Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak po oddziale dziennym?


Rekomendowane odpowiedzi

ja zrezygnowałem po 3 tygodniach i musiałem skorzystać z interwencyjne pomocy psychologa po nieudanej terapii bo nastąpiło wyraźne pogorszenie mimo dobrze dobranych leków - dość niefajne doświadczenie
ale widziałem tam kilka osób które przeszły całe 3 miesiące i chyba były zadowolone
także cóż... zobacz jak będzie -staraj się skorzystać
pzdr

Życiorys.pdfTechnik weterynarii, były polityk, niedoszły prawnik.
Diagnoza w 2023 F32.8 Depresja atypowa

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie było dobrze.  Przedłużyłam terapie o kolejne 3 miesiace więc byłam pół roku, bo była taka możliwość. Wydaje mi sie, że miałam poprawę jeśli chodzi o bakteriofobie. Dużo mi też dało pod względem patrzenia na życie poznanie historii innych osób.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze wspominam Oddział Dzienny🙂 Chodziłam tam 3 miesiące, były tam ciekawe zajęcia, dużo się nauczyłam, wspaniałe terapeutki i świetni ludzie (pacjenci)😇 Teraz żałuję, że nie wzięłam od niektórych pacjentów numerów telefonów, być może to z powodu fobii społecznej (bałam się)🙁

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, alone05 napisał(a):

Dobrze wspominam Oddział Dzienny🙂 Chodziłam tam 3 miesiące, były tam ciekawe zajęcia, dużo się nauczyłam, wspaniałe terapeutki i świetni ludzie (pacjenci)😇 Teraz żałuję, że nie wzięłam od niektórych pacjentów numerów telefonów, być może to z powodu fobii społecznej (bałam się)🙁

Możesz spróbować zjeść kogoś z nich przez media społecznościowe, a pite ktos moze miec kontakt do kogos innego.

 

Ja przyznaję że teraz po latach nie utrzymuję już kontaktu z nikim z oddziału,  choć na poczatku ten kontak był. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie pobyty w szpitalu na początku były traumami. pozniej czulem sie w zasadzie jak w domu. przez caly pobyt w zspitalu poznawalem ludzi. nie chce tam wrocic, ale jesli tak bedzie to wierze ze bedzie okay.

Jakiś czas temu zdiagnozowano mi schizofrenie, ale czuje się dobrze. A to mój blog autorski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uczy dyscypliny w codziennym życiu i zajęciach, sprzątanie, zmywanie, gotowanie, zakupy. Prowadząca była ostra i nie można było sobie pozwolić na olewkę przy gotowaniu albo zakupach, bo cała grupa przez to cierpiała. 

Dużo się można dowiedzieć o lekach, chorobie, sposobach leczenia. Ogólnie zadowolony byłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ja na dziennym nie byłam albo byłam bo dzienny nie jest wtedy kiedy się na noc wraca na chatę xd ciągle to myle

No dzienny masz kilka godzin za dnia i wracasz do domu na noc.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Szczerze, nie wyobrażam sobie…

Bo to raczej nie dla Ciebie. Chyba że jedynie jako trening "wystawiania się" na stresowe sytuacje wśród ludzi. W innym przypadku nie widzę co byś mógł z tego wyciągnąć. I kiedy miałbyś na to znaleźć czas przede wszystkim xd 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Bo to raczej nie dla Ciebie.

No zdecydowanie, mi nawet facet prowadzący terapię grupową bardzo mocno ją odradzał (i w końcu doszliśmy do wniosku, że to nie dla mnie).

 

14 godzin temu, shadow_no napisał(a):

I kiedy miałbyś na to znaleźć czas przede wszystkim xd 

Ostatnio mój jedyny wolny czas jest w nocy, kosztem snu…

 

Chciałbym wrócić na studia ale wiem, że czasowo nie dam rady.

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×