Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej jestem tu nowa od jakiegoś czasu miewam ataki ucisk w klatce, przyspieszone tętno , uczucie stresu, zawroty głowy podejrzewam u siebie nerwicę. Z powodu tych ataków wylądowałam kilka razy w szpitalu bo zaczęłam się nakręcać że mam zawał, udar i inne możliwe choroby po zrobieniu wszystkich możliwych badań nic nie wykryto jestem w pełni zdrowa . Ale kiedy pojawia się kolejny atak odczuwam strach że coś zagraża mojemu życiu . Czy ktoś z was tak miał nie mam już siły te ataki mnie wykańczają trwają po kilka dni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@aga9622 witaj na Forum. To co piszesz plus zrobione badania w szpitalu, wykluczające problemy somatyczne, wskazuje na nerwicę. Myślę, że powinnaś się skonsultować ze specjalistą - psychiatrą, który wdroży odpowiednie leczenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, aga9622 napisał:

Hej jestem tu nowa od jakiegoś czasu miewam ataki ucisk w klatce, przyspieszone tętno , uczucie stresu, zawroty głowy podejrzewam u siebie nerwicę. Z powodu tych ataków wylądowałam kilka razy w szpitalu bo zaczęłam się nakręcać że mam zawał, udar i inne możliwe choroby po zrobieniu wszystkich możliwych badań nic nie wykryto jestem w pełni zdrowa . Ale kiedy pojawia się kolejny atak odczuwam strach że coś zagraża mojemu życiu . Czy ktoś z was tak miał nie mam już siły te ataki mnie wykańczają trwają po kilka dni

Hej.

Chyba większość ludzi którzy mają nerwicę mieli takie objawy, i nie tylko takie. Ja myślałam że umieram, że mam zawał, udar itp itd. To co opisałaś to typowe jej objawy. Jako że badania masz ok to wskazuje wszystko na nerwicę. Proponuję jak najszybciej umówić się do psychiatry ponieważ gdy będziesz zwlekać to będzie coraz gorzej i coraz częściej, a później ciężej jest to zatrzymać. 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam takie wrażenie że umieram lub że niedługo się to stanie nie mogę się na niczym skupić i jak zaczynam myśleć o czymś to od razu pojawia się stres lub przychodzi sam . Ataki miewam co 2 miesiące o nasileniu słabym albo ostrym wtedy co najmniej kilka dni wyjętych z życia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brał ktoś z Was pregabalinę w połączeniu z parogenem 20mg? Jakie efekty ? Dużo skutków ubocznych ? Dzis psychiatra dołożyła parogen. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Rita@ napisał:

Brał ktoś z Was pregabalinę w połączeniu z parogenem 20mg? Jakie efekty ? Dużo skutków ubocznych ? Dzis psychiatra dołożyła parogen. 

Po parogenie możesz mieć jazdy na początku. Możesz ale nie musisz. Od razu od 20 zaczynasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Szczebiotka napisał:

Po parogenie możesz mieć jazdy na początku. Możesz ale nie musisz. Od razu od 20 zaczynasz?

Tak kazała 20 na noc brać na początku a później rano 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobnie. Bylem na na sorze, oddział wewnętrzny, aż w końcu trafiłem do psyciatry. Leki biore od poczatku października. Dostałem również skierowanie na oddział dzienny leczenia nerwicy i lęków. Oby w końcu coś się ruszyło, bo ogólnie ciężko wytrzymać w takim stanie co obecnie przeżywam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Szczebiotka napisał:

O kurcze. No nic powodzenia.

Aż się boję tego brać po tym o kurcze 😁Ja w ogóle nigdy nie byłem zwolennikiem brania leków ale po ale po ataku paniki poszło... pierwsze leki na ciśnienie ... nerwica nie odpuszczała więc po kilku miesiącach zdecydowałam się na pregabalinę a teraz to mi dołożyła. Mam nadzieję że będzie dobrze i w końcu normalnie 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co bierzesz?

Godzinę temu, grz napisał:

Mam podobnie. Bylem na na sorze, oddział wewnętrzny, aż w końcu trafiłem do psyciatry. Leki biore od poczatku października. Dostałem również skierowanie na oddział dzienny leczenia nerwicy i lęków. Oby w końcu coś się ruszyło, bo ogólnie ciężko wytrzymać w takim stanie co obecnie przeżywam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Rita@ napisał:

Aż się boję tego brać po tym o kurcze 😁Ja w ogóle nigdy nie byłem zwolennikiem brania leków ale po ale po ataku paniki poszło... pierwsze leki na ciśnienie ... nerwica nie odpuszczała więc po kilku miesiącach zdecydowałam się na pregabalinę a teraz to mi dołożyła. Mam nadzieję że będzie dobrze i w końcu normalnie 😉

