Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
koszykova

Praca, szkoