Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 24.03.2025 o 17:14, Verinia napisał(a):

Dzisiaj czuję się dobrze, ale powiem Wam, że znalazłam się w szpitalu psychiatrycznym w Katowicach...

Nie wiadomo kiedy wyjdę 

Kojarzę ten szpital, sam sie zastanawiam czy sam w nim nie wyląduję w którymś momencie. Co się dzieje u Ciebie?

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 24.03.2025 o 17:14, Verinia napisał(a):

znalazłam się w szpitalu psychiatrycznym w Katowicach...

Nie wiadomo kiedy wyjdę 

Trzymaj się. Ściskam cieplutko.

 

Ja dzisiaj czuję się niewyspany. Jak bardzo często (ok. godzina snu na dobę to zdecydowanie za mało).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmęczony totalnie. Nabrałem tyle zleceń. Niewiele mniej charytatywnie.... przerosło mnie to.

Z tyłu rzeczy zrezygnować będzie trzeba bo nie wyrobię.

Wstając rano przeraża mnie ogrom zajęć. Doba jest zbyt krótka. 

Kiedyś siedziałem od 5 rano do 1 w nocy. Już nie wiem co się dzieje nawet na świecie. 

Ale co zrobić..... chwila bezczynności i umysł płata figle.

Nie ma co narzekać. Nie wolno się poddawać. W końcu po coś tu jestem.

Coś mam do zrobienia na tym świecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojechałem na te zawody. 

Wyprzedziłem nawet najlepszych w województwie. 

Czuję trochę zniesmaczenie..... 

Powiedziałem, że nie będę tego ciągnął dalej i jeździł. 

Nie mam argumentu żeby odejść a chce odejść. 

Nie czuję się tam potrzebny. 

Właściwie ogólnie nie czuję się nikomu potrzebny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Maat napisał(a):

@Fuji,tak jakbyś zapomniał o sobie.

Chociaż w pewnym sensie cię rozumiem.Mam dorosłych synów i czasami czuję się niepotrzebna.

Ale w wolnym czasie robię to,co lubię,sprawia mi to przyjemność.

Mam po co żyć. Nie mogę tak dla siebie coś zrobić. Ciągle pomagam komuś a sam jestem na szarym końcu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Mic43 napisał(a):

I gdzie jest Twoim zdaniem ten cudowny składnik, który niedeterministycznie wybiera? Jakiś magiczny element? Nic takiego nie ma, tak samo jak nie ma krasnoludków, bozi, duszy, eteru i cudów. 

 

Właśnie tutaj. W tym co mówisz, czy myślisz. Nigdzie indziej. Albo w coś wierzysz i w jakiś sposób możesz tego doświadczyć mając otwarty umysł, albo nie wierzysz i nie zobaczysz.
Nie wydaje mi się, aby mogło być inaczej. Taka FIzYkA kWanToWa?  

 

Ale może zapodam taki przykład. Jeśli Ci się nie spodoba, spoko, nie obrażę się.

W miasteczku Almolonga w Gwatemali, można mówić o cudzie, braku już tak skrajnej biedy, braku przestępstw i przekształceniu całej społeczności w ciągu zaledwie jednego pokolenia, uzdrowieniom i wyjątkowo ogromnych warzywach które tam rosną i wszystko za sprawą bożej pomocy, czy osobistej wiary mieszkańców.


Z kolei można spojrzeć inaczej, i świat nauki który się tym zainteresował, wszystko tam zbadał i stwierdził, że te ogromne warzywa jakie tam rosną, to z powodu pestycydów, które zaczęto tam stosować i dobrym uwarunkowaniom naturalnym, a nie jakieś bożej pomocy czy innej wyższej ingerencji, dlatego można by jednoznacznie stwierdzić, że to tylko oszustwo i Boga żadnego nie ma, (czy wpływu na własne życie, odnosząc się do Twojej wypowiedzi w tym przypadku)


Więc, kto ma rację? Czy Bóg im pomógł i ich natchnął mądrością, czy może mieli trochę akurat szczęścia, przypadku.
A może obydwie strony mają rację?
Ale są przecież sprzeczne, więc trzeba wybrać jedną, by w jakiś sposób umniejszyć znaczenie tej drugiej.
Tylko jeśli jakaś z nich sprawia że ktoś czuje się szczęśliwszy, to może w nią uwierzyć, nawet jeśli inni twierdzili by inaczej.

Edytowane przez Relfi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To fajnie, ciekawe, że o tylu rzeczach już wiesz. Aczkolwiek pominąłeś odnieść się do najważniejszej, by mieć otwarty umysł. Nie chcę tu sprzeciwiać się twojemu myśleniu i życzę Ci byś odnalazł to czego potrzebujesz. Ale na tym też zakończę tą dyskusję.

 

A ja dzisiaj czuję się bardzo zmęczony, głównie dlatego, że spotkały mnie dodatkowe obowiązki, ale myślę, że dobrze przeżyłem dzisiejszy dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość katrin123

Krótko spalam ,ale nie będę zbyt długo zalegac w łóżku  dlatego wcześnie wstałam, kawa teraz .Chce nad morze pojechać na 4 godziny ,mały wyskok się przyda .

Wczoraj miałam szczególnie przytłaczający smutek ,zawsze czegoś będzie brakować.

Nie ma co się zatrzymywać trzeba iść dalej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Maat ja to sobie nad Jeziorsko mogę co najwyżej pojechać :P Ale fajny jest tam klimat.

 

Targają mną różne emocje i myśli na temat mojej osoby i mojego życia. Ostatnio ostatecznie zdałem sobie sprawę, że mentalnie jestem upośledzony i już nic tego nie zmieni. Leki, psychoterapia może pozwolą mi pozbyć się lęków, zwiększyć odporność na stres, ale nie zmienią mojego charakteru i mojego rozumienia rzeczywistości oraz sposobów na interakcję z nią.

Edytowane przez Grouchy Smurf

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×