Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pomozcie bo nie wiem czy brac Parogen..


Domenicopp

Rekomendowane odpowiedzi

15 godzin temu, Domenicopp napisał(a):

Znaczy ten dulsevia to ostatni lek przepisany przez lekarza dla mnie . 🙂 Parogen byl 2 z kolei 

Cześć, popieram przedmówców - leki przeciwdepresyjne należy brać pod nadzorem lekarza.

Parogen to bardzo solny lek, ważne jest zwiększanie dawki (wg. wskazań lekarza) mi pomógł dopiero ten lek ale wejście na najwyższą dawke było straszne (myśli samobójcze, zesp. niespokojnych nóg i rąk, reakcje alergiczne, rozstrój żołądka, itp). Zapisz się na NFZ (jak nie masz kasy), ja chodziłem prywatnie i tez zmieniałem lekarza bo do pierwszego niemiałem zaufania, traktował mnie jak powietrze i dopiero kolejny lekarz w pełni sie moim przypadkiem zainteresował, słuchał, razem się nie podaliśmy i szukaliśmy leku który w końcu pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, miL;) napisał(a):

Cześć, popieram przedmówców - leki przeciwdepresyjne należy brać pod nadzorem lekarza.

Parogen to bardzo solny lek, ważne jest zwiększanie dawki (wg. wskazań lekarza) mi pomógł dopiero ten lek ale wejście na najwyższą dawke było straszne (myśli samobójcze, zesp. niespokojnych nóg i rąk, reakcje alergiczne, rozstrój żołądka, itp). Zapisz się na NFZ (jak nie masz kasy), ja chodziłem prywatnie i tez zmieniałem lekarza bo do pierwszego niemiałem zaufania, traktował mnie jak powietrze i dopiero kolejny lekarz w pełni sie moim przypadkiem zainteresował, słuchał, razem się nie podaliśmy i szukaliśmy leku który w końcu pomoże.

No niestety już dziś rano wziąłem 1/4 dawki parogenu .. Będę zaczynał od najmniejszej dawki

Mam ciężki okres w życiu teraz .. wplatanie się w pożyczki 10-12 tys muszę to spłacić + brak pracy obecnie + zle dbanie o siebie , jestem chudy itd zero motywacji . Mam nadzieje , ze ten lek mi pomoże i musze się wziąć za siebie .. 

Ps . I czy odrealnienie lub depersonalizacja to mogą być źródła lękowe? Nie pisałem tego ale kilka lat temu w Anglii paliłem marihuanę ze szwagrem i bałem sie , że siostra się o tym dowie  i strasznie wtedy się czułem jakbym był w innym świecie … I od tego się w sumie zaczęło .. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Domenicopp napisał(a):

No niestety już dziś rano wziąłem 1/4 dawki parogenu .. Będę zaczynał od najmniejszej dawki

Mam ciężki okres w życiu teraz .. wplatanie się w pożyczki 10-12 tys muszę to spłacić + brak pracy obecnie + zle dbanie o siebie , jestem chudy itd zero motywacji . Mam nadzieje , ze ten lek mi pomoże i musze się wziąć za siebie .. 

Ps . I czy odrealnienie lub depersonalizacja to mogą być źródła lękowe? Nie pisałem tego ale kilka lat temu w Anglii paliłem marihuanę ze szwagrem i bałem sie , że siostra się o tym dowie  i strasznie wtedy się czułem jakbym był w innym świecie … I od tego się w sumie zaczęło .. 

"używki" zawsze wpływają na mózg, myślę że obecnie ciężko trafić czyste zioło, jak kupiłeś coś z domieszką chemii to mogło tak zadziałać...

Używki + choroba = choroba

Znajdź pracę, spłać długi (myślę, że to cię ciągnie w dół) i zapisz się do lekarza.

Napisałeś, że wziąłeś dawkę leku... ten lek naprawdę początkowo może ostro mieszać w organizmie i zazwyczaj na początku potęguje objawy choroby. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Domenicopp napisał(a):

No niestety już dziś rano wziąłem 1/4 dawki parogenu .. Będę zaczynał od najmniejszej dawki

Mam ciężki okres w życiu teraz .. wplatanie się w pożyczki 10-12 tys muszę to spłacić + brak pracy obecnie + zle dbanie o siebie , jestem chudy itd zero motywacji . Mam nadzieje , ze ten lek mi pomoże i musze się wziąć za siebie .. 

