Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
alice23

Strasznie się boję, że to początki psychozy lub schizofrenii

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

Od dziecka cierpię na zaburzenia lękowe, ale zazwyczaj moje lęki związane był z konkretną sytuacją - wystąpieniem publicznym etc.

Od pewnego czasu zaczyna się dziać ze mną coś dziwnego. Zaburzenia nastroju są bardzo wyraźne, z godziny na godzinę mój nastrój ze stabilnego przechodzi w głęboką depresję, zniechęcenie itp. Tworzę w głowie scenariusze - że ktoś coś o mnie mówi, że coś się źle dzieje, że jestem brzydka itp.

Czuję się zagubiona ponieważ moje plany, perspektywy zmieniają się wraz z moim nastrojem. Dodatkowo cały czas odczuwam wewnętrzny niepokoj, czasem mniej, czasem bardziej wyraźny, ale zawsze gdzieś we mnie jest takie "napięcie". Zauważyłam też że zaczyna dopadać mnie lęk i drżenie bez wyraźnego powodu. Bardzo uciążliwe są również natrętne myśli których nie mogę pozbyć się z głowy, głównie o negatywnym zabarwieniu - wspominanie albo wyobrażanie sobie przyszłych problemów itp. A najdziwniejszą rzeczą jest to, że czasem słyszę głosy - np gdy siedzę w ciszy, wydaje mi się jakby ktoś rozmawiał w pokoju obok. Ostatnio gdy wracałam z pracy wiał silny wiatr - ciągle wydawało mi się że słyszę odgłosy jakiejś imprezy, dwa razy nawet przystanęłam żeby się wsłuchać, ale wtedy słyszałam tylko wiatr. Czasem też kątem oka wydaje mi się jakby coś przemykało albo jakbym coś widziała ale to zazwyczaj ułamek sekundy. Co to może być? Dodam, że miałam badania psychiatryczne, diagnoza to zaburzenia lękowe i zaburzenia osobowosci - dopiero mam mieć dokładne badanie jakie to zaburzenia. Boję się jednak, że skoro takie dziwne objawy nasilają się, to może to być początek jakiejś schizofrenii, psychozy? Mam 23 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alice23, spokojnie- skoro lekarz nie uznał, że jest to objaw schizofrenii czy psychozy to najpewniej nie masz się czym martwić :)

 

Moje stany lękowe też w większości były uogólnione- bałam się strasznie, ale nie wiedziałam czego i niestety to napięcie towarzyszyło mi przez cały czas. Czy lekarz przepisał Ci jakieś leki? Skierował na terapię? Myślę, że szczególnie terapia mogłaby Ci pomóc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
alice23, spokojnie- skoro lekarz nie uznał, że jest to objaw schizofrenii czy psychozy to najpewniej nie masz się czym martwić :)

 

Moje stany lękowe też w większości były uogólnione- bałam się strasznie, ale nie wiedziałam czego i niestety to napięcie towarzyszyło mi przez cały czas. Czy lekarz przepisał Ci jakieś leki? Skierował na terapię? Myślę, że szczególnie terapia mogłaby Ci pomóc :)

 

Niestety nie wiem co uznał lekarz. Diagnozowana byłam zanim wystąpiły takie objawy. Na terapię idę od 22 marca.

Przez chwilę brałam Zoloft, ale po dwóch tygodniach skutki uboczne nie zmniejszały się ( uczucie rozbicia, mulenie, totalny brak apetytu, rozdrażnienie, nadpobudliwość ruchowa ), lekarka zamieniła zoloft na eliceę i czułam się podobnie, więc odstawiłam. Inny psychiatra przepisał mi sympramol - tu znowu zwiększenie apetytu, poczucie otumanienia. Trochę pomagał np na natrętne myśli, ale nic więcej. Czułam się otumaniona i lekko odrealniona, miałam trochę taką pustkę w głowie, ale za to strasznie realne sny każdej nocy - nic fajnego. Opakowanie wzięłam do końca i też odstawiłam. Teraz nie biorę nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Moim zdaniem boisz się, żyjesz pod wpływem lęku przed chorobą psychiczną. Nie rozumiesz co się z tobą dzieje...natrętne myśli nie dają ci spokoju i wkręcają, że możesz mieć urojenia. Wiem jak to jest bo sama tego doświadczyłam. Powtórzę ci co powiedziała mi psycholog na ten temat...jeśli byś miała urojenia byłabyś o nich przekonana i nikt by nie był w stanie ci tego wyperswadować. A ty się zastanawiasz, piszesz wydaje mi się...żyjesz w spirali lęku. Idź jak najszybciej do lekarza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alice23, tak, jak pisze Lunaa, gdybyś doświadczała psychozy byłabyś przekonana o tym, że to, czego doświadczasz jest prawdziwe.

