Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, Grouchy Smurf napisał(a):

@Liber8 stejływas!

 

12 minut temu, Lilith napisał(a):

@Liber8daj spokój....jesteś częścią tego Forum i obydwoje dobrze o tym wiemy.

Miło mi że tak mówicie :D :D dziękuję 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
9 godzin temu, Maat napisał(a):

@Purpurowy,a jak tam ze szpitalem,odzywali się?

Szkoda mi cię, chłopie.

Oleli mnie całkowicie. "Przy pana zaburzeniach to tylko psychoterapia lub oddział dzienny". Oba z chorym terminem oczekiwania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzyczę....dzwoniłam na niebieską linię, ale zajęte...żyletki poszły w ruch -, nie żeby zabić a żeby zranić....i czuję się jeszcze gorzej. Po Prostu chciałabym z  kimś porozmawiać, kto rozumie... nie oceni, tylko spróbuje zrozumieć...kogo usłyszę w słuchawce bez oskarżycielskiego tonu....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Maat napisał(a):

@bei,but why??🙁

Jednak przespalam caly dzien. Obudzilam sie ok. 1:00, wzielam leki i dalej poszlam spać. Teraz juz wstaje.

Chyba to przez leki, działają na mnie bardzo usypiające. Nie mam też po prostu zbyt dużej motywacji do wstawania na weekend, w tygodniu wstaje do pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Maat napisał(a):

@bei, rozumiem.

Trochę przerąbane,nie?

Troche, ale sądzony ma gorzej. Ja jak sie postaram i jak muszę to wstanę, a jak się nie da spać to już w ogóle przekichane.

edit. Miało być Purpurowy  ma gorzej. Chyba się jeszcze do końca nie obudziłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
5 godzin temu, Maat napisał(a):

To jak ty masz dobrane leki, że nie śpisz?

Przecież dopiero co byłeś u lekarza.

Albo kolejny lekarz do dupy, albo ja jestem taki lekooporny. Raczej to drugie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj wolny dzień.... to jak ma być?  

Patrzenie w sufit, jeżdżenie bez celu. 

Zdaję sobie sprawę, że ja nie mam życia. 

Przecież jakby mi zabrać pracę to jestem do utylizacji. Nie potrafię o sobie pomyśleć. Nie czuję już potrzeb... dużo żalu tylko czuję i chyba nic więcej. 

Czasami się uśmiecham w środku do siebie jak wspominam coś miłego. Ale tego nie było wiele. Naprawdę moje życie jest puste i nie wiem co będzie dalej. Czuję się niepotrzebny nikomu.

Nie potrafię żyć dla siebie. Serce bym oddał drugiemu człowiekowi ale samemu sobie nie bo po co. 

Nie jestem nic wart i to wiele razy moje życie pokazało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Siedzę na przystanku autobusowym. Od dawna komunikacja zbiorowa tędy nie jeździ, więc nigdzie nie pojadę. Więc po co siedzę? Nie wiem. Nie wiem co robię, nie wiem czego chcę, nie wiem kim jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jestem sam w tej pustce.

Ta droga w tym życiu jest taka bez sensu.

Pusto.... totalnie pusto .... a zegar tyka bezlitośnie. Każda sekunda pustki przeraża. 

Muszę znaleźć zajęcie na niedzielę bo zwariuję. 

Jeszcze kiedyś coś drobnego mnie cieszyło... teraz to już na wszystko patrzę obojętnie. 

Zakładam maskę i żyję.... 

Robię to co sobie dawno postanowiłem. 

Mi z tego życia już nic. Może ktoś będzie miał kiedyś z tego co robię pożytek. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Lilith napisał(a):

Jestem w kompletnym dole. Nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Wciąż mam w głowie jego ręce i to jak potrafił mnie przytulić a później jak te same ręce zadawały ból. Jestem skołowana. Naprawdę jestem w dole....

Exodus srexodus, odkąd tylko się wmieszał, zaczął manipulować, ustawiać innych po kątach, powstały chyba 3, albo 4 kanały na discordzie z ludźmi z forum, którzy nie chcieli już na forum być. Albo zbanowani, albo jakiś głupi zakaz od niego, że dana osoba nie może wypowiadać się w temacie, ot tak, bo nie. 
Przykro mi, że trafiłaś na przemocowca i że aż tak źle sprawy się potoczyły. Wierzę, że wyjdziesz z tego i będzie kiedyś lepiej, wygrzebiesz się z tego, choćby na rzęsach 😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Mic43 napisał(a):

Przecież to tak nie działa. To tak jak byś kazala komuś się zakochac czytam odkochać, na zawołanie. To nie działa na poziomie racjonalnym. Chyba żebyś nie wiem, codziennie przez pół życia komuś to powtarzała. 

 

To coś bardziej pierwotnego. Odczucie pustki, jakby całe moje "ja" się rozpadało. Jakby inni ludzie byli tylko zombie bez wnętrza. Ale tak, pewnie wiąże się to z poczuciem bycia ważnym, ale też w pierwotnym sensie, jakbym miał jakąś wczesną traumę. Rozmawiałem o tym chyba kiedyś z jakimiś tam psychologami, ale /cenzura/ z tego wynika. Wbrew niektórym, wkurwiającym mnie użytkownikom tego forum, nie wszystko jest do przepracowania. Chociaż pamiętam, że jak byłem w związku z moją K., to tego nie czułem. Chociaż może dlatego, że prawie zawsze z nią gdzieś jeździłem? 

Nawet dziś to uczucie się pojawiło na wycieczce z jakimiś ludźmi z grupy motocyklowej. Przyszło nagle i mnie prawie obezwładniło. 

Więc może bezpieczenstwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Liber8 napisał(a):

Exodus srexodus, odkąd tylko się wmieszał, zaczął manipulować, ustawiać innych po kątach, powstały chyba 3, albo 4 kanały na discordzie z ludźmi z forum, którzy nie chcieli już na forum być. Albo zbanowani, albo jakiś głupi zakaz od niego, że dana osoba nie może wypowiadać się w temacie, ot tak, bo nie. 
Przykro mi, że trafiłaś na przemocowca i że aż tak źle sprawy się potoczyły. Wierzę, że wyjdziesz z tego i będzie kiedyś lepiej, wygrzebiesz się z tego, choćby na rzęsach 😎

Miałam tę przyjemnosc dostac BANA od Exodusa na kilka dni ale cóż....chyba byłam niegrzeczna.A on nie znosił nieposluszenstwa.😆Ale mi tam wtedy bylo akurat wesoło i nic sobie z tego nie robiłam...Duloksetyna coraz lepiej wchodzila🤣

4 godziny temu, Lilith napisał(a):

Jestem w kompletnym dole. Nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Wciąż mam w głowie jego ręce i to jak potrafił mnie przytulić a później jak te same ręce zadawały ból. Jestem skołowana. Naprawdę jestem w dole....

Witaj @Lilith

Za rok o tej porze bedziesz sie smiala i myslala sobie....Jeso jak mogłam tak kochać....

Ponoć rok(a nie którzy krócej) potrzebuja zlamane ❤️ na wyjscie z milosnego nałogu. Miłość to uzależnienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×