Ps . I czy odrealnienie lub depersonalizacja to mogą być źródła lękowe? Nie pisałem tego ale kilka lat temu w Anglii paliłem marihuanę ze szwagrem i bałem sie , że siostra się o tym dowie  i strasznie wtedy się czułem jakbym był w innym świecie … I od tego się w sumie zaczęło .. 

Parogen to nie cukierki, które „pomogą” po jednym dniu. To lek, który działa dopiero po czasie, przy regularnym stosowaniu – zwykle po kilku tygodniach. W pierwszych dniach często dochodzi wręcz do nasilenia objawów – lęku, bezsenności, niepokoju, derealizacji. Tym bardziej nie wolno go brać „na własną rękę” ani odstawiać bez konsultacji.

Leki z tej grupy wymagają stałej opieki lekarskiej, bo działają na neuroprzekaźniki, które wpływają na cały Twój układ nerwowy i psychikę. Dlatego raz jeszcze: skonsultuj się z lekarzem – nawet online, nawet prywatnie – ale nie lecz się sam. Proszę Cię, potraktuj to poważnie. Jeśli sytuacja Cię przerasta – tym bardziej nie zostawaj z tym sam. Są lekarze, także online, są konsultacje na NFZ i prywatnie. Nie rób sobie więcej szkody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Dryagan napisał(a):

Parogen to nie cukierki, które „pomogą” po jednym dniu. To lek, który działa dopiero po czasie, przy regularnym stosowaniu – zwykle po kilku tygodniach. W pierwszych dniach często dochodzi wręcz do nasilenia objawów – lęku, bezsenności, niepokoju, derealizacji. Tym bardziej nie wolno go brać „na własną rękę” ani odstawiać bez konsultacji.

Leki z tej grupy wymagają stałej opieki lekarskiej, bo działają na neuroprzekaźniki, które wpływają na cały Twój układ nerwowy i psychikę. Dlatego raz jeszcze: skonsultuj się z lekarzem – nawet online, nawet prywatnie – ale nie lecz się sam. Proszę Cię, potraktuj to poważnie. Jeśli sytuacja Cię przerasta – tym bardziej nie zostawaj z tym sam. Są lekarze, także online, są konsultacje na NFZ i prywatnie. Nie rób sobie więcej szkody.

Ale jesli juz wziałem dzis 1/4 dawki to mam brac dalej? czy przerwac? A czemu miesza ten lek w neuroprzekaznikach ? miesza na gorsze tak? 

Mam wrazenie, ze te uczucie jest spowodowane głownie moim długiem teraz... Siedzę kilka miesiecy w domu bez pracy .. Chce jechac za granice teraz by to odrobic ;( Dodatkowo cały czas listy przychodza do mnie praktycznie a dzis sie np rodzice dowiedzieli , nie wiem cyz nie powiedziec im o długu i by pomogli mi w splacie to bym im splacał sobie bo boje się sadu itd... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Domenicopp napisał(a):

Czyli nie brać tego parogenu już ? Bo wczoraj wziąłem 1/4 dawki 

Jak coś to dodatkowo mam hydroksyzyne .. więc jakby coś się działo to mogę się nią wspomagać 

Nie słuchaj nikogo tutaj co ci każą leki odstawiać tylko idź najpierw do lekarza. Niech on zdecyduję a nie ty sam.

15 minut temu, Verinia napisał(a):

Nie bierz i umów się na wizytę z lekarzem.

Przestań jak odstawi to nie wiadomo co mu się stanie. Nie wolno tak doradzać niech idzie najpierw do lekarza. Nie na własną rękę odstawiać. Nie wolno tak może sobie zrobić krzywdę.

19 minut temu, Dryagan napisał(a):

@Domenicopp nadal chcesz o to pytać randomowych użytkowników Forum??? Naprawdę????

Masz rację że tak mu napisałeś tutaj ludzie nie wiedzą co piszą i te porady można sobie wsadzić gdzieś.

Ludzie nie słuchajcie innych tutaj tutaj są różni ludzie i różne historie jeden ma schizofrenia inny co innego. Jednym się zdaję że jeden i drugi to ta sama osoba bo podobne komentarze dają. Nie słuchaj nikogo @Domenicopp. Powodzenia i zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Verinia napisał(a):

Przecież on go bierze jeden dzień.

