Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

18 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Ale to tylko wakacyjna przerwa, wcale nie ma nowych osób, nadal jesteś świeżynką:D tak gdy nas nie ma na forum to prędzej znaczy że dusza spokojna... więc w sumie może lepiej to świadczy

Haha, tak mi dobrze tak mi mów. 🤣 gdzie tam, świeżynka. Kości już nie te. 

Bo ja wiem, czy spokojna... nadal walczę z demonami, może już jestem na innym levelu, ale nadal walczę i czasami tę walkę przegrywam. A co u Ciebie słychać? 🙂

 

10 godzin temu, Dryagan napisał(a):

Odnajdziesz się. Czemu nie? Najwyżej będziesz rozmawiać ze "starymi". Na przykład ze mną 😄 

Jeju jak ja za wami tęskniłam. Ale musiałam dojrzeć do powrotu tutaj. A u Ciebie co słychać? Może niedługo odezwę się na dicordzie do was.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Cynthia napisał(a):

Jeju jak ja za wami tęskniłam. Ale musiałam dojrzeć do powrotu tutaj. A u Ciebie co słychać? Może niedługo odezwę się na dicordzie do was.

No ja walczę ze "starym" ciałem, żeby chciało funkcjonować. Odpoczywam po zawale. Ale już lepiej. Na discordzie bywam

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dryagan napisał(a):

No ja walczę ze "starym" ciałem, żeby chciało funkcjonować. Odpoczywam po zawale. Ale już lepiej. Na discordzie bywam

Co? Jak zawał? Ty młody jesteś przecie! Przykro mi, ale dobrze, że dochodzisz do siebie. Zdrówka życzę!

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Cynthia napisał(a):

Co? Jak zawał? Ty młody jesteś przecie! Przykro mi, ale dobrze, że dochodzisz do siebie. Zdrówka życzę!

No już nie taki młody. Jak to śpiewał Bajor "były, młody bóg pół żywy i siwy ma czub"

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Cynthia napisał(a):

Haha, tak mi dobrze tak mi mów. 🤣 gdzie tam, świeżynka. Kości już nie te. 

Bo ja wiem, czy spokojna... nadal walczę z demonami, może już jestem na innym levelu, ale nadal walczę i czasami tę walkę przegrywam. A co u Ciebie słychać? 🙂

Stara bieda. Ale to dobrze, dużo gorsza jest nowa bieda😂 Co ty się jaką 30 będziesz zajmować, ja nie jestem zadowolona z cyferek od jakiegoś 23 r ż zaczęło jakoś się robić dziwnie i już jest tak samo co roku 

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Stara bieda. Ale to dobrze, dużo gorsza jest nowa bieda😂 Co ty się jaką 30 będziesz zajmować, ja nie jestem zadowolona z cyferek od jakiegoś 23 r ż zaczęło jakoś się robić dziwnie i już jest tak samo co roku 

:D

a ile ty masz w ogóle lat? :D 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Stara bieda. Ale to dobrze, dużo gorsza jest nowa bieda😂 Co ty się jaką 30 będziesz zajmować, ja nie jestem zadowolona z cyferek od jakiegoś 23 r ż zaczęło jakoś się robić dziwnie i już jest tak samo co roku 

:D

Dziwnie zacznie się robić po 35 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Cynthia napisał(a):

a ile ty masz w ogóle lat? :D 

No właśnie się zdziwiłam że jest rok między Tobą A verinia bo myślałam że między mną i Tobą jest rok. A wychodzi że jestem 3 lata mlodsza

Teraz, Malowany_ napisał(a):

Dziwnie zacznie się robić po 35 😉

Nie! Nie będę liczyć do tyłu! Wystarczy nie obchodzić urodzin :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No właśnie się zdziwiłam że jest rok między Tobą A verinia bo myślałam że między mną i Tobą jest rok. A wychodzi że jestem 3 lata mlodsza

Nie! Nie będę liczyć do tyłu! Wystarczy nie obchodzić urodzin :D

a ja myślałam, że ty starsza ode mnie. 🤣 sorry 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wybaczcie, ale ja tu jestem najstarszą duszą

organizm też się sypie,starzeje... 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Niewkopomonowana napisał(a):

wybaczcie, ale ja tu jestem najstarszą duszą

organizm też się sypie,starzeje... 

Ojj. A ja za niespełna 2 tygodnie mam 14 urodziny :D

6 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Proste, wenla

No nie, mówiłem że przed braniem leków też miewałem takie pobudki.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Grouchy napisał(a):

A ja za niespełna 2 tygodnie mam 14 urodziny :D

rośniesz jak na drożdżach, już niedługo będziesz dorosły ❤️ 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Grouchy napisał(a):

Nie, nigdy 🙂

a wieeeeem

jak dosięgasz 17tki prawie... to zawracasz 3 lata wstecz :D 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy dzień rehabilitacji kardio zaliczony. Trochę badań, trochę ćwiczeń, rowerek w tempie obrażającym moje ambicje i rozmowa z psychologiem. Wniosek na dziś: serce rehabilitują ruchem, a właściciela - cierpliwością. Zdecydowanie trudniejsza część.

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Dryagan napisał(a):

Pierwszy dzień rehabilitacji kardio zaliczony. Trochę badań, trochę ćwiczeń, rowerek w tempie obrażającym moje ambicje i rozmowa z psychologiem. Wniosek na dziś: serce rehabilitują ruchem, a właściciela - cierpliwością. Zdecydowanie trudniejsza część.

A psycholog nie wkurzajacy? Fajny?

No A ja jutro z rana muszę przełożyć wizytę z piątku na natychmiast bo jednak nie starczy mi leków A dziś powiedziałam że mi starczy. Więc nie będzie rozmowy z nim, tak miało być xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A psycholog nie wkurzajacy? Fajny?

Fajna, naprawdę 😄 Tylko to trochę inaczej wygląda niż klasyczna terapia. Pani psycholog jest częścią rehabilitacji i bardziej sprawdza, jak człowiek sobie radzi z tym, co się stało i z powrotem do normalnego życia. Pytała między innymi o sen, stres, czy boję się kolejnego zawału, czy nie wsłuchuję się za bardzo w każdy sygnał z organizmu, jak znoszę ograniczenia i to, że nagle muszę zdawać się na innych. No i oczywiście wyszło, że z tym ostatnim radzę sobie wybitnie, czyli fatalnie. Rozmawialiśmy też o tym, że po takim numerze człowiek trochę traci zaufanie do własnego ciała. Wcześniej serce sobie po prostu było i człowiek nie poświęcał mu większej uwagi, a teraz wystarczy, że zabije trochę szybciej i mózg natychmiast organizuje naradę kryzysową. Więc bardziej chodzi o nauczenie się, żeby nie żyć od pomiaru pulsu do pomiaru pulsu, nie bać się każdego wysiłku i jednocześnie nie udowadniać sobie na siłę, że już wszystko mogę. Podobno jedno i drugie jest po zawale dość typowe. Oczywiście ja, jako człowiek rozsądny i umiarkowany, mam talent do obu naraz. Na szczęście bez grzebania na siłę w głowie. Konkretna rozmowa o tym, co jest teraz i jak nie zwariować w trakcie dochodzenia do siebie. Taką wersję psychologa jestem w stanie zaakceptować.

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×