Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
dastic

Nerwica serca? Ktoś tak miał?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,

 

Chciałem się podzielić moją historią i poprosić o radę.

 

Ogólnie jestem osobą nerwową, stresuje się bardzo często i mam lekką fobię społeczną (czasami nie). Około 2 tyg. temu oglądałem film z dziewczyną - był on bardzo dziwny i drastyczny (o gwałcie i zabójstwie dwóch dziewczyn). Nagle poczułem szybkie bicie serca i spanikowałem, wstałem i miałem uczucie silnego lęku że mam zawał, że serce wali za szybko, że nierówno. Wziąłem szybko zimny prysznic i potem miałem tylko trzęsienie się kończyn (nie wiem czy z zimna czy adrenaliny). Pocjechałem do szpitala zrobili EKG i krew - wszystko ok. Nastepnego dnia poszedlem do lekarza, znowu ekg i wszystko ok, nic innego nie sprawdzali - lekarka dała mi nazwiska do psychiatrów i tyle... zacząłem więcej wychodzić z domu, jezdzilem na rolkach, byl spokoj przez kilka dni.

 

Od tego czasu co jakiś czas miałem wrażenie dziwnego bicia serca, cały czas sprawdzam puls, biorę magnez itd. Kilka dni temu znowu miałem atak - poczułem tak jakby moje serce zaczynalo bić coraz "słabiej" coś jakby zamieranie serca, w tym samym czasie uczucie ciepła w klatce / brzuchu coś takiego jakby powietrze nie dochodziło do obiegu? Coś w tym stylu i sprawdzam puls, nagle serce zaczyna bić bardzo szybko i kołata, czasem bije nierowno. Bardzo spanikowałem i chciałem znowu dzwonic po karetke ale wytrzymałem - wyszedłem na zewnątrz i po jakiś 10 minutach przeszło, ale dla mnie trwało to długo i było bardzo intensywne.

 

Na drugi dzień udałem sie do lekarza rano i w tym samym czasie co postanowilem iść do lekarza dostałem znowu ataku. Do lekarza wszedłem z płaczem bo byłem naprawdę przerażony. Lekarz zrobił znowu ekg i skierował do szpitala. W szpitalu zrobili mi ekg i krew - wszystko ok i odesłali z kwitkiem.

Pytanie - czy mogą to być objawy nerwicy? Dodam, że krótko przed 1 atakiem mój znajomy 35 lat umarł własnie na zawał serca i troche mnie to poruszyło, przez jakiś czas bałem się panicznie śmierci i tego że kiedyś umrę i moi bliscy też. Bardzo często wybucham płączem, nawet bez powodu.

 

Ostatnio (nawet dzisiaj) miałem uczucie jakby atak znowu się zaczynał - zamieranie serca / pulsu, nagła panika i silne kołatanie serca, ale zaczynam wolno oddychac, wmawiam sobie ze to panika i szybko to ustępuje.

 

Dodam, że płacz mi pomaga tak jakby przynosi ulgę.

 

Poza tymi objawami, cisnienie mam w normie, ale mam bole w klatce piersiowej - bolą dokładniej żebra / kości podczas ruszania np. sciagania barków i strzela mi w mostku z prawej strony. Również bóle pleców / karku - pracuje przy biórku cały czas na siedząco.

 

Dajcie znać, co o tym myślicie.

Paweł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, ja również jestem Paweł. Powiem Ci że to wskazuje na typowe objawy nerwicowe, fizycznie jest z nami okej ale psychicznie czujemy że coś jest nie tak. Czy Twoja dziewczyna wie o Twoich problemach? W takiej sytuacji na pewno przyda Ci się wsparcie. Przechodziłem przez coś podobnego co Ty masz. Leżę sobie na łóżku i nagle słyszę takie długie jednostajne pikanie takie jak w szpitalach jak się komuś serce zatrzyma, no i oczywiście panika że to moje serce przestało bić i zerwałem się z łóżka bardzo wystraszony. Płacz jest dobry w takich sytuacjach, nie ma co sobie wyszukiwać że jestem facetem to muszę być twardy, czasem dobrze jest sobie popłakać. Jeśli chcesz możemy wymienić kilka wiadomości na ten temat. Mój stan jest unormowany i żyję normalnie, też miałem ataki paniki, lęk przed śmiercią ale od kilku dni czuję się jak dawniej. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BiologicznaCórkaDziewicy
Cytat

Pytanie - czy mogą to być objawy nerwicy? Dodam, że krótko przed 1 atakiem mój znajomy 35 lat umarł własnie na zawał serca i troche mnie to poruszyło, przez jakiś czas bałem się panicznie śmierci i tego że kiedyś umrę i moi bliscy też. Bardzo często wybucham płączem, nawet bez powodu.

