Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
UtahSaint

Cześć, dodaję nowy temat :>

Rekomendowane odpowiedzi

 Ostatnio jak tak sobie leżałem i myślałem to stało się dość jasne, że gdzieś,kiedyś musiała się pojawić jakaś trauma, PTSD i przez to to ciężkie do wyjaśnienia uczucie "zagubienia siebie" , "działania na autopilocie" i tego że wszystkie dni są takie same. Zadziwiająco ciężko mi się takie coś pisze ale postaram się coś tam już o sobie skleić :DD. W sumie chyba w przeciwieństwie do większości ludzi tutaj , którzy starają się jakoś czy to wrócić do społeczeństwa czy to lepiej w nim funkcjonować - ja już dawno się z niego wycofałem i nie było by mi z tym źle, gdyby po drodze ( a może też po kilku wydarzeniach - nic wielkiego , nadmiar stresu , rodzice, którzy nie potrafili spełnić swoich ról - pretty standard ) nie przyszła depresja , anhedonia , apatia , lęki i jeszcze parę rzeczy, które powodują to , że czuję się cieniem dawnego siebie. Kiedyś pamiętam rozmawiałem z mamą na temat samobójstw, nie potrafiłem zrozumieć jak ktoś, który potencjalnie nie ma nic do stracenia nie może odbić się od dna i jakoś tego "wyciągnąć" tylko decyduje się na samobójstwo  - ale teraz już wiem,że to podobny przypadek do ucznia, który ma trochę wyjebane w sprawdzian i jak wyjdzie to wyjdzie - przykład brzmi lepiej w mojej głowie niż jak teraz go napisałem. Wchodziłem też na różne czaty , czateria - pokój depresja , najzwyczajniej fascynowało mnie w jaki sposób depresja zaburza światopogląd, podejście do życia, wpływa na osobowość itd. Ironicznie depresja sama mnie dopadła :DD. No nie wiem jak to dalej ciągnąć , sprawdźmy..

..Nie wychodzę na zewnątrz już jakiś czas ( rok to już tak kompletnie ), wcześniej wychodziłem jak było z kim, z dziewczyną, ze znajomym, przejść się w nocy albo rankiem na "pola" ( które teraz złe istotki zmieniły w obwodnicę  ) i w sumie chyba wszystko się zaczęło od tego, że nie mając wielu obowiązków, tak o zwyczajnie coraz bardziej i bardziej się zaniedbywałem, w tym sensie, że siedziałem przy komputerze jak zawsze ale już w towarzystwie piwa, nie było tego dużo ale tak o wyrobiłem sobie nawyk - pyk jest nawyk picia codziennie piwa. Później jakieś energetyki,kawa, która bardzo źle na mnie wpływa ( i alkohol i kawa strasznie mi pogarszają samopoczucie , noł ajdija łaj  ). Ogólnie chyba jestem najbardziej zamkniętą osóbką na tym całym forum - ale w sumie fajnie by było się zaskoczyć.

 

Fajnie by było tu zostać jakiś czas i gdzieś tam , coś tam bazgrać, może nawet pisać ale pewnie rzucę w pizdu po kilku dniach jak większość bo będzie mi lepiej i zacznę słuchać rosyjskiej, ładnej muzyki i znowu być w stanie planować kilka dni w przód i wrócą sny i będę się nimi bawił , pyk.

 

Nie sprawdzałem jak wyglądają inne tematy "Witam" i nie wiem czy pod taki to podchodzi ale byłoby miło gdyby moderacja tego nie usuwała, chciałbym kiedyś do tego wrócić.

Joł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo podobne skutki do moich. Nawet kawa i piwo się zgadza xD ale piwo na szczęście odstawiłem kilka miesięcy temu.

Poszedłem do psychiatry po leki i potem na terapię ale to dopiero bo bardzo długim czasie gdy doszedłem do wniosku że moja pasywna postawa do niczego nie zmierza.

 

Ogólnie to nie jest tak że dokuczliwe objawy nie będą się nasilac,wręcz przeciwnie i to do takiego stopnia że pewnego dnia jedno o czym będziesz marzyć to spać, bo tylko to da ci ulge. Oczywiście sen nie da ci odpoczynku.

 

Im szybciej pójdziesz po leki i terapię tym szybciej poczujesz się lepiej a bardzo się to oplaca. Umrzeć można zawsze ale żyć tylko raz.

 

Piwo jest depresantem - przez chwilę powoduje lekka błogość a potem przychodzi spadek.

Kawa głównie podnosi poziom noradrenaliny, której przy lękach i tak jest dużo, więc poziom zmęczenia się napędza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×