Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co dzisiaj zjadłeś?


Kataklizm

Rekomendowane odpowiedzi

Na śniadanie owsiankę bananową z granolą, orzechami pekan, masłem orzechowym, liofilizowaną maliną.

Na lunch sushi z sałatą, tykwą, serkiem śmietankowym, paluszkiem krabowym, ogórkiem zielonym, do tego różowy imbir.

Na kolację makaron ze szpinakiem, cebulą, czosnkiem, mięsem sojowym, suszonymi pomidorami w oleju, serem pleśniowym, serkiem śmietankowym meksykańskim, serem żółtym, pieprzem i płatkami chili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Różnie. Zależy od pogody. Pół dnia może ;p. Czasem mniej. Czasem więcej chodze niż 25km ;P.

 

Ogólnie wszędzie chodzę na piechotę, a do miasta mam 5km na bucie, więc w dwie strony już 10-15km, zależy którędy ;). A do tego jakieś sklepy, babcie odwiedzić itp. 

 

Ale czasem lubie sobie gdzieś iść za miasto po prostu i jest fajnie wtedy.

ale kot, też muszę za parę miesięcy być w stanie tak chodzić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, seleneles napisał(a):

Na śniadanie owsiankę bananową z granolą, orzechami pekan, masłem orzechowym, liofilizowaną maliną.

Na lunch sushi z sałatą, tykwą, serkiem śmietankowym, paluszkiem krabowym, ogórkiem zielonym, do tego różowy imbir.

Na kolację makaron ze szpinakiem, cebulą, czosnkiem, mięsem sojowym, suszonymi pomidorami w oleju, serem pleśniowym, serkiem śmietankowym meksykańskim, serem żółtym, pieprzem i płatkami chili.

O, jakie pyszności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego?

Ja nie mam prawa jazdy, nie jeżdże autem, odblst wszędzie na piechotę, bo bezrobotny, więc nigdzie się nie spieszę Xd.

 

Ja nie wiem, jak możecie tyle jeść. Ja już babcie opierdzielam, że tyle jedzenia gotuje, a ja nie daje rady tego zjeść i jest lipna sytuacja.

 

Babcia, że śniadanie to podstawa, a ja zazwyczaj z rana w UK to pije wodę, a w południe idę na saunowanie. Nie lubię być taki objedzony, a do babci nie dociera.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na śniadanie wypiłam smoothie z kefiru, banana i mrożonych malin, bo mi się nie chciało robić owsianki.

Potem zjadłam chipsy i jabłko, po tym już mi się nie chciało obiadu.

Na kolację zrobiłam sobie makaron z sosem z pieczonych pomidorów, pieczonego czosnku, z suszonych pomidorów. Do tego sałata z kaparami, oliwkami, nasionami i parmezan.

3 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Dlaczego?

Ja nie mam prawa jazdy, nie jeżdże autem, odblst wszędzie na piechotę, bo bezrobotny, więc nigdzie się nie spieszę Xd.

 

Ja nie wiem, jak możecie tyle jeść. Ja już babcie opierdzielam, że tyle jedzenia gotuje, a ja nie daje rady tego zjeść i jest lipna sytuacja.

 

Babcia, że śniadanie to podstawa, a ja zazwyczaj z rana w UK to pije wodę, a w południe idę na saunowanie. Nie lubię być taki objedzony, a do babci nie dociera.

Ja lubię jeść, nie trzeba się objadać. Choć przyznam, że zdarza się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja też lubię, ale jak mam jeść, a nie jestem głodny, a jem, żeby nie wyrzucić do kosza, to jest masakra.

 

Nie wiem czy ja wytrzymam do Września w takich warunkach.

Obecnie chyba będe jechał na samych owocach. Nie ma nic, co by mi obecnie zasmakowało.

 

Babcia kilka dni temu upiekła 45 pączków, przepyszne, ale tylko ja je jadłem i się trochę objadłem, a teraz nie mam siły cokolwiek zjeść.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No ja też lubię, ale jak mam jeść, a nie jestem głodny, a jem, żeby nie wyrzucić do kosza, to jest masakra.

 

Nie wiem czy ja wytrzymam do Września w takich warunkach.

Obecnie chyba będe jechał na samych owocach. Nie ma nic, co by mi obecnie zasmakowało.

 

Babcia kilka dni temu upiekła 45 pączków, przepyszne, ale tylko ja je jadłem i się trochę objadłem, a teraz nie mam siły cokolwiek zjeść.

Prawda, najprzyjemniej się je gdy człowiek nieco zgłodnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×