Skocz do zawartości
Nerwica.com

Proszę możecie coś napisać


aniam97

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, aniam97 napisał(a):

byłam zimna i wyrachowana i wtedy mi w miarę wychodziło... ale wyparte uczucia wróciły

Wybacz nie odpisałam ci. Możliwe że ci dwaj Panowie jednak nie byli pisani tobie, skoro związek więcej daje w kość niż szczęścia. Jesteś jeszcze młoda, więc szukaj, może akurat uda Ci się wyrwać z domu i będziesz szczęśliwa. Lepiej na tym się skupić, niż na depresji i myślach samobójczych :( :(

Co ja gadam, jakbyś była stara też masz szukać! Taki odruch podkreślenia byś się się usmiechala:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

Mam taką znajomą. Piękna dziewczyna i mądra. Jest 10 lat starsza i mówi, że nie może się zakochać...

 

 

 

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Bo tak jest. Tylko jak się zakochać na siłę w kimś 😂

 

Na siłę nie ma co. Tylko nie zawsze takie mega intensywne uczucie, że się o kimś non stop myśli, idealizuje itp. to jest właśnie to, czego potrzebujemy. Niektórzy się zako/cenzura/ą np. po czasie, będąc w przyjaźni, bo zaczynają bardzo doceniać pewne cechy, ufają komuś, są przywiązani, jest intymność, trochę kumpelstwa... No namiętność też musi być, nie doceniałem tego składnika, ale jest jednak bardzo ważny. 

 

/cenzura/, nie chcę się mądrzyć, bo mi też nie wyszło w sumie, ale takie moje przemyślenia. 

 

No i daleki byłbym od stwierdzeń, że zakochanie rozwiąże problemy... część zamaskuje, część potrzeb spełni, a część problemów i konfliktów wewnętrznych wzmocni. 

Edytowane przez Mic43

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Mic43 napisał(a):

 

 

Na siłę nie ma co. Tylko nie zawsze takie mega intensywne uczucie, że się o kimś non stop myśli, idealizuje itp. to jest właśnie to, czego potrzebujemy. Niektórzy się zako/cenzura/ą np. po czasie, będąc w przyjaźni, bo zaczynają bardzo doceniać pewne cechy, ufają komuś, są przywiązani, jest intymność, trochę kumpelstwa... No namiętność też musi być, nie doceniałem tego składnika, ale jest jednak bardzo ważny. 

 

/cenzura/, nie chcę się mądrzyć, bo mi też nie wyszło w sumie, ale takie moje przemyślenia. 

 

No i daleki byłbym od stwierdzeń, że zakochanie rozwiąże problemy... część zamaskuje, część potrzeb spełni, a część problemów i konfliktów wewnętrznych wzmocni. 

A ja miałam reemisje 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, myślałam, że nie może być gorzej ale zawsze może. Boję się że mnie opieprzycie. Strasznie ciężko jakoś mi opowiedzieć co u mnie
tak strasznie chce odpocząć, nic nie robię. I tylko bardziej siebie nienawidze i jeszcze bardziej nic nie robię.
Chodzę do pracy, mieszkam w Wawa. Choć chodzę to za dużo. Dostałam l4 przez wzglad na stan psychiczny, nie lubią mnie w pracy, w sumie nigdzie, nie wiem po co w ogole jestem

Edytowane przez aniam97

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, aniam97 napisał(a):

Boję się że mnie opieprzycie.

A za co? Jak tu każdy z nas walczy z codziennością 💪 Ja nawet też w Wwa walcze ^^

Z tego co piszesz to nie fajnie, że się zamykasz i nic nie robisz. To nie pomaga w poprawie stanu rzeczy. Jakieś aktywności w ciągu dnia są konieczne bo bez tego robi się to:

 

28 minut temu, aniam97 napisał(a):

I tylko bardziej siebie nienawidze i jeszcze bardziej nic nie robię.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po prostu nie mam po co, juz tak sie wycofalam w glab mojej glowy, nawet nie wiem jak to opisac. Nogi mnie niosą do sklepu a czuje jakbym byla w srodku pasażerem który jest skulony i mówi nie chcę. Flashbacki z dzieciństwa
nie mam żadnej. osoby. dla której coś znacze pozytywnego. w zyciu, nie umiem opisaćo co mi chodzi

Edytowane przez aniam97

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, aniam97 napisał(a):

miałam do dyspozycji 4 spotkania z psychologiem, które się skończyły. oczekiwanie na terapię -2  lata no ale jestem na liście. we wtorek powinno mi sie udac umówić do nowego psychologa

A jakieś cukierki bierzesz? Bo brzmi jakby były mile widziane. Często to one dają tego potrzebnego kopa do dalszego działania i pozwalają się skupić na istotnych rzeczach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×