Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Baska7992

Czy on potrafi kochać ?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Nie. Manipulant boi się być sam i ten strach odbiera mu rozum i godność człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

to trudne pytanie moim zdaniem, tylko manipulant wyrazi się twierdząco, mamy flossy, :mrgreen: bo raczej odpowiadać za kogoś, nie znając dokładnie odczuć, nie możemy się wypowiedzieć...! :bezradny:

 

ludzie z osobowością dyssocjalną są manipulantami, czy potrafią kochać? wydaje mi się (moje obserwacje) że to bardziej wynika z chęci i dojrzałości, osoby te jako tako nie potrafią kochać, bo nie poczują do kogoś prawdziwego "uczucia", wydaje mi się, że to na zasadzie wzajemnego porozumienia jak i szacunku tych dwóch osób, tak mi się wydaje... odpowiadając na pytanie, w pierwszej kolejności trzeba by wyjaśnić jak zdefiniować "kochanie" czy tam "miłość"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Baska7992, niestety tak, jak i napisała flossy. Moim zdaniem skoro manipulant to nie kocha. A jeśli kocha, to nie jest manipulantem. Tylko pozwala na bycie drugiej osobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

:shock: to Ty też Heledore, :mrgreen: to mamy dwóch zidentyfikowanych manipulantów:

flossy, Heledore, :mrgreen: ktoś jeszcze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Każdy ma w sobie brzydkie rzeczy. Wystarczy je tylko wydobyć z klatki :twisted:

 

 

distorted_level68, Jak można jednocześnie kochać i krzywdzić? Nie da się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

flossy, jak "kochasz" to nie krzywdzisz! :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

distorted_level68, No tak. Więc o Ci chodzi? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie napisalam jakiś czas temu post " 6 lat manipulacja w związku" opisałam tam swoją sytuacje. Kilka postów niżej... mam straszny mętlik w głowie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

distorted_level68, Założyłam, że jeśli ktoś pisze o tym na forum to znaczy, że jest tragicznie 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Baska7992, jeśli się zastanawiasz czy cię kocha to chyba niezbyt dobry objaw...kiedy cię kocha ty to wiesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

distorted_level68, raczej założyłam, że skoro pada pytanie "czy manipulant kocha?" to manipuluje w związku i nie jest to pożądane :P A skoro tak, to znaczy, że krzywdzi.

 

Chociaż teoretycznie można też manipulować nieświadomie. Ale czy to może być pełna nieświadomość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
w pierwszej kolejności trzeba by wyjaśnić jak zdefiniować "kochanie" czy tam "miłość"

 

Ktoś kto kochał nie potrzebuje definicji... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

distorted_level68, więc empatia (umiejętność postawienia się w sytuacji drugiego człowieka i przewidywania jego emocji) też podchodzi pod manipulanctwo? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bo to dział o związkach! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
nie znam definicji miłości

Niestety ciężko opisać słowami i przybliżyć uczucie miłości...to trzeba poczuć aby w pełni zrozumieć. Żadna definicja tego uczucia nie odda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W tytule jest jakiś ON, więc pomyślałam, że to ktoś kogo autorka zna, ma problem z jego manipulancką naturą i chce wiedzieć, czy warto ratować taki związek. Gdyby było między nimi porozumienie, to mógłby być nawe najgorszym psychopatą i nikt nie pytałby na forum "czy psychopata potrafi kochać" :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

distorted_level68, a widzisz- ja wiem wszystko :twisted:

 

ale dla mnie hasło manipulant=dyssocjal! no dla mnie to oczywiste...

 

jak sam wcześniej napisałeś każdy manipuluje, więc nie musi być dyssocjalny, żeby być manipulantem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Po czym poznać, że się kogoś kocha? Po tęsknocie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Po czym poznać, że się kogoś kocha?

Dołączam się do pytania. Ja nie wiem, czy kocham kogokolwiek, w tym nawet i moich rodziców. Chciałbym wiedzieć jak to rozpoznać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiem jak poznać stan zakochania. To akurat łatwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Wiem jak poznać stan zakochania. To akurat łatwe.

To również umiem rozpoznać, ponieważ jest to uczucie pewnej przyjemnej reakcji chemicznej w organizmie na myśl o drugim człowieku, ale gdy się kogoś kocha, to chyba to nie jest takie proste, ponieważ to chyba nie jest żadna odczuwalna chemia, a skoro tak, to jak to rozpoznać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ktoś powiedział, że poświęcenie jest jedyną prawdziwą miarą miłości. To chyba na filmie było. Czyli jakby się oddało za kogoś życie to już całkiem spora miłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slide, Nie wydaje mi się dobrym pomysłem mówienie komuś, kto ma ma 16 lat, że największym dowodem miłości, jest oddanie za kogoś życia. :roll: W tym wieku, wiele rzeczy się bierze dosłownie i bardzo poważnie. ( nie bierz tego do siebie BrakPomysluNaNick01, może jesteś na innym etapie, mówię jako mama nastolatka).

Jest tyle pięknych aspektów kochania, czemu akurat poświęcenie ma być najistotniejsze? I w dodatku czasami moim zdaniem wcale nie jest objawem miłości.

 

A w temacie wątku - dobrze byłoby wiedzieć, co autorka miała na myśli, mówiąc manipulant. Czy zapaliło się jej czerwone światełko, bo faktycznie ktoś bawi się jej uczuciami, czy trafiła na kogoś kto prowadzi relacyjną gierkę, czasami nie tyle z "manipulanctwa", ile ze strachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×