Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
one man show

schizofrenia a wycofanie i utrata sprawności intelektualnej

Rekomendowane odpowiedzi

Borykam się z tym problemem. W pierwszej fazie było to niegroźne lenistwo kiedy jeszcze byłem aktywny. Później przerodzilo się to w pustke i niemoc jak i brak motywacji. Co w dłuższej perspektywie zaoowocowalo otepieniem i osłabieniem funkcji intelektualnych.

 

Dostrzegłem ten problem ale nie zdawałem sobie z jego skali.

 

Uświadomiłem to sobie dopiero po ostatnim w szpitalu. I mam cichą nadzieję że powyższa obserwacja jest wynikiem B. niewłaściwego lekarza i jego praktyk medycznych w szpitalu.

 

Mógłbym pisać o tej patologii Ale jest ona praktykowana jawnie od długiego czasu i nie zaistniala ani jedna interwencja. Więc może i ja zamilcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
[...]w pustke i niemoc jak i brak motywacji. Co w dłuższej perspektywie zaoowocowalo otepieniem i osłabieniem funkcji intelektualnych.

 

Dostrzegłem ten problem ale nie zdawałem sobie z jego skali.

 

U mnie podobnie. Ale może zawsze byłam tępa, tylko jakoś się kamuflowałam.

 

Ku pokrzepieniu serc(a): jest nadzieja, tępe można naostrzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak ja

[...]

 

U mnie podobnie. Ale może zawsze byłam tępa, tylko jakoś się kamuflowałam.

 

 

Stanowczo za dużo forresta gumpa w tym zdaniu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Również tego doświadczyłem. W pierwszych miesiącach po psychozach byłem niczym zombie, tyle że zamiast pałać morderczymi instynktami to tylko spałem i coś tam sobie dumałem. Potrzebowałem około roku, aby przebudzić się i zacząć sprawniej działać. Co się tyczy samego intelektu to właśnie w początkowych miesiącach po epizodzie, byłem nie tyle przerażony co wprost zdumiony jak mocno został zubożony, ale przywołując wypowiedź oblivion - tępe można ostrzyć, a właściwie jest to konieczność, bez względu na to czy jesteśmy zdrowi czy też z zaburzeniami i ich negatywnymi na nas oddziaływaniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi podczas psychozy myślenie przyspiesza i umysł się wostrza. Problemem był szpital i ich metody "leczenia".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

one man show, problemem? dlaczego? Uważasz, że jesteś w stanie normalnie funkcjonować w psychozie? Przecież to niemożliwe i nie ma co się do tego nawet łudzić. Neuroleptyki normalizują pracę mózgu, a że są z tego powodu efekty uboczne to już zupełnie inna sprawa. Chcesz trwać w szaleństwie i rozmawiać z nieistniejącymi bytami, czy wyjść rano do sklepu po bułki, bez żadnych urojeń i omamów? Wybieraj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywistym wyborem są bułki. Jednak to trochę i smutne że leczy się nieadekwantnymi metodami i dawkami leków do stanu zdrowia pacjenta -bo o tym mówię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może pytanie zabrzmi głupio, ale czy nie można tak ustawić leczenia podtrzymującego by uniknąć psychozy i szpitala? Albo kontrolować się na tyle by w razie wystąpienia psychozy zacząć leczenie minimalnymi skutecznymi dawkami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co piszesz mrph nie jest głupie tylko oczywiste. Niestety masz szczęście ze nie rozumiesz ze dla niektórych tak nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ogólna praktyka w całej polsce jak dla mnie. Spotkałem się z bardzo wieloma przypadkami leczenia lękowców czy aspergerowców (nie wspominając o alzhaimerze i parkinsonie) tylko i wyłącznie neuroleptykami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ktoś ma objawy osiowe/negatywne to jest większe ryzyko deficytów intelektualnych oraz nawet lekkich objawów neurologicznych. Nie mówię tego po sobie, jest to nawet zawarte w badaniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh... temat stary jak świat :D . Oczywiście że jest wycofanie po przebytej pierwszej psychozie i pobycie w szpitalu. Każdy kto się dłużej leczy dokładnie wie jak to wygląda. Przy większych dawkach leku utrzymuje się to dłuższy czas, dopiero po obniżeniu leku możemy starać się wyjść z tego doła jakim jest depresja po psychotyczna i wszystko co z tym związane. Też to przechodziłem, całe szczęście mam to już za sobą, no może trochę tego jest jeszcze we mnie ale już nie dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest ze mną trochę słabo. W głowie od 5 miesięcy mam myśli, których nie mogę się pozbyć. Te myśli przekonują mnie żebym nic robił, nie uczył się. To jest trudne. Leki na to nie pomagają. Czuje się strasznie otępiały, mam przez to coraz większe problemy z koncentracją i czuje się przez to źle psychicznie. Nie wiem czym są te myśli. Ale mam już dosyć. Teraz przynajmniej mam tylko myśli, wcześniej miałem jeszcze fizyczny ból przy tym zjawisku. Ale wtedy mysli pojawiały się tylko w momencie ból. Teraz mam mysli 24 na godzine.

