Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam

 

Po 10 latach nerwica uderzyla z kilkukrotną siłą nie do wytrzymania.

Rozpisze krótko co sie stalo, by ktokolwiek mogl cokolwiek doradzic.

 

- Natretne piosenki od razu po przebudzeniu od rana do wieczora

 

- zaburzenia myslenia , by w glowie cokolwiek sobie poukladac to mission impossible ( prosty plan dnia powtarzam w glowie 20 razy ) 

 

- natłok mysli, przewaznie nie adekwatne do sytuacji

 

- wpadam w taki amok/trans przez ten natłok mysli, mając wrazenie , ze wariuje i nie jestem soba

 

- niby rozmawiam logicznie i logicznie odpowiadam ale w głowie nie potrafie sie totalnie skupic i cokolwiek poukladac

 

- z dnia na dzien z czlowieka z " głową na karku ", ktory potrafil robic 5 rzeczy na raz ,czuje sie sparalizowany umyslowo

 

- zero koncentracji, skupienia, swobody luznego myslenia, totalnie nie czuje sie soba

 

Leki od psychiatry juz dostalem, pytanie do Was o jakies porady.. i czy to moze byc cos grubszego niz nerwica ? 

 

Jest bardzo ciezko momentami...

 

P.S

Moj ostatni post tutaj zamieszczony był 10 lat temu ,  kto by pomyslal ze tu wroce:) 

Edytowane przez ryder93
Dodanie objawu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda to na nn choć to nic odkrywczego. Leki muszą się rozkręcić i powinno trochę zelżeć. Terapia jest tutaj raczej bezsensowna. Uważam, że trzeba czekać na leki. Nic innego nie przychodzi mi niestety do głowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No 10 lat to jak epoka 🙂 To co opisujesz to rzeczywiście mogą być objawy nerwicowe, takie natrętne myśli nie wiadomo skąd, burzące logiczny ład w twojej głowie... spokojnie, da się z tego wyjść. Tylko trzeba będzie spróbować dotrzeć skąd te myśli, skoro 10 lat siedziały cichutko, może coś się wydarzyło w twoim życiu ostatnio? 

 

Dobrze jest się udać z tym do psychologa czy psychiatry... nie wiem do którego lepiej ci będzie się udać... niestety nie znamy przyczyny, więc nie wiadomo czy leki czy psychoterapia za bardzo... zdecyduj sam 🙂 jesteś dorosły 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×