Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Usia89

Nie wiem czy nerwica czy załamanie, a może po prostu trudny okres

Rekomendowane odpowiedzi

Mam problem wszystko zaczęło się z 6 dni temu, zaczęłam mieć jakieś dziwne myśli dość starsze o krzywdzie...i wtedy pomyślałam że to moje sumienie spowodowane pewnym wydarzeniem z mojego trudnego okresu. Byłam wtedy gówniarą miałam 14 lat, moi rodzice razem ze mną i bratem wyjechali za granicę gdzie kompletnie nie umiałam się odnaleźć był to dla mnie szok, zero przyjaciół, babć i dziadków, tęsknota i oczywiście nie znajomość języka którego uczyłam się długo. Miałam wtedy niskie poczucie własnej wartości, byłam nieśmiała (dalej jestem ale jest już lepiej). To wszystko spowodowało to że szukałam przyjaciół w Internecie, ale nie jako ja, wymyśliłam sobie swojego "Avatara". Nigdy nie kontynuowałam żadnej znajomości dalej po za stroną. Aż pewno dnia poznałam faceta dużo starszego ode mnie, mądrego, miłego i w ogóle. On chciał dalszej znajomości na gg. Ja się zgodziłam mimo że wiedziałam że to złe bo to oszustwo źle się z tym czułam, ale i tak trwało to 2 lata...między czasie wymyśliłam 2 inne konta gdzie również z nim pisałam. I tak to leciało, miałam między czasie duże poczucie winy że muszę się przyznać ale brakowało mi odwagi, potem zrobiłam 6 miesięczną przerwę w pisaniu z nim, aż do wtorku, postanowiłam że się przyznam że zrobiłam coś złego, on był rozczarowany, smutny zły, bo łączyła go prawdziwa przyjaźń z wymyśloną przeze mnie fikcją...mi było wstyd, byłam zła na siebie dalej jestem obwiniam się że jestem kłamcą. Obiecałam sobie że już nigdy nie okłamię nikogo ani nie oszukam, on zerwał kontakt to zrozumiałe. Przez 3 dni po tym byłam mega podminowana, miałam stany lękowe tak myślę szybko biło mi serce, miałam ucisk w gardle dziwne uczucie...płytki oddech, płakałam użalałam się nad sobą martwiłam się o niego itd. Jednocześnie czułam ulgę że się przyznałam. Teraz nie mam już tych stanów lękowych nie w takim stopniu czuje tylko niepokój i roztrzęsienie. Złe myśli mi przechodzą jest ich mniej. Nie wiem czy przez ten stres i poczucie winy mam jakieś załamanie czy to nerwica lękowe, nie wiem proszę doradzcie. Nigdy nie byłam u psychologa ani nic mimo że bym chciała iść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że jeszcze przez jakiś czas możesz być roztrzęsiona. Jeśli jest już lepiej, to dobrze. Jeśli jednak czujesz potrzebę by z kimś ten temat omówić, to jak najbardziej masz prawo udać się do psychologa. Najlepiej by było, gdybyś miała też kogoś, z kim byś mogła szczerze pogadać, jakąś taką wspierającą osobę. Życzę Ci powodzenia i mam nadzieję, że dasz sobie jakoś radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×