Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Arus082

Szpital psychiatryczny - pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam. Opowiem wam swoją historię. Zdarzyło się to w piątek tydzień temu. Napisałem rano na grupie wsparcia na fb, że miewam myśli samobójcze i chciałbym z kimś porozmawiać. Niestety administratorzy wezwali policję. Zostałem przez nich obudzony I ZA MOJĄ ZGODĄ pojechaliśmy karetką do szpitala psychiatrycznego. Nie stawialem oporu, po rozmowie z policjantem postanowiliśmy razem, żeby mnie zawieźć do szpitala. Lekarz na SOR-rze powiedział, że przyjmie mnie na obserwację ponieważ no jest to troszkę grubsza akcja żeby mnie nie przyjąć i wysłać do domu. We wtorek miałem konsylium lekarskie ze wszystkimi lekarzami na oddziale. Myślę, że poszło bardzo dobrze, bo na końcu rozmowy spytałem kiedy mogę wyjść do domu a ordynator, że przedyskutują to i mam na następny dzień to ustalić z moim lekarzem prowadzącym. Poszedłem więc w środę po obchodzie obgadać wypis. Powiedział mi wprost, że normalnie leczą miesiąc i wtedy wypisują bez problemu. Ja jednak mam taką a nie inną sytuację (poprawę z matematyki itp). Odpowiedział też, że jeśli chce to mogę się wypisać po 2 tygodniach pobytu na własne żądanie. Jest już ze mną dobrze, po prostu leczylem się tymi samymi lekami przez 5 lat i już przestały działać. Dostałem nowe, już się czuje bardzo dobrze, od tamtej pory zero myśli samobójczych itp. Lekarz na SOR-rze powiedział, że może leki przestały działać itp więc musi mnie przyjąć, dac nowe itp. Poskutkowało ;)

Teraz mam pytanie, czy jeżeli mój lekarz prowadzący mi powiedział, że będę mógł się wypisać po 2 tygodniach na żądanie(oczywiście jeśli mój stan zdrowia pozostanie bez zmian) to tak będzie czy lekarz może mnie robić w bambuko i na końcu powiedzieć, że np żartował i nie będę mógł wyjść? Czy raczej jeśli tak mówił to tak będzie i lekarze są słowni?

NIE, NIE CHCE WYJŚĆ JEŻELI MI SIE POGORSZY. Po prostu pytam czy jeśli będzie wszystko okej ze mną to będę mógł sie wypisać? 23 mam poprawkę z matmy i chciałbym się spotkać na korepetycje bo jestem już umówiony itp.

Pozdrawiam w ten upalny dzień :D

zapomniałem dodać, jestem pełnoletni.

Edytowane przez Arus082

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edit. Mam psychoterapię. Lekarz nie chciał mnie wypuścić bo nie znał przyczyny mojego stanu. Po długiej rozmowie z psychologiem, stwierdziła ona, że jest to spowodowane brakiem drugiej bliskiej osoby, brak nawiązywania przyjacielskich relacji itp. Także przyczyna juz raczej jest. Proszę mnie nie straszyć, że od razu będzie sąd itp bo to mi w niczym nie pomoże, może jedynie w tym, że mój stan się pogorszy. Napisałem na tamtej grupie, ponieważ chciałem aby ktoś się mną zainteresował  (nie chodziło tutaj o atencje w Internecie ani szpital a rodziców)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za danie otuchy i nadzieję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez problemu można się wypisać na własne żądanie, ja tak zrobiłem właśnie po dwóch tygodniach, więc nie obawiaj się zwłaszcza, że jesteś tam za swoją zgodą a nie przez sąd więc muszą Cię wypuścić po tych dwóch tygodniach jak będziesz chciał na własne żądanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn policja podobno kazała wezwać karetkę i mnie wysłać na konsultacje/szpital. Pojechałem sam bez żadnego oporu itp. Cieszę się ;)

Mam taki humor, że skacze po prostu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj Arus,

Od prawnej strony/ustawa o ochronie zdrowia psychicznego/pacjent szpitala psychiatrycznego o ile nie jest ubezwłasnowolniony i ma zdolność do czynności prawnych/pełnoletni,/może po 10 dniach pobytu nie wyrazić zgody na dalsze lrczenie.Jeżeli jednak ordynator stwierdzi,że stan pacjenta zagraża jemu samemu lub otoczeniu,może za zgodą Sądu Rodzinno-Opiekuńczego przedłużyć pobyt na okres powrotu do zdrowia.Sądy praktycznie zawsze biorą dobro chorego czyli pobyt bez jego zgody i działają bardzo szybko.Jeżeli Twoja artykulacja na spotkaniu i w szpitalu co do popełnienia samobójstwa była wyrażona wyraźnie,to ordynator bierze na swoją dupę odpowiedzialność za Twoje zwolnienie.

Jeżeli Cię zwolnił to sprawa zamknięta.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×