Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
MyIcyBlues

Odstawianie wydłużone w czasie? Zaburzenia odżywiania

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Czesc,

Zaczne pozytywnie, a mianowicie - w momencie, kiedy myslalam, ze z depresji/nerwicy się nie wyleczę, bieg wydarzen sprawil, ze dokladnie dwa lata temu trafiłam na idealna terapeutke, dostałam odpowiadajace mi leki i w moim zyciu zaczęło być tylko lepiej, lepiej i lepiej. Ciężko na to pracowałam i mimo swiadomosci, że przede mną jeszcze dużo pracy, to odczułam, że terapia w zupełności mi wystarczy. Dawki Cipramilu zmniejszalam stopniowo pod nadzorem lekarza. Około dwa tygodnie temu po 1,5 miesiaca przyjmowania 1/4 tabletki na dzien, uznałam, ze spokojnie mogę lek w pelni odstawic. Wydawało mi się, ze moj organizm i tak juz otrzymujacy niewielka porcje, nie zareaguje na pozbycie sie substancji. Jakze się myliłam! Od 3 dni po odstawieniu w kość dały mi te znane mi objawy dyskontynuacji - brain zaps,  te znane wielu osobom przeskoki (?) w mozgu, otępienie, spowolnienie, wizja tunelowa, zawroty w glowie przy zerkaniu w bok i to ogolne zmęczenie. Od tego czasu jestem zmuszona odmowic sobie aktywnosci fizycznej, bo nie mam na nią siły. Czuję się źle ze sobą. Mam nawrot zachowan ze sfery zaburzen odżywiania, ktory niekoniecznie zwiazany jest z lekami. Większa lękliwość i rozdrażnienie - owszem, ale nie w takiej mierze jak objawy fizyczne. Ogolnie - moglabym caly dzien lezec w lozku, dodatkowo czując się ze sobą źle do takiego stopnia, ze chce mi się płakać. 

 

Czy sens ma ponowne przyjęcie leku i odlozenie w czasie tego mini-odwyku? Liczę na to, że jeżeli zrzucę te pare kg to wtedy lęk nie będzie tak duzy i dodatkowo nie będzie przekładał się na to, jak czuję się przy odstawianiu. Obecnie nie mogę spojrzeć na siebie w lustrze. Rok temu z powodu stresu nieswiadomie schudlam do 52 kg przy 174 cm, teraz waze 58. I nie moge sie z tym pogodzic. Dodam, ze jestem pod opieką terapeuty i terapia bardzo mi pomaga. Nie jestem z moimi problemami sama.

Edytowane przez MyIcyBlues

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×