 

Czytałaś wgl jego komentarze, czy tylko tak piszesz dla pisania? XD

No dokładnie .. Tragedia , ja sam wiem co lepsze dla mnie jest .. Po prostu zacząłbym brać 1/4 dawki przez 1 tydz i co tydzień bym zwiększał dawkę  tak jak wtedy mi lekarz mówił , moim zdaniem wizyta i płacenie 300 zł za wizytę w tym przypadku jest zbędna ponieważ wiem jak już to dawkować a po prostu jakbym chciał odstawić parogen to wtedy się umówię już napewno .. Po prostu miałem i tak ten lek przepisany przez lekarza psychiatrę więc nie biorę go w ciemno .. 

Więc może po prostu zacząć stopniowo zwiększać dawkę , wczoraj wziąłem 1/4 dawki i co tydzień bym zwiększał o połowę . Tak jak wtedy mi lekarz mówił . Co myślicie o tym . Ostatni raz już zadaje to pytanie bo nie chce robić spamu 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Domenicopp napisał(a):

Ale jesli juz wziałem dzis 1/4 dawki to mam brac dalej? czy przerwac? A czemu miesza ten lek w neuroprzekaznikach ? miesza na gorsze tak? 

Mam wrazenie, ze te uczucie jest spowodowane głownie moim długiem teraz... Siedzę kilka miesiecy w domu bez pracy .. Chce jechac za granice teraz by to odrobic ;( Dodatkowo cały czas listy przychodza do mnie praktycznie a dzis sie np rodzice dowiedzieli , nie wiem cyz nie powiedziec im o długu i by pomogli mi w splacie to bym im splacał sobie bo boje się sadu itd... 

Każdy lek psychotropowy miesza w neuroprzekaźnikach na tym polega jego działanie, problem z ssri i parogenem jest taki że początek brania zwykle do miesiąca jest trudny i warto poprosić o pomoc lekarza jeśli chcesz to brać, np lekarz może przepisać lek pomocniczy który złagodzi skutki uboczne parogenu lub zmieni lek

Edytowane przez Wili2359

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Domenicopp napisał(a):

Więc może po prostu zacząć stopniowo zwiększać dawkę , wczoraj wziąłem 1/4 dawki i co tydzień bym zwiększał o połowę . Tak jak wtedy mi lekarz mówił . Co myślicie o tym . Ostatni raz już zadaje to pytanie bo nie chce robić spamu 🙂

Skoro uważasz, że sam wiesz co robić, to po jaką chol.rę pytasz się o to użytkowników Forum? Żeby na nich zrzucić odpowiedzialność czy co? 

2 godziny temu, Domenicopp napisał(a):

A nie zaszkodzę sobie takim braniem? W sensie ty ten parogen brałaś? Silny to chyba lek jest co nie? Ponoć tyje się po nim , przydałoby mi się trochę masy xd

Naprawdę uważasz, że ktokolwiek jest w stanie tutaj ocenić czy sobie zaszkodzisz czy nie? Ty naprawdę nie jesteś w stanie czytać ze zrozumieniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Wili2359 napisał(a):

Każdy lek psychotropowy miesza w neuroprzekaźnikach na tym polega jego działanie, problem z ssri i parogenem jest taki że początek brania zwykle do miesiąca jest trudny i warto poprosić o pomoc lekarza jeśli chcesz to brać, np lekarz może przepisać lek pomocniczy który złagodzi skutki uboczne parogenu lub zmieni lek

Lek pomocniczy mam w postaci hydroksyzyny . A tak pytanie z innej beczki , psychotropowe leki nie zmieniają struktury mózgu ? W sensie np nie pogarszają myślenia itd? Bo mam taką koleżankę co też bierze długo i w sumie widzę po niej , że np ma zaburzoną trochę koordynację ruchową 

I też widzę po niej , że np nie odczuwa emocji . Jest to możliwe ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Domenicopp napisał(a):

Lek pomocniczy mam w postaci hydroksyzyny . A tak pytanie z innej beczki , psychotropowe leki nie zmieniają struktury mózgu ? W sensie np nie pogarszają myślenia itd? Bo mam taką koleżankę co też bierze długo i w sumie widzę po niej , że np ma zaburzoną trochę koordynację ruchową 

I też widzę po niej , że np nie odczuwa emocji . Jest to możliwe ? 

