Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co dziś zrobiliśmy dla swojego zdrowia


Priscilla_126

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, little angel napisał(a):

to prawda, cukier to śmierć

nie jem słodyczy, chyba że z piekarni jakieś rogaliki, i niestety słodzę kawę

Ee tam, konsumuje cukier litrami a badania robione regularnie co kilka lat mam idealne - szczególnie glukoze, insuline i to coś glikowane

 

3 godziny temu, Grouchy napisał(a):

85.x - 81.x Może nie ma szału ale przecież to nie koniec. Mierzę w 78.

Gratsy, w trzy miesiące bez wyrzeczeń i cierpień to świetny wynik. Ja się męcze i licze kalorie, troche mi smutno bo okazało się że przy 74 dalej mam bebzol i nie widać mi mięśni brzucha. Chyba musze dopiero zejść do wagi szczurzej, genetycznego rozłożenia smalcu nie pokonam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, conditioner napisał(a):

Ee tam, konsumuje cukier litrami a badania robione regularnie co kilka lat mam idealne - szczególnie glukoze, insuline i to coś glikowane

 

Gratsy, w trzy miesiące bez wyrzeczeń i cierpień to świetny wynik. Ja się męcze i licze kalorie, troche mi smutno bo okazało się że przy 74 dalej mam bebzol i nie widać mi mięśni brzucha. Chyba musze dopiero zejść do wagi szczurzej, genetycznego rozłożenia smalcu nie pokonam

Jak ci zalezy na mniejszej ilosci kalorii w posiłkach, a lubisz słodkie, to można cukier zamienić na erytrytol np.., jest zdrowy, i nie ma w ogóle kalorii.., co prawda jest troche mniej słodki, no, ale coś za coś (poza tym można dac go więcej). Tylko wtedy oczywiście odpadają gotowe słodycze, czy przekąski.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@którędy_do_lasu nie demonizuję, ale „erytrytol jest zdrowy i bez kalorii” brzmi zbyt różowo. To słodzik dopuszczony do obrotu i dla wielu osób ok w małych ilościach, ale: ma praktycznie 0 kcal i słodzi słabiej niż cukier, więc zwykle trzeba go sypać więcej, u części osób większe dawki kończą się wzdęciami/biegunką, ostatnie lata przyniosły badania, które stawiają przy nim znak zapytania przy ryzyku sercowo-naczyniowym (to nie wyrok, ale do „zdrowy” mu daleko).

Jeśli komuś zależy na mniejszej kaloryczności, sensowniej jest po prostu mniej dosładzać i stawiać na mniej przetworzone rzeczy.

 

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, może być jako zamiennik, ale z umiarem i bez dorabiania mu aureoli. Lepiej ogólnie mniej dosładzać, niż liczyć, że słodzik „załatwi zdrowie”.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozpoczęłam odczulanie. Za jakiś czas (dłuuuuuugi) może uda się leki odstawić, kto wie :mrgreen:

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×