Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, w ostatnim czasie pojawiły się u mnie myśli, że mam dziecko, a nie wiem o tym. Chodzi o to, że na początku lutego 2018 odbywałem stosunek przerywany ze wspollokatorką na wynajmowanym mieszkaniu. Ona wyprowadziła się pod koniec czerwca. Reasumując pojawia mi się myśl że może była w ciąży , ale przez 5 miesięcy nie wiedziała o tym. Przykładowo po wyprowadzce mogłaby się o tym fakcie dowiedzieć, ale nie miała kontaktu ze mną. Racjonalizując doszedłem do wniosku że to mało prawdopodobne żeby tak było. Ponadto dalej mieszkałem na wynajmowanym mieszkaniu i poprzez właściciela mogłaby dotrzeć do mnie. Pytałem się ostatnio współlokatora z którym mieszkałem czy ma kontakt do niej, ale nie ma. Dalej mam wątpliwości i problemy ze snem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, Czy miewasz również inne natrętne myśli np: że nie zamknąłeś drzwi od mieszkania, że przejechałeś na czerwonym świetle itp?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Borys91 IMO to klasyczna nerwica natręctw. Tematyka myśli nie ma oczywiście żadnego znaczenia. Nawet jeżeli ta dziewczyna przyjedzie do ciebie i pokaże ci wyniki badań że nie jest w ciąży to twoja nerwica znajdzie sobie inny temat (być może bardziej nieprzyjemny). Próbowałeś to jakoś leczyć?

Edytowane przez Kris0x0000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kris0x0000 Biorę leki antydepresyjne konkretnie fluwoksamine. Ponadto dobre kilka razy byłem u psychologa. Mam zamiar iść w niedługim czasie właśnie do niego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dalej to analizuje niestety. Bo to było tak, że to było po imprezie i jak uprawialiśmy seks to już prawie spała. Całą noc ze mną przespała no i na następny dzień się obudziła obok. Lęk mi mówi, że może ona nie pamięta żeby coś było itd.

Edytowane przez Borys91
dodatkowe "się" mi się wkradło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Borys91 napisał:

Dalej to analizuje niestety. 

Tak właśnie działają natręctwa. Wybierają historie których nie da się sprawdzić czy rozwiązać przy użyciu posiadanych informacji. W skrócie przymus nieskończonej racjonalizacji który powoduje tylko nasilenie myśli. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Borys91

Trzeba by było zapytać kogoś bez zaburzeń a nie wiem czy na tym forum znajdzie się ktoś taki 😁. Wydaje mi się że taka osoba miałaby wątpliwość gdzieś z tyłu głowy przez kilka dni ale nie wpływało by to na jej funkcjonowanie. Zdrowy umysł tym się różni od zaburzonego że nie racjonalizuje w nieskończoność nierozwiązywalnych dylematów ponieważ wie że jest to działanie bezcelowe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kris0x0000 Wiem że to głupie ale napisałem do właściciela maila żeby powiedział mi do kiedy wynajmowała pokój. Jak nie odpisze to odpuszczę to głupie szukanie i uznam że to nie możliwe. Jestem w związku i nie powinienem sobie zawracać głowy takimi rzeczami. Bo już pojawiają się myśli że to może zdrada że tyle czasu poświęcam na szukanie tych informacji, czy tej osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.09.2021 o 09:53, Borys91 napisał:

Cześć, w ostatnim czasie pojawiły się u mnie myśli, że mam dziecko, a nie wiem o tym. Chodzi o to, że na początku lutego 2018 odbywałem stosunek przerywany ze wspollokatorką na wynajmowanym mieszkaniu. Ona wyprowadziła się pod koniec czerwca. Reasumując pojawia mi się myśl że może była w ciąży , ale przez 5 miesięcy nie wiedziała o tym. Przykładowo po wyprowadzce mogłaby się o tym fakcie dowiedzieć, ale nie miała kontaktu ze mną. Racjonalizując doszedłem do wniosku że to mało prawdopodobne żeby tak było. Ponadto dalej mieszkałem na wynajmowanym mieszkaniu i poprzez właściciela mogłaby dotrzeć do mnie. Pytałem się ostatnio współlokatora z którym mieszkałem czy ma kontakt do niej, ale nie ma. Dalej mam wątpliwości i problemy ze snem

Ten objaw może być nerwica natręctw. Jeśli przez to miewasz problemy ze snem, bo ta myśl wierci ci głowę to myślę że to to. 

Znam ten stan i ten niepokój który tworzą myśli tego typu. Jak ktoś wyżej napisał, w nerwicy natręctw jest tak że nawet jak sprawdzisz i będziesz mial pewność że dziewczyna nie jest w ciąży, to za jakiś czas nerwica znajdzie sobie inny temat do mielenia. Musisz przezwyciężać te myśli, bo twój stosunek odbyłes już bardzo dawno temu, A nagle teraz takie myśli ci przyszły. Tak to właśnie jest z tą perfidna nerwicą, że umysli sobie jakiś temat którego się uczepi I nie da człowiekowi spokoju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobną myśl - że jako piętnastolatek odbyłem stosunek płciowy przeciwko naturze lub (i) przez swoje inne czynności seksualne pojąłem pewną osobę za żonę według Biblii i że nie wolno mi i tej osobie wejść w związek małżeński, dopóki ja albo ta osoba nie umrze, bo będzie cudzołóstwo. Gdy dopuszczałem się tych głupich czynności seksualnych, miałem mniej niż 16 lat i nie byłem jeszcze bierzmowany, byłem w gimnazjum, jeszcze nie miałem żadnych czy prawie żadnych kontaktów z psychiatrami. Boję się, że dopuściłem się obcowania płciowego (gwałtu, co prawda bez penetracji waginalnej), gdy miałem ponad 15 lat (ale nie miałem ukończonego 16. roku życia (byłem przed 16. urodzinami)) i że powinienem odpowiadać karnie za gwałt, że nie były to tylko inne czynności seksualne, przy których odpowiedzialność karna jest od 17. urodzin, tylko gwałt, za który można odpowiadać po ukończeniu 15. roku życia. W tamtym roku (czyli 2020) rozmawiałem z psychoterapeutą o tej sprawie i ta osoba nawet zastanawiała się nad tym, czy nie zgłosić tego policji czy prokuraturze, bo mówiłem, że nie wykluczam, że po ukończeniu 15 lat, przed bierzmowaniem dopuściłem się gwałtu.

 

Co ciekawe, kiedy byłem wcześniej po tych głupich wybrykach (gdzieś w liceum), to nie myślałem o tym, że niby czy być może odbyłem stosunek płciowy, nie myślałem o tym, że rzekomo dokonałem penetracji odbytnicy (ohydne!), za swój najgorszy grzech nieczysty uznałem "symulowanie gwałtu" w ubraniach i na mnie, i na drugiej osobie, z tego, co pamiętam, to podczas tego "symulowania gwałtu" nie było nawet erekcji ani jakiejkolwiek przyjemności erotycznej, podczas dokonywania tej głupiej czynności byłem po piętnastych urodzinach.

 

Mam diagnozę OCD (i nie tylko) od prawie 13 lat (otrzymałem ją po wykonywaniu tych bardzo niemądrych czynności seksualnych) i od tego czasu biorę leki (dawniej bardziej lub mniej nieregularnie, od kilku lat regularnie). Przypuszczam, że te moje żałosne wygłupy seksualne mogły być spowodowane jakimś zaburzeniem ze spektrum schizofrenii, na dodatek od prawie 13 lat mam diagnozę zespołu Aspergera, a jeżeli chodzi o zaburzenia ze spektrum schizofrenii - na początku 2015 r. dostałem po raz pierwszy w życiu diagnozę zaburzeń schizotypowych i pojawiała się ona w moich dokumentach przez kilka lat.

Edytowane przez take

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiałem z właścicielem mieszkania i nic nie wie o dziecku. Właściciel pytał się na jakiej podstawie tak sądzę. Powiedziałem że nie mam żadnych argumentów. Ponadto właściciel po moich mailach do niego zadzwonił do ojca tej dziewczyny(współlokatorki) i ten ojciec powiedział że nie mają żadnych problemów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo tego telefonu do właściciela dalej mam wątpliwości. Analizując treść tej rozmowy doszedłem do wniosku, że biorąc pod uwagę fakt, że skoro ta dziewczyna nie ma problemów to dalej może mieć dziecko, ale nie ma wątpliwości do tego kto jest ojcem. Bo jakby takie miała to byłby problem, a to jest zaprzeczeniem słów ojca dziewczyny, że problemu nie ma. Mimo powyższego nerwica podsyła lękowa myśl, że może tej dziewczynie wydaje się że jest pewna kto jest ojcem(jeśli ma w ogóle dziecko), a np. nie bierze kogoś innego pod uwagę jako ojca stąd ja o tym np. nie wiem. W tym kłopot ze juz nie chce męczyć właściciela telefonem żeby potwierdził, że ta dziewczyna nie ma żadnego dziecka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×