Możliwe ale nie musi tak być u każdego to wszystko zależy od człowieka i leku, nie chodzi tu tyle o zmiany struktury samego mózgu co o adaptacje mózgu i receptorów do leku czy tam substancji dlatego nigdy nie można ani gwałtownie podwyższać ani obniżać dawek psychotropów nie można też nagle ich odstawiać przy długim braniu

Co do hydroksyzyny jeżeli ci pomaga to dobrze jak jest za słaba to spytaj sie lekarza o jakiś inny lek doraźny 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Wili2359 napisał(a):

Możliwe ale nie musi tak być u każdego to wszystko zależy od człowieka i leku, nie chodzi tu tyle o zmiany struktury samego mózgu co o adaptacje mózgu i receptorów do leku czy tam substancji dlatego nigdy nie można ani gwałtownie podwyższać ani obniżać dawek psychotropów nie można też nagle ich odstawiać przy długim braniu

Co do hydroksyzyny jeżeli ci pomaga to dobrze jak jest za słaba to spytaj sie lekarza o jakiś inny lek doraźny 

No właśnie 10 mg hydro mnie usypia bardzo taki czuję się bez energii , ale ja to mam somaty czyli odrealnienie , niepokój itd przez lęki głównie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Domenicopp napisał(a):

Lek pomocniczy mam w postaci hydroksyzyny . A tak pytanie z innej beczki , psychotropowe leki nie zmieniają struktury mózgu ? W sensie np nie pogarszają myślenia itd? Bo mam taką koleżankę co też bierze długo i w sumie widzę po niej , że np ma zaburzoną trochę koordynację ruchową 

I też widzę po niej , że np nie odczuwa emocji . Jest to możliwe ? 

Spytaj się lekarza a nie tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Domenicopp napisał(a):

No właśnie 10 mg hydro mnie usypia bardzo taki czuję się bez energii , ale ja to mam somaty czyli odrealnienie , niepokój itd przez lęki głównie 

Sugeruje ci żebyś poszedł do psychiatry lub jeżeli nie masz takiej możliwości to do lekarza rodzinnego jeśli hydroksyzyna cie usypia to poproś o coś innego np benzodiazepiny oczywiście lekarz przepisze ci co uzna za stosowne ale zapytać nie zaszkodzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Wili2359 napisał(a):

Sugeruje ci żebyś poszedł do psychiatry lub jeżeli nie masz takiej możliwości to do lekarza rodzinnego jeśli hydroksyzyna cie usypia to poproś o coś innego np benzodiazepiny oczywiście lekarz przepisze ci co uzna za stosowne ale zapytać nie zaszkodzi

Taka sugestia jest bardzo niewłaściwa i narusza zasady naszego Forum. Nie zalecamy żadnych leków, w tym również nie sugerujemy konkretnych substancji do „zapytania lekarza”, zwłaszcza jeśli chodzi o silnie działające leki psychotropowe, takie jak benzodiazepiny. Forum nie służy do kierowania czyimkolwiek leczeniem – każdy przypadek musi być oceniony indywidualnie przez lekarza specjalistę, nie przez innych użytkowników.

Leki z grupy benzodiazepin mają silne działanie uzależniające i nie powinny być przepisywane „na prośbę”, szczególnie przez lekarza rodzinnego, który zwykle nie prowadzi leczenia psychiatrycznego. To decyzja, która należy wyłącznie do psychiatry i powinna być podjęta na podstawie dokładnej diagnozy i wywiadu.

Proszę o powstrzymanie się od tego typu podpowiedzi. Można dzielić się swoim doświadczeniem, ale nie powinno się wchodzić w rolę doradcy w sprawach leczenia farmakologicznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do rodzinnego to napewno nie pójdę o takie leki bo bym się skompromitował , mieszkam na wiosce i każdy się zna z każdym więc by była totalna porażka wtedy 😟🙃

Może rzeczywiście się powstrzymam od tych leków narazie .. Bo jadę za granicę do roboty i muszę mieć siłę i motywację bo mam dług , a ten parogen by pogorszył sprawę w 2-3 tygodniach pierwszych ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×