Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Lucy32 napisał(a):

@czarna rzodkiew tez mam ostatnio taki czas rezygnacji i niechcenia.Ale na szczęście mam swoja  mentorke(Psiapsiolke)która mnie wlasnie pogryzla po piętach.Zawsze to robi ,albo ja jej.I tym samym wzielam sie dzis za zaległą papierologie i telefony bo mam dzien wolny.Staram sie o sanatorium i ciagle wymagaja czegoś nowego.Teraz chca  szczegolowego badania prób wątrobowych hehe.Raz mi odmowili ,napisalismy odwolanie z lekarzem wiec przyslali ze to i tamto.Moj lekarz na urlopie do pon.Ale panie z recepcji pielegniarki wziely wszystko od reki zrobily i badani oraz drugi lekarz podpisal i nawet koszty (tego badania)pokryja.Fajnych mam tych lekarzy i i babki w Praxis.

Fajnie, że masz wsparcie, to bardzo odciąża głowę. Mnie motywują deadline'y, jak na korpoduszę przystało, wszystko na ostatnią chwilę. Tylko potem łeb mi pęka od nagromadzonych spraw, ale nikt za mnie pamiętać ani robić nie będzie, to w mojej gestii. Też mam aktualnie masę papierologii do wypełnienia i dzisiaj udało mi się zabrać za nią może w 20%... Strasznie nie lubię dokumentów, a już szczególnie, jak są pokracznie napisane i muszę się upewniać, czy tak na pewno ma być, co mam wpisać i w ogóle... Masakra.

mucha.gif.a7a30592dde3f5402afba05f58d839ba.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Zniszczona38 napisał(a):

Czuję się źle. Dla innych szybciej mogą minąć różne sytuacje czy słowa. Dla mnie to niestety tak nie działa- przecież byłam przez dwa lata jakąś typiarą... Wierzę, że w końcu moja praca na terapii mnie z tego powoli wyciągnie. Na dzień dzisiejszy ciągle tkwię w dole. 

Ty dwa a ja 10. Dwa to jeszcze nie nie dramat. Szybko zapomnisz, tylko czas Cię zdystansuje.

Edytowane przez Niewkopomonowana

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zwykle, ale trochę mi smutno. 

W pracy rozmawiałam przez telefon i ktoś tylko w sumie powiedział zwykle "nie", ale wyczułam w tonie głosu coś jakby poirytowanie i poczułam się z tym źle.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×