Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
byrgh

Hasiok

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 23.09.2018 o 12:05, nikt36 napisał:

Prywatnie.

Brałem paroksetynę, escitalopram, doksepinę i duloksetynę.

PS.

Chyba trochę za ostro o lekarzu napisałeś.

 

Będę chyba musiał zmienić na lekarza z NFZ ze względu na moje problemy finansowe.

Dlaczego za ostro? Nikogo nie wymieniamy z nazwiska. Lekarz jest po to, by służyć pacjentowi, nie odwrotnie, a nie zdążyłeś zauważyć, co dzieje się w tym z... kraju? Koniecznie zmień, w miarę możliwosci, na NFZ. Tu naprawdę nie ma różnicy, przynajmniej in minus. A zaoszczędzone pieniądze wydasz na leki.

Osobiście jestem po serii prawie kilkunastu antydepresantów i mojemu lekarzowi nigdy nie przyszło do głowy, by wrzucać mi od "wariatów". Natomiast byłem prywatnie u psychiatry z "wielkiego miasta" i efekty były bardzo słabe. Wiele wizyt, dwukrotna zmiana leków, zadzieranie nosa i kompletne odcinanie się od pacjenta, podczas gdy na trzy wizyty przypadało odcinanie kuponów w stylu: "zobaczymy za dwa miesiące; zmniejszymy/zwiększymy dawkę i zobaczymy", bez profesjonalnej diagnozy, refleksji.

Od lat uważam, że ten pasożytniczy zawód zwyczajnie przestałby istnieć, gdyby do recept dla stałych pacjentów powstały automaty. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich lekarzy, ale te nieroby,  z którymi przynajmniej raz w życiu się spotkaliśmy, robią temu zawodowi bardzo złą sławę.

Edytowane przez Heledore
Przeniesiono na prośbę użytkownika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×