 

Może jednak warto byłoby dać sobie szansę i pójść do lekarza ponownie? Wiesz, dobranie odpowiedniego leku trochę trwa, i niestety najczęściej jest trochę "po omacku". Dlatego ważne, żebyś mówiła lekarzowi o skutkach ubocznych, których nie jesteś w stanie przejść. No i poza tym- tego typu leki potrzebują kilku tygodni, żeby "się rozkręcić" i żeby skutki uboczne minęły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry,

Od dziecka cierpię na zaburzenia lękowe, ale zazwyczaj moje lęki związane był z konkretną sytuacją - wystąpieniem publicznym etc.

Od pewnego czasu zaczyna się dziać ze mną coś dziwnego. Zaburzenia nastroju są bardzo wyraźne, z godziny na godzinę mój nastrój ze stabilnego przechodzi w głęboką depresję, zniechęcenie itp. Tworzę w głowie scenariusze - że ktoś coś o mnie mówi, że coś się źle dzieje, że jestem brzydka itp.

Czuję się zagubiona ponieważ moje plany, perspektywy zmieniają się wraz z moim nastrojem. Dodatkowo cały czas odczuwam wewnętrzny niepokoj, czasem mniej, czasem bardziej wyraźny, ale zawsze gdzieś we mnie jest takie "napięcie". Zauważyłam też że zaczyna dopadać mnie lęk i drżenie bez wyraźnego powodu. Bardzo uciążliwe są również natrętne myśli których nie mogę pozbyć się z głowy, głównie o negatywnym zabarwieniu - wspominanie albo wyobrażanie sobie przyszłych problemów itp. A najdziwniejszą rzeczą jest to, że czasem słyszę głosy - np gdy siedzę w ciszy, wydaje mi się jakby ktoś rozmawiał w pokoju obok. Ostatnio gdy wracałam z pracy wiał silny wiatr - ciągle wydawało mi się że słyszę odgłosy jakiejś imprezy, dwa razy nawet przystanęłam żeby się wsłuchać, ale wtedy słyszałam tylko wiatr. Czasem też kątem oka wydaje mi się jakby coś przemykało albo jakbym coś widziała ale to zazwyczaj ułamek sekundy. Co to może być? Dodam, że miałam badania psychiatryczne, diagnoza to zaburzenia lękowe i zaburzenia osobowosci - dopiero mam mieć dokładne badanie jakie to zaburzenia. Boję się jednak, że skoro takie dziwne objawy nasilają się, to może to być początek jakiejś schizofrenii, psychozy? Mam 23 lata.

 

 

Jak najszybciej do lekarza .Dać lekarzom szanse pomocy sobie. Trzymam kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alice23, nie martw się. Nie masz schizofrenii. Zdajesz sobie sprawę ze swoich czynów i zachowania. Wierz mi, że jakbyś była chora na schizofrenię to Twoje podejście do tego wyglądałoby inaczej. Ja tu bardziej upatruję się hipochondrii i nerwicy.

 

Tylko nie bagatelizuj też problemu. Zaburzenia osobowości to bardzo uciążliwe zaburzenie. Sam się z tym zmagam i wiem jak to jest ciężko. Pomyśl o jakiejś terapii albo spróbuj (razem z lekarzem) podjąć decyzję o wprowadzeniu niskich dawek atypowych leków przeciwpsychotycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×