Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dysmorfofobia, ratunku


Fluffy

Rekomendowane odpowiedzi

Nie mogę patrzeć na siebie w lustrze. Czuję obrzydzenie graniczące z fizycznymi objawami (mdłości itp). Płacz z tego powodu, brak siły fizycznie itd.

Kwestia wyglądu doprowadza mnie do stanów depresyjnych (biorę leki depratal i egzystę). Nie sądzę by był to problem tak wyjątkowy, którego nie da się rozwiązać ale jeszcze nie trafiłam na terapeutkę, ktora w tym konkretnym problemie by mi pomogła. Jedna z terapeutek powiedziała, ze "nawet jesli 20 osób powie mi, że jestem ładna to i tak nie uwierzę". Ma rację - zapewnienia z zewnątrz nie pomagają w rozwiązaniu problemu. To siedzi w mojej głowie. Mój nos jest obrzydliwy, jest za długi i lekko zadarty, za duży. Nie stać mnie na operację plastyczną a poza tym i tak bym się jej bała. Mam małe oczy i zbyt szeroką szczękę. Gdy się pomaluję wyglądam jeszcze gorzej więc to nie jest kwestia makijażu czy zadbania o siebie czyli rzeczy na jakie mam wpływ tylko braku symetrii. 

Doprowadza mnie to do myśli samobójczych (nie zrealizuję tego ale już samookaleczanie owszem). 

Proszę pomóżcie :'( jak uporać się z tym? 

Ludzie twierdzą, że wyglądam "normalnie". Ktoś zasugerował mi dysmorfofobię. Może znacie terapeutę, który potrafi pomóc rozwiązać ten problem trwale? Bo ja już nie daję rady 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć 🙂 Wiesz, o dysmorfofobii wiem niestety bardzo mało, ale mogę ci powiedzieć, że sam miałem dość duży kompleks natury fizycznej. Od okresu dorastania miałem bardzo duże brodawki sutkowe, wystawały mocno jak u kobiety, bardzo mnie to denerwowało, choć nie tak mocno by mieć myśli samobójcze. Choć myśli samobójcze owszem miałem, ale u mnie brały się one z problemów natury wewnętrznej. Mimo że mi się te brodawki nie podobały, to znajdowali się ludzie, których to nawet kręciło. Ale to i tak nie likwidowało mojego kompleksu, bo sam musiałem się tego kompleksu pozbyć. Jedyną drogą była operacja plastyczna, która kosztowała mnie 8000zł. Po operacji brodawki są normalne, niewystające. Jednak lekarz powiedział, że to wymagało korekty, bo to nienaturalne żeby mężczyzna miał takie duże brodawki sutkowe. Zaś jak byłem młodszy miałem jeszcze jeden kompleks - mam bardzo jasną skórę, nie bladą, ale jednak dość jasną. Chciałem być opalony, bo wtedy widać lepiej mięśnie i tak dalej. Ale jednak zdążyłem pokochać swoją jasną skórę, na twarzy jednak jestem blady, wyglądam trochę jak wampir przy moich mocno czerwonych ustach, czarnych brwiach i ciemnych włosach. I zaczęło mi się to podobać. Choć i tak wspomagam się beta-karotenem by choć troszeczkę wyrównać koloryt skóry 🙂

 

Ważne, że jesteś świadoma problemu i chcesz go racjonalnie rozwiązać, nie poddajesz się do końca tym myślom samobójczym. Myślę, że ze swojej strony mogę ci doradzić właśnie albo próbę pokochania swoich niedoskonałości, przyrównania ich może do jakiejś sławnej osoby, która ma podobny defekt, albo w ostateczności jakąś operację, na którą zawsze możesz uzbierać, choć niestety nie orientuję się jakie są ceny takich operacji. Najlepiej iść z tym do lekarza chirurga plastyka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×