Skocz do zawartości
Nerwica.com

Objawy somatyczne


kot.11

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Karola 1981 napisał(a):

Wiesz co miałam jakieś dziwne pulsowanie w brzuchu. Jakby ci tam serce biło. Wystraszyłam się więc puls w górę . Oczywiście już diagnoza tętniak aorty brzusznej. Miałeś tak kiedyś?

Ja bardziej pulsowanie i lekkie pieczenie na wysokości klatki piersiowej i górnej części brzucha,myślałem,że to zawał aż do gastroskopi gdzie wyszło,że mam wrzody.  I też podobnie zaraz skok pulsu,ciśnienia uderzenie gorąca,zdenerwowanie no i szukanie przyczyny na internecie albo jakie badania zrobić.

No bo przecież co drugi dzień nie można mieć zawału.

I tak spirala stresu się nakręca.

Wydaje Mi się,że dużo negatywnych odczuć dało siedzenie w domu niby człowiek miał odpocząć i się zregenerować a było odwrotnie.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Karola 1981 napisał(a):

Właśnie w domu było mi dobrze. Nic nie musiałam robić na godzinę a teraz znowu pęd. Bo tak wogole to ja ogarniam 3 pracę 🫣 i poprostu czasem nie mam już siły. 

Rozumiem 🙁...No to Ja na odwrót.Jak wróciłem do pracy objawy zmniejszyły się a w domu tylko oczekiwałem kiedy nadejdzie,szczególnie gdy odstawiłem leki,bo te po prostu Mnie usypiały i spałem po 20 godzin.

Może za dużo naraz tej pracy

12 godzin temu, jojo1984 napisał(a):

Cześć! "Zaburzenie Lękowe Po co mi To". Ciekawie opisuje i też dużo motywacji. Ja już jestem wolny od tych zjeb... lęków i myśli 🙂

Życzę powodzenia i Wam 

 

Cześć

Dzięki za informację

Pozdrawiam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Tomi77 napisał(a):

Rozumiem 🙁...No to Ja na odwrót.Jak wróciłem do pracy objawy zmniejszyły się a w domu tylko oczekiwałem kiedy nadejdzie,szczególnie gdy odstawiłem leki,bo te po prostu Mnie usypiały i spałem po 20 godzin.

Może za dużo naraz tej pracy

Cześć

Dzięki za informację

Pozdrawiam 🙂

Czasem zdecydowanie za dużo pracy. Ale żeby coś mieć trzeba zasuwać. Ale są dni kiedy tylko wracam spać do domu. I jestem jak robot.

A jak ci sobota minęła? Byłeś gdzieś czy siedzisz w domku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Karola 1981 napisał(a):

Czasem zdecydowanie za dużo pracy. Ale żeby coś mieć trzeba zasuwać. Ale są dni kiedy tylko wracam spać do domu. I jestem jak robot.

A jak ci sobota minęła? Byłeś gdzieś czy siedzisz w domku?

Witaj

Sobotę i trochę niedzieli spędziłem u brata skręcając meble z Ikei.

Według tego co kupił po skręceniu miała być meblościanka i komoda,chociaż bez instrukcji i zdjęcia pewnie byśmy skręcili narożniki...tylko beż możliwości spania czy siedzenia.

 Powiem Ci,że ponad trzy lata pracowałem na dwa etaty,chociaż ta druga praca była bardziej na pół etatu i teraz patrząc,oraz kalkulując nie było warto.

Tego na co pracowałem już nie mam a dodatkowo podupadłem na zdrowiu zarówno fizycznie jak i psychicznie.

Gdybym miał możliwość cofnięcia czasu nie zrobiłbym tego ponownie.

Niektórzy mówią,że pieniądze to nie wszystko,ale bez nich leczenie,leki czy nawet dojazdy z noclegiem są niemożliwe.

A u Ciebie jak mija niedziela,odpoczęłaś choć trochę?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 7.12.2024 o 17:52, Karola 1981 napisał(a):

Właśnie w domu było mi dobrze. Nic nie musiałam robić na godzinę a teraz znowu pęd. Bo tak wogole to ja ogarniam 3 pracę 🫣 i poprostu czasem nie mam już siły. 

Mogę wiedzieć czemu masz 3 prace? Zbierasz na dom? Masz długi do spłacenia? 

Edytowane przez Grouchy Smurf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Grouchy Smurf napisał(a):

Mogę wiedzieć czemu masz 3 prace? Zbierasz na dom? Masz długi do spłacenia? 

Mam 3 pracę bo z jednej ciężko opłacic rachunki wyżyć cały miesiąc jeśli się zarabia najniższą. 

23 godziny temu, Tomi77 napisał(a):

Witaj

Sobotę i trochę niedzieli spędziłem u brata skręcając meble z Ikei.

Według tego co kupił po skręceniu miała być meblościanka i komoda,chociaż bez instrukcji i zdjęcia pewnie byśmy skręcili narożniki...tylko beż możliwości spania czy siedzenia.

 Powiem Ci,że ponad trzy lata pracowałem na dwa etaty,chociaż ta druga praca była bardziej na pół etatu i teraz patrząc,oraz kalkulując nie było warto.

Tego na co pracowałem już nie mam a dodatkowo podupadłem na zdrowiu zarówno fizycznie jak i psychicznie.

Gdybym miał możliwość cofnięcia czasu nie zrobiłbym tego ponownie.

Niektórzy mówią,że pieniądze to nie wszystko,ale bez nich leczenie,leki czy nawet dojazdy z noclegiem są niemożliwe.

A u Ciebie jak mija niedziela,odpoczęłaś choć trochę?

 

 

To males pracowity weekend. No bez instrukcji mogłoby wyjść z tych mebli coś nowego🫣 jakiś ciekawy trend .  Wiem że takie dodatkowe pracę to obciążenie ale czasem nie ma wyjścia. Staram się to tak ustawić żeby np mieć zawalone dwa dni w tygodniu na maksa a resztę mieć w miarę wolna. Jechać na godzinę czy dwie. 

Nie odpoczęłam bo mnie wzięło na porządki świąteczne. I takim oto sposobem mam  już ubrana choinkę😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Karola 1981 napisał(a):

Mam 3 pracę bo z jednej ciężko opłacic rachunki wyżyć cały miesiąc jeśli się zarabia najniższą. 

To males pracowity weekend. No bez instrukcji mogłoby wyjść z tych mebli coś nowego🫣 jakiś ciekawy trend .  Wiem że takie dodatkowe pracę to obciążenie ale czasem nie ma wyjścia. Staram się to tak ustawić żeby np mieć zawalone dwa dni w tygodniu na maksa a resztę mieć w miarę wolna. Jechać na godzinę czy dwie. 

Nie odpoczęłam bo mnie wzięło na porządki świąteczne. I takim oto sposobem mam  już ubrana choinkę😁

Racja.Lepiej zrobić w jeden dzień niż rozkładać na dwa dni.

Mam nadzieję,że w święta odpoczniesz 😉

Jeśli sytuacja wymaga,to i można w 5 firmach pracować byle się nie przeforsować 

 

U Mnie choinka jeszcze w piwnicy,jakoś nie mam weny do jej ubrania i prostowania,bo sztuczna.

Ostatnia żywa choinka nie dotrwała do świąt,stała za blisko grzejnika i potem igieł jak u krawcowej.

W wigilię pracuje 7-19 potem w drugi dzień świąt a raczej 27 grudnia na 24-7

Jeśli któryś z kolegów nie"zachoruje" to 31.12 i 01.01 też wolne.

A jak samopoczucie,jakiś "atak" Cię męczył?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Tomi77 napisał(a):

Racja.Lepiej zrobić w jeden dzień niż rozkładać na dwa dni.

Mam nadzieję,że w święta odpoczniesz 😉

Jeśli sytuacja wymaga,to i można w 5 firmach pracować byle się nie przeforsować 

 

U Mnie choinka jeszcze w piwnicy,jakoś nie mam weny do jej ubrania i prostowania,bo sztuczna.

Ostatnia żywa choinka nie dotrwała do świąt,stała za blisko grzejnika i potem igieł jak u krawcowej.

W wigilię pracuje 7-19 potem w drugi dzień świąt a raczej 27 grudnia na 24-7

Jeśli któryś z kolegów nie"zachoruje" to 31.12 i 01.01 też wolne.

A jak samopoczucie,jakiś "atak" Cię męczył?

 

Też mam nadzieję na odpoczynek. Ale to wyjdzie w praniu😉

 

Choineczke też mam sztuczna bo na żywa nie mam miejsca. Ta jest na pniu więc się mieści. Poza tym dwa psy plus kot więc tak jest bezpieczniej😂

Mnie wczoraj tak naszło na choinkę bo właśnie nastrój nie taki jak potrzeba i myslalam że te światełka pomogą. Ale nie do końca. 

To w pracy będziesz miał taki troszkę luz. Bardzo dobrze chociaż święta w miarę spokojne. No i na sylwestra można skoczyc😉

Czy męczy mnie atak. Wiesz co sama nie wiem jak to nazwać. Mam momenty że czuje się bardzo nieswojo. Jakaś taka słabość strach cholera wie. No i ta ciemność okropna mnie dobija. 

Teraz, Karola 1981 napisał(a):

Też mam nadzieję na odpoczynek. Ale to wyjdzie w praniu😉

 

Choineczke też mam sztuczna bo na żywa nie mam miejsca. Ta jest na pniu więc się mieści. Poza tym dwa psy plus kot więc tak jest bezpieczniej😂

Mnie wczoraj tak naszło na choinkę bo właśnie nastrój nie taki jak potrzeba i myslalam że te światełka pomogą. Ale nie do końca. 

To w pracy będziesz miał taki troszkę luz. Bardzo dobrze chociaż święta w miarę spokojne. No i na sylwestra można skoczyc😉

Czy męczy mnie atak. Wiesz co sama nie wiem jak to nazwać. Mam momenty że czuje się bardzo nieswojo. Jakaś taka słabość strach cholera wie. No i ta ciemność okropna mnie dobija. 

A Twoje samopoczucie jak? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Karola 1981 napisał(a):

Też mam nadzieję na odpoczynek. Ale to wyjdzie w praniu😉

 

Choineczke też mam sztuczna bo na żywa nie mam miejsca. Ta jest na pniu więc się mieści. Poza tym dwa psy plus kot więc tak jest bezpieczniej😂

Mnie wczoraj tak naszło na choinkę bo właśnie nastrój nie taki jak potrzeba i myslalam że te światełka pomogą. Ale nie do końca. 

To w pracy będziesz miał taki troszkę luz. Bardzo dobrze chociaż święta w miarę spokojne. No i na sylwestra można skoczyc😉

Czy męczy mnie atak. Wiesz co sama nie wiem jak to nazwać. Mam momenty że czuje się bardzo nieswojo. Jakaś taka słabość strach cholera wie. No i ta ciemność okropna mnie dobija. 

A Twoje samopoczucie jak? 

Witaj.

Wiesz co dzisiaj pogoda nijaka taki człowiek chodził w pracy ospały,rozdrażniony a teraz senny-bezsenny.

Na szczęście jutro wolne choć czeka Mnie wizyta u lekarza I postojowe w szpitalnej przychodni.

Dwa psy i kot 🙀 Są jakieś zgrzyty czy zgrana ferajna 😀

Ja zwierzaka żadnego nie mam no chyba żebym przygarnął leniwca,ale nie wiem czy bym się utrzymał z nim na jednej gałęzi,bo raczej linki od prania by nie dały rady.

Ćwierć wieku temu bym się cieszył ze świąt czy sylwestra teraz to bardziej spotkania ą ę no,ale bardziej Mi chodzi o towarzyski powrót,rozmowę,ale tak jak piszesz,wszystko wyjdzie w praniu.

Taka aura i brak słońca i może dlatego tak się czujemy chociaż każdy w inny sposób.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie myslalam że tylko ja taka zirytowana chodzę ale cieszę się że nie tylko😂

Święta szybko zleca i może wtedy będzie lepiej. 

Zwierzaki się dogadują. Ale sprzątania po nich strasznie dużo. Tylko że ja je kocham bardzo i tylko czasem mnie to złości. To sa moje antydepresanty. 

Mówisz że leniwiec do Ciebie pasuje?,😂😂😂

 

To jutro masz neurologa? Dobrze pamiętam?

Niech moc będzie z Tobą 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Karola 1981 napisał(a):

No wlasnie myslalam że tylko ja taka zirytowana chodzę ale cieszę się że nie tylko😂

Święta szybko zleca i może wtedy będzie lepiej. 

Zwierzaki się dogadują. Ale sprzątania po nich strasznie dużo. Tylko że ja je kocham bardzo i tylko czasem mnie to złości. To sa moje antydepresanty. 

Mówisz że leniwiec do Ciebie pasuje?,😂😂😂

 

To jutro masz neurologa? Dobrze pamiętam?

Niech moc będzie z Tobą 😂

Witaj.

Nie no Ja się staram nie denerwować,także Ty też spróbuj 😅

Tak jest 😀

Już po wizycie,mimo podanej godziny 10:45 do gabinetu wszedłem przed 13...

I jak nigdy byłem przed 4-osobowym gangiem,dziś swoją funkcję spełniły numerki może trzeba z nich stworzyć kilka kombinacji cyfr i totka wysłać.

Dostałem skierowanie  na dopllera żył,oraz eeg.

Doppler w poniedziałek a eeg 7 stycznia.Kolejna wizyta w marcu.

Żadnych nowych tabletek,także jedynie to na plus.

No i samemu można postawić diagnozę,że to stres,myślenie na przód,zamartwianie i pogoda.

 

Może papugę kupić 🤔🫣😀

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Tomi77 napisał(a):

Witaj.

Nie no Ja się staram nie denerwować,także Ty też spróbuj 😅

Tak jest 😀

Już po wizycie,mimo podanej godziny 10:45 do gabinetu wszedłem przed 13...

I jak nigdy byłem przed 4-osobowym gangiem,dziś swoją funkcję spełniły numerki może trzeba z nich stworzyć kilka kombinacji cyfr i totka wysłać.

Dostałem skierowanie  na dopllera żył,oraz eeg.

Doppler w poniedziałek a eeg 7 stycznia.Kolejna wizyta w marcu.

Żadnych nowych tabletek,także jedynie to na plus.

No i samemu można postawić diagnozę,że to stres,myślenie na przód,zamartwianie i pogoda.

 

Może papugę kupić 🤔🫣😀

 

 

Kurde gdzie ty mieszkasz że tak szybko ogarniasz wizyty? 

No nie trzeba być lekarzem żeby wiedzieć że sami się spędzamy w to wszystko.

 

Tak kup sobie papugę ale koniecznie gadająca 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

58 minut temu, Karola 1981 napisał(a):

Kurde gdzie ty mieszkasz że tak szybko ogarniasz wizyty? 

No nie trzeba być lekarzem żeby wiedzieć że sami się spędzamy w to wszystko.

 

Tak kup sobie papugę ale koniecznie gadająca 😂

Mieszkam w najdalej położonej od centrum dzielnicy Warszawy...czyli w Sosnowcu 😀

Obydwa skierowania są na CITO i pewnie to jest przyczyną szybszych terminów zarówno do lekarzy jak i na badania,chociaż byłem też na badaniach w Katowicach Ligocie(Neurologia) i Ochojcu (Kardiologia) 

A o papudze pomyślę,tylko boję się,że Mnie zagada,albo Ja ją i potem we dwoje będziemy jeździć po lekarzach i weterynarzach....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Darek_xd5932 napisał(a):

Hej! Czy pracujecie w nocy? Jak się z tym czujecie?

Cześć.

Tak na 19-7.

Wcześniej wolałem nocki,ale że są czasami "ataki" wolę dniówki.

2 godziny temu, Karola 1981 napisał(a):

Ja nie pracuje w nocy. Mam dwie zmiany od 6-14 i 14-22. Jutro też do pracy muszę🥴

Witaj.

Ja dziś nockę będę kończył...jakoś źle się czuję,ale to chyba przez brak snu.

Przez wizyty i badania musiałem się pozamieniać i mało spałem.

Dziś niskie ciśnienie I jakby drętwienie powróciło całej ręki I dolnej części żuchwy,może rzeczywiście brak wypoczynku jest następstwem objawów.

A u Ciebie jak samopoczucie ?

Do pracy na rano czy popołudnie?

3 godziny temu, Karola 1981 napisał(a):

Ja nie pracuje w nocy. Mam dwie zmiany od 6-14 i 14-22. Jutro też do pracy muszę🥴

https://zdrowie.interia.pl/zdrowie/news-zespol-przewleklego-zmeczenia-to-nie-objaw-a-choroba-lekarka,nId,7874996#naglowek-przyczyny-zespolu-przewleklego-zmeczenia

8 minut temu, Tomi77 napisał(a):

Cześć.

Tak na 19-7.

Wcześniej wolałem nocki,ale że są czasami "ataki" wolę dniówki.

Witaj.

Ja dziś nockę będę kończył...jakoś źle się czuję,ale to chyba przez brak snu.

Przez wizyty i badania musiałem się pozamieniać i mało spałem.

Dziś niskie ciśnienie I jakby drętwienie powróciło całej ręki I dolnej części żuchwy,może rzeczywiście brak wypoczynku jest następstwem objawów.

A u Ciebie jak samopoczucie ?

Do pracy na rano czy popołudnie?

https://zdrowie.interia.pl/zdrowie/news-zespol-przewleklego-zmeczenia-to-nie-objaw-a-choroba-lekarka,nId,7874996#naglowek-przyczyny-zespolu-przewleklego-zmeczenia

Takie artykuł znalazłem 🤔🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Tomi77 napisał(a):

Cześć.

Tak na 19-7.

Wcześniej wolałem nocki,ale że są czasami "ataki" wolę dniówki.

Witaj.

Ja dziś nockę będę kończył...jakoś źle się czuję,ale to chyba przez brak snu.

Przez wizyty i badania musiałem się pozamieniać i mało spałem.

Dziś niskie ciśnienie I jakby drętwienie powróciło całej ręki I dolnej części żuchwy,może rzeczywiście brak wypoczynku jest następstwem objawów.

A u Ciebie jak samopoczucie ?

Do pracy na rano czy popołudnie?

https://zdrowie.interia.pl/zdrowie/news-zespol-przewleklego-zmeczenia-to-nie-objaw-a-choroba-lekarka,nId,7874996#naglowek-przyczyny-zespolu-przewleklego-zmeczenia

Takie artykuł znalazłem 🤔🤔

Też zauważyłam ,że jak jestem przemęczona to szybciej mnie łapią ataki. I to drętwienie straszne. Musisz odespać bo inaczej się zameczysz. 

Moje samopoczucie takie sobie ani złe śni dobre. Jeszcze dopadło mnie w nocy jakieś przeziębienie. Siedzę i z nosa się leje. 

A do pracy miałam na 8. Nie wiem ile zejdzie a jest mi tak zimno że chyba oszaleje🫣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Maat napisał(a):

Oszczędzajcie się,ludzie.

Jak czuję, że ledwo zipię,to łapię za telefon i dzwonię do szefa, że mnie nie będzie,proste.

Wiesz co,zgadzam się z Tobą w 100% z tym,że Ja już swój limit wypoczynku/wolnego wyczerpałem i tak dobrze,że Mnie nie zwolnili.

Teraz jedynie zamiana z kolegami,ale też bez przesady,bo każdy ma swoje plany.

3 godziny temu, Karola 1981 napisał(a):

Też zauważyłam ,że jak jestem przemęczona to szybciej mnie łapią ataki. I to drętwienie straszne. Musisz odespać bo inaczej się zameczysz. 

Moje samopoczucie takie sobie ani złe śni dobre. Jeszcze dopadło mnie w nocy jakieś przeziębienie. Siedzę i z nosa się leje. 

A do pracy miałam na 8. Nie wiem ile zejdzie a jest mi tak zimno że chyba oszaleje🫣

No nie mów...Mi od dwóch dni z gaśnicy(nosa) cieknie,że w pracy chusteczkami tamowałem wylot 🙂

Spałem 4 godziny.

W pracy już masz bliżej końca niż dalej,także dasz radę 🫠

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Maat napisał(a):

Oszczędzajcie się,ludzie.

Jak czuję, że ledwo zipię,to łapię za telefon i dzwonię do szefa, że mnie nie będzie,proste.

Ale, że jak to "telefon do szefa", to chyba jak się ma z nim jakąś prywatną z nim umowę. Ja mogę co najwyżej wziąć urlop na żądanie 4 dni w roku (w ramach limitu dni urlopowych), albo dodatkowe dwa dni w roku na tzw. "siłę wyższą" (50% płatne), sam telefon do szefa w moim przypadku zupełnie nic nie da - muszę to załatwić formalnie. Względnie praca zdalna, też muszę złożyć wniosek wcześniej niż w danym dniu i jest limit tych dni, kiedy mogę pracować z domu. Jak nie mogę iść do pracy, bo źle się czuję, muszę wziąć albo urlop (jak jeszcze coś mam z danego roku) albo zwolnienie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Tomi77 napisał(a):

Wiesz co,zgadzam się z Tobą w 100% z tym,że Ja już swój limit wypoczynku/wolnego wyczerpałem i tak dobrze,że Mnie nie zwolnili.

Teraz jedynie zamiana z kolegami,ale też bez przesady,bo każdy ma swoje plany.

No nie mów...Mi od dwóch dni z gaśnicy(nosa) cieknie,że w pracy chusteczkami tamowałem wylot 🙂

Spałem 4 godziny.

W pracy już masz bliżej końca niż dalej,także dasz radę 🫠

Hahahah też tamowalam dziś😂 już jestem w domu . Gardło piecze jakby 🔥 tam był. Gorączka 38,5 chciałam się zdrzemnąć ale przez to gardło nie dało rady🥴 to się wzięłam za mycie podłóg🫣 taka miła niedziela 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Karola 1981 napisał(a):

Hahahah też tamowalam dziś😂 już jestem w domu . Gardło piecze jakby 🔥 tam był. Gorączka 38,5 chciałam się zdrzemnąć ale przez to gardło nie dało rady🥴 to się wzięłam za mycie podłóg🫣 taka miła niedziela 

No podczas snu wszystko spływa do gardła,potem się wstaje z zacierkami w gardle i chrząka jak pies,który połknął kłaki 😉

Mycie chyba nie było związane z wyciekiem z nosa 🙃

Jak masz gorączkę,to rzeczywiście "coś" Cie bierze Ja na szczęście 36,8 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Tomi77 napisał(a):

No podczas snu wszystko spływa do gardła,potem się wstaje z zacierkami w gardle i chrząka jak pies,który połknął kłaki 😉

Mycie chyba nie było związane z wyciekiem z nosa 🙃

Jak masz gorączkę,to rzeczywiście "coś" Cie bierze Ja na szczęście 36,8 

 

Nie nie podłoge zadeptaly pieski😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×