Nie jestem w stanie nic robić bo wszystko jest albo złe, albo to są żarty. Pustka jest okropna. Czasami powtarzam szybkie liczenie i daty miesięcy. Tak sprawdzam wydolność intelektualną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, one man show napisał:

Jest ze mną trochę słabo. W głowie od 5 miesięcy mam myśli, których nie mogę się pozbyć. Te myśli przekonują mnie żebym nic robił, nie uczył się. To jest trudne. Leki na to nie pomagają. Czuje się strasznie otępiały, mam przez to coraz większe problemy z koncentracją i czuje się przez to źle psychicznie. Nie wiem czym są te myśli. Ale mam już dosyć. Teraz przynajmniej mam tylko myśli, wcześniej miałem jeszcze fizyczny ból przy tym zjawisku. Ale wtedy mysli pojawiały się tylko w momencie ból. Teraz mam mysli 24 na godzine.

Nie jestem w stanie nic robić bo wszystko jest albo złe, albo to są żarty. Pustka jest okropna. Czasami powtarzam szybkie liczenie i daty miesięcy. Tak sprawdzam wydolność intelektualną.

Dla mnie sprawnością intelektualną jest brak omamów rzekomych które są w pewien sposób deficytem poznawczym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.03.2019 o 20:45, Reghum napisał:

Dla mnie sprawnością intelektualną jest brak omamów rzekomych które są w pewien sposób deficytem poznawczym.

Czyli wnioskujesz ze część choroby jest a raczej wynika ze słabości intelektualnej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.03.2019 o 10:45, one man show napisał:

Czyli wnioskujesz ze część choroby jest a raczej wynika ze słabości intelektualnej?

Na odwrót - schizofrenia powoduje zawsze zaburzenia poznawcze, chyba że ktoś ma same objawy pozytywne. Negatywy zawsze wiążą się z deficytem rozumowania.

Ale nie mówimy o objawach negatywnych typowych w np. osobowości schizoidalnej.

Schizofrenia - zaburzenie poglądu na świat - czyż nie tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.03.2019 o 21:28, Reghum napisał:

Na odwrót - schizofrenia powoduje zawsze zaburzenia poznawcze, chyba że ktoś ma same objawy pozytywne. Negatywy zawsze wiążą się z deficytem rozumowania.

Ale nie mówimy o objawach negatywnych typowych w np. osobowości schizoidalnej.

Schizofrenia - zaburzenie poglądu na świat - czyż nie tak?

Nie wiem, z tego co pisałeś wcześniej wynikało co innego. Ale nieważne. Nie łączyłbym objawów negatywnych z utratą inteligencji. Chyba że objawy ciągną się latami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja raczej nie mam deficytów rozumowania, myślę chyba normalnie, klasycznych objawów pozytywnych nie mam, mimo tego przez pewien czas miałem rozpoznanie schizofrenii (zwłaszcza paranoidalnej). Przez długi czas (od czterech lat) mam rozpoznanie zaburzeń schizotypowych. Na teście IQ miałem 117 punktów, IQ przedchorobowe oszacowano na 129 (o 12 punktów większe), ale może to przez natręctwa. Wynik testu IQ według wzoru Rabina i Piedmonta sugerował zaburzenia schizoafektywne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, take napisał:

Ja raczej nie mam deficytów rozumowania, myślę chyba normalnie, klasycznych objawów pozytywnych nie mam, mimo tego przez pewien czas miałem rozpoznanie schizofrenii (zwłaszcza paranoidalnej). Przez długi czas (od czterech lat) mam rozpoznanie zaburzeń schizotypowych. Na teście IQ miałem 117 punktów, IQ przedchorobowe oszacowano na 129 (o 12 punktów większe), ale może to przez natręctwa. Wynik testu IQ według wzoru Rabina i Piedmonta sugerował zaburzenia schizoafektywne. 

To co jest ciekawe czy można nazwać sawantyzm deficytem w rozumowaniu. Wydaje mi się że nie. Po prostu ludzie z autyzmem mają swój wykreowany świat, który jest nakładką rzeczywistości na rzeczywistość. Autyzmu też można dostać przez schizofrenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, take napisał:

Ja raczej nie mam deficytów rozumowania, myślę chyba normalnie, klasycznych objawów pozytywnych nie mam, mimo tego przez pewien czas miałem rozpoznanie schizofrenii (zwłaszcza paranoidalnej). Przez długi czas (od czterech lat) mam rozpoznanie zaburzeń schizotypowych. Na teście IQ miałem 117 punktów, IQ przedchorobowe oszacowano na 129 (o 12 punktów większe), ale może to przez natręctwa. Wynik testu IQ według wzoru Rabina i Piedmonta sugerował zaburzenia schizoafektywne. 

reghum jesteś ciekawy www.h1.pl ?

jak coś to pw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.03.2019 o 02:35, one man show napisał:

reghum jesteś ciekawy www.h1.pl ?

jak coś to pw.

Wiedziałeś że to przeczytam i postawiłeś pseudodomenę by dostać mój adres IP, ale wiesz co, nie mam otwartych portów prócz serwera do budowania Jenkinsa więc się zesrasz niż cokolwiek zrobisz, chyba że to domena na sprzedaż, to nie, nie jestem zainteresowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.04.2019 o 18:21, Reghum napisał:

Wiedziałeś że to przeczytam i postawiłeś pseudodomenę by dostać mój adres IP, ale wiesz co, nie mam otwartych portów prócz serwera do budowania Jenkinsa więc się zesrasz niż cokolwiek zrobisz, chyba że to domena na sprzedaż, to nie, nie jestem zainteresowany.

Od rodo twój adres ip mają rodzice którzy dzwonią do Ciebie ze obiad gotowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, one man show napisał:

Od rodo twój adres ip mają rodzice którzy dzwonią do Ciebie ze obiad gotowy.

Spoko loko, nie kumam ale gorzej by było chyba jakbym skumał 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×