Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica przez pracę.


chcezyc1526946757

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Miałem sobie spokojne stanowisko, pod sobą kilka osób i średnia odpowiedzialność.

Zmieniłem miejsce pracy ale nie firmę na dużą odpowiedzialność, dojazd 100 km w jedną stronę, pod sobą kilka osób więcej i dużo więcej obowiązków. Kierownik i brygadzista w jednym. Branża automotive.

Brakuje mi już sił, w pracy coraz więcej problemów. Raz już byłem na zwolnieniu, bo mózg mi się zagotował, codziennie bóle głowy, w kółko te same myśli , paraliż po prostu.

Czuję że znów czeka mnie to samo niebawem, jest weekend ja myślę o pracy i czy nie wyjąć laptopa i nie nadrobić roboty, bo w pracy pewnie coś zaburzy spokój i znów pewne tematy pójdą na bok , a wszystko pod presją czasu. 

Już czuję brak sił i straszny opór do tej pracy, zaczynam nienawidzić osób z którymi muszę współpracować.

Przychodząc do pracy czuje się jak tarcza, bo jestem odpowiedzialny za czynności każdej osoby, a do tego nie nadążam ze swoimi. Niby mam osobę do pomocy, ale i tak czuję ogromną presję.

Mam wrażenie że tracę nad wszystkim panowanie, popełniam proste błędy i mam problemy z podejmowaniem decyzji.

Generalnie to gdybym wiedział, że tak tamten oddział będzie wyglądał to bym nigdy tam nie pojechał. Miał być spokój i miałem tylko ogarnąć papierkowa robotę, a okazało się że trafiłem do miejsca które mnie wykańcza psychicznie.

Niby mam możliwość wrócić w poprzednie miejsce, ale kierownik regionalna nie będzie chciała mnie puścić. 

A najgorsze jest to że do pewnego momentu było tam całkiem dobrze...

Jak żyć? W sumie nie wiem po co to piszę, ale chociaż się chwilowo oczyściłem z myśli 

Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)

"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, chcezyc1526946757 napisał(a):

Niby mam możliwość wrócić w poprzednie miejsce, ale kierownik regionalna nie będzie chciała mnie puścić.  

Przecież siłą Cię nie zatrzyma. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Raccoon napisał(a):

 

 

No właśnie, wcześniej było monotonnie, ale wśród swoich. A teraz obce wrogo nastawione twarze. Zachciało mi się zmian, a już się zaczynało układać.

Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)

"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniecznie muszę wrócić na początkowe miejsce, teraz  przed wyjazdem do pracy, mnie wewnętrznie telepie, a w pracy jeszcze dużo decyzji do podjęcia. Nie wiem czy dam radę przetrwać ten tydzień.

Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)

"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@chcezyc1526946757 Cześć, podjąłeś już jakieś kroki? Jezeli nie to napisz jak długo pracowałeś na poprzednim stanowisku oraz jak często do tej pory zmieniałeś miejsce pracy.

"Być człowiekiem to być nieustannie poza sobą, poza światem, w wiecznym rozdarciu między tym, co jest, a tym, co mózg podpowiada, że mogłoby być." - E.Cioran

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×