Tutaj właśnie odpowiedziałeś na swoje pytanie. Prawdopodobnie śmierć znajomego w młodym wieku, na zawał, odbiła się na Tobie w takiej mierze, że wywołała u Ciebie zaburzenia lękowe(ataki paniki), pod postacią somatyczną, która ten zawał naśladuje. Mózg za sprawą neuronów lustrzanych doskonale potrafi naśladować choroby innych osób. 

 

Cytat

Ostatnio (nawet dzisiaj) miałem uczucie jakby atak znowu się zaczynał - zamieranie serca / pulsu, nagła panika i silne kołatanie serca, ale zaczynam wolno oddychac, wmawiam sobie ze to panika i szybko to ustępuje.

Gdybyś miał zawał (czego Ci nie życzę), wmówienie, że to panika, nie poskutkowałoby ustąpieniem zawału.

 

Z tego co piszesz dosyć często dostajesz tych ataków paniki, rozważałeś pójście do psychiatry? Bierzesz coś doraźnie w przypadku ataku - np hydroksyzyna, benzodiazepiny, propranolol?

 

Cytat

Dodam, że płacz mi pomaga tak jakby przynosi ulgę.

Nie bój się płakać, skoro pomaga Ci się wyzbyć złych emocji. Tak jak napisał mój poprzednik - widok płaczącego mężczyzny, nie jest niczym deprymującym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Dzitek napisał:

Cześć, ja również jestem Paweł. Powiem Ci że to wskazuje na typowe objawy nerwicowe, fizycznie jest z nami okej ale psychicznie czujemy że coś jest nie tak. Czy Twoja dziewczyna wie o Twoich problemach? W takiej sytuacji na pewno przyda Ci się wsparcie. Przechodziłem przez coś podobnego co Ty masz. Leżę sobie na łóżku i nagle słyszę takie długie jednostajne pikanie takie jak w szpitalach jak się komuś serce zatrzyma, no i oczywiście panika że to moje serce przestało bić i zerwałem się z łóżka bardzo wystraszony. Płacz jest dobry w takich sytuacjach, nie ma co sobie wyszukiwać że jestem facetem to muszę być twardy, czasem dobrze jest sobie popłakać. Jeśli chcesz możemy wymienić kilka wiadomości na ten temat. Mój stan jest unormowany i żyję normalnie, też miałem ataki paniki, lęk przed śmiercią ale od kilku dni czuję się jak dawniej. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

Dzięki za odpowiedź.

 

Tak dziewczyna wie - wlaśnie jak miałem pierwszy atak to byłem z nią. Od tamtej pory jak jestem z nią to czuje się bezpieczniej i lepiej i narazie nie mialem drugiego ataku przy niej. 

 

Za 2 tyg bede w PL i od razu lecę na porządne badania - zobaczymy co będzie. Póki co to jest to bardzo uciążliwe bo pojawia się też w takich sytuacjach jak zapominam o tym, nagle poczuję jaki kolwiek ból / dyskomfort czy coś i od razu chyba podświadomie sobie przypominam i zaczyna się..... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, BiologicznaCórkaDziewicy napisał:

Tutaj właśnie odpowiedziałeś na swoje pytanie. Prawdopodobnie śmierć znajomego w młodym wieku, na zawał, odbiła się na Tobie w takiej mierze, że wywołała u Ciebie zaburzenia lękowe(ataki paniki), pod postacią somatyczną, która ten zawał naśladuje. Mózg za sprawą neuronów lustrzanych doskonale potrafi naśladować choroby innych osób. 

 

Gdybyś miał zawał (czego Ci nie życzę), wmówienie, że to panika, nie poskutkowałoby ustąpieniem zawału.

 

Z tego co piszesz dosyć często dostajesz tych ataków paniki, rozważałeś pójście do psychiatry? Bierzesz coś doraźnie w przypadku ataku - np hydroksyzyna, benzodiazepiny, propranolol?

 

Nie bój się płakać, skoro pomaga Ci się wyzbyć złych emocji. Tak jak napisał mój poprzednik - widok płaczącego mężczyzny, nie jest niczym deprymującym.

Jedna lekarka przepisała mi hydroksyzyne ale wogole mnie nie zbadała co mnie zdenerwowało i wyrzuciłem tę receptę ...... raz wziąłem xanax ( dziewczyna mi dała) po ataku i bardzo mnie to uspokoiło i dobrze spałem po tym.

 

Do psychiatry napewno pójdę jak już wykonam wszystkie badania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×