Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Monodia

Jak sobie poradzić z nieszczęśliwym zakochaniem?

Rekomendowane odpowiedzi

Piszę tutaj, bo nie wiem, jak sobie z tym poradzić i chcę się wygadać. Chyba jestem zakochana w wykładowcy, w dodatku jest to kobieta. Nie wiem, zawsze myślałam, że jestem hetero, a tutaj się okazuje, że tak nie za bardzo. Ciągle o Niej myślę, specjalnie wyszukuję okazje, żeby się z Nią spotkać, wieczorami przetrząsam internetowe odmęty w poszukiwaniu informacji o Niej. To niesamowite, ile znajduję zdjęć, na których Ona jest. Niektóre sobie zapisuję. Przeglądam je sobie w jakichś trudniejszych chwilach lub tak po prostu. Mam o Niej też myśli erotyczne. Obawiam się, że to są objawy zakochania. 

 

Dzisiaj zobaczyłam Ją ostatni raz przed wakacjami. O ile nie spotkamy się nigdzie przez przypadek, a to jest raczej mało prawdopodobne - następnym razem zobaczę Ją dopiero w październiku. Jeśli w ogóle. Nie wiadomo, czy będę mieć z Nią zajęcia. Oczywiście pewnie będą też inne okazje, aby Ją spotkać, ale będą zdarzały się sporadycznie.  

Pamiętam, jak dzisiaj, wychodząc z Jej gabinetu, rzuciłam “do widzenia!”, Ona odpowiedziała i spojrzała na jakieś swoje notatki, a ja wtedy rzuciłam Jej ostatnie dramatyczne spojrzenie, którego już nie dostrzegła. I zamknęłam drzwi. 

 

Nigdy nie dałam Jej żadnego znaku, że coś do Niej czuję, bo wiem, że jedyną możliwą reakcją z Jej strony będzie odrzucenie i nie chcę, żeby ktoś na studiach dowiedział się, że jestem zakochana w kobiecie. W dodatku jestem zbyt nieśmiała, żeby cokolwiek zdziałać. Planowałam, że na tym ostatnim spotkaniu coś Jej powiem, jakiś komplement chociaż, ale niestety nie byłyśmy same. Zresztą i tak bym się nie odważyła.  

 

Ona do mnie na 100% nic nie czuje. Nie wiem nawet, czy mnie lubi. Kojarzy z imienia, to tak, ale czy lubi, to nie jestem pewna. Zachowuje się w stosunku do mnie formalnie, szablonowo, nie dodaje nic od siebie. Zdaje się nie zauważać moich zakochanych spojrzeń. Za to sama patrzy na mnie zadziornie i elektryzująco, ale podejrzewam, że albo ja coś sobie dopowiadam, albo po prostu ma takie spojrzenie. 

 

Ona jest hetero. Chociaż nie nosi obrączki, dowiedziałam się, że ma męża i to od wielu lat. Nie wiem, ile Ona sama ma lat, nie dotarłam do jej daty urodzenia, ale pewne informacje wskazują, że jest koło czterdziestki, choć wygląda na 10 lat mniej. Czyli jest ode mnie starsza o około 17 lat. W każdym razie nie mam żadnych szans na związek z Nią. Wiem o tym. Ale chciałabym Ją widywać, chociaż co jakiś czas... 

 

Jestem teraz kompletnie przybita. Powinnam zająć się teraz swoim życiem, lecz ciągle o Niej myślę i nie cieszę się nic a nic na myśl o wakacjach. Całymi godzinami obsesyjnie staram się wyszukiwać w internetach informacje o Niej, chociaż nie wiem, co mi to da.  

 

Jakieś rady na takie przybicie i nieszczęśliwe zakochanie? A może da się coś zrobić? Może powinnam spróbować ją uwieść? Tylko jak?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemka według mnie słaba sytuacja. Nie polecam robić romansów w pracy i na uczelni. 
 

10 minut temu, Monodia napisał:

Ciągle o Niej myślę, specjalnie wyszukuję okazje, żeby się z Nią spotkać, wieczorami przetrząsam internetowe odmęty w poszukiwaniu informacji o Niej

Zakochanie != Obsesja 

 

12 minut temu, Monodia napisał:

nie chcę, żeby ktoś na studiach dowiedział się, że jestem zakochana w kobiecie.

i słusznie
 

14 minut temu, Monodia napisał:

dowiedziałam się, że ma męża i to od wielu lat.

Niech da ci do myślenia
 

19 minut temu, Monodia napisał:

rzuciłam Jej ostatnie dramatyczne spojrzenie

Obsesyjne
 

 

21 minut temu, Monodia napisał:

Jakieś rady na takie przybicie i nieszczęśliwe zakochanie?

Wygląda na młodzieńcze zauroczenie kimś spoza zasięgu, tylko przechodzisz je dopiero teraz


Tutaj ta historia w mocniejszym wydaniu

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piosenka genialna, chyba zacznę jej słuchać, chociaż nie wiem, czy mi to poprawi humor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×