No co mam ci napisać 😅 ja go brałam kilka ładnych lat, teraz biorę jego tańszy odpowiednik paroxinor. Nigdy nie brałam tego na noc, zawsze było to rano. Teraz też biorę rano i w porze obiadowej czyli między 13-14. Lekarz mówił żebym nie brała zbyt późno drugiej dawki. I coś w tym musi być, bo czasami się zapomnę i wezmę np około 16 tak jak dzisiaj😏 wtedy mam problemy ze snem, nie mogę zasnąć, często się budzę w nocy do tego sny na paro są dziwne😏. Pamiętam jak pierwszy raz brałam parogen to też od razu wchodziłam na 20 mg, i było strasznie. Teraz lekarz mi kazał wchodzić od małych dawek dzieląc tabletkę paroxinoru. Kilka dni ileś tam, później ileś tam aż weszłam na całą. Na następnej wizycie kazał mi wejść na 30 mg, ale po za dużą ilością skutków ubocznych nie za bardzo coś to dawało, więc weszłam na 40mg, i już w sumie skutki uboczne zniknęły po za sennością i lenistwem a no i libido poszło w dół totalnie 😏 ale może u ciebie będzie inaczej bo w końcu każdy z nas reaguje inaczej na leki.

1 godzinę temu, Rita@ napisał:

Co bierzesz?

 

Z tego co pamiętam to na początku był też na paroxinor czyli parogen. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Szczebiotka napisał:

No co mam ci napisać 😅 ja go brałam kilka ładnych lat, teraz biorę jego tańszy odpowiednik paroxinor. Nigdy nie brałam tego na noc, zawsze było to rano. Teraz też biorę rano i w porze obiadowej czyli między 13-14. Lekarz mówił żebym nie brała zbyt późno drugiej dawki. I coś w tym musi być, bo czasami się zapomnę i wezmę np około 16 tak jak dzisiaj😏 wtedy mam problemy ze snem, nie mogę zasnąć, często się budzę w nocy do tego sny na paro są dziwne😏. Pamiętam jak pierwszy raz brałam parogen to też od razu wchodziłam na 20 mg, i było strasznie. Teraz lekarz mi kazał wchodzić od małych dawek dzieląc tabletkę paroxinoru. Kilka dni ileś tam, później ileś tam aż weszłam na całą. Na następnej wizycie kazał mi wejść na 30 mg, ale po za dużą ilością skutków ubocznych nie za bardzo coś to dawało, więc weszłam na 40mg, i już w sumie skutki uboczne zniknęły po za sennością i lenistwem a no i libido poszło w dół totalnie 😏 ale może u ciebie będzie inaczej bo w końcu każdy z nas reaguje inaczej na leki.

 

Mam nadzieję że będzie bez skutków ubocznych. Planuję włączyć ten lek w piątek żeby przez weekend zobaczyć co się dzieje a w poniedziałek jakoś funkcjonować w pracy. Jak zaczynałam przygodę z leczeniem myślałam miesiąc i wszystko będzie super ale widzę że daleka droga przede mną...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Rita@ napisał:

Mam nadzieję że będzie bez skutków ubocznych. Planuję włączyć ten lek w piątek żeby przez weekend zobaczyć co się dzieje a w poniedziałek jakoś funkcjonować w pracy. Jak zaczynałam przygodę z leczeniem myślałam miesiąc i wszystko będzie super ale widzę że daleka droga przede mną...

Jak kazała Ci brać od razu 20mg to raczej nie masz co liczyć na to, że uboki Cię ominą. To jest paskudny lek do wchodzenia i pierwszy miesiąc trzeba liczyć, że może być różnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Rita@ napisał:

Mam nadzieję że będzie bez skutków ubocznych. Planuję włączyć ten lek w piątek żeby przez weekend zobaczyć co się dzieje a w poniedziałek jakoś funkcjonować w pracy. Jak zaczynałam przygodę z leczeniem myślałam miesiąc i wszystko będzie super ale widzę że daleka droga przede mną...

Mam nadzieję że będzie dobrze. Na każdego działa inaczej. A ja dodatkowo mam też inne choroby i leki więc wiesz 😉 chociaż przy takiej dawce na dzień dobry naprawdę może być ciężko.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oksapezam był doraźnie. Ekekty super. Potem Paroxinor był pierwszym "lekiem" mocniejszym na pierwszy rzut potem Pragiola. Bylo jeszcze gorzej i na Sor- obecnie biore Symparol- Bioxetin-Ketrel. Masakra co teraz się dzieje- mrowienie całego ciała, lęki nasilone- zobaczym co będzie dalej

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, mieliście moze taki objaw jakby "ciagniecia" ucisku w głowie? I jak się skupiam nad tym co ktoś mówi i patrze w komputer to jakby wzrok mi się rozmywał i powstaje znow takie dziwne uczucie w głowie. Czasem dochodzi takie napiecie ze az mi sie glowa trzesie. To rowniez zwykly objawy nerwicy ?Oczywiście dochodzi obawa ze zaraz zemdleje czy coś. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie od połowy grudnia zostały zmienione mi leki: Bioxetin- hydroxyzinum- Triitico oraz Propranolol 50 mg.Pierwszy raz od dawna przez kilka ostatnich dni czuję się  dobrze. Lęki jakby się w znacznym stopniu się wyciszyły, trochę mniej się przejmuję jak mam gdzieś wyjść np. urzede, sklep.
Najważniejsze że Tritico i hydroxyzinum dziają na sen i teraz przesypiam minimum 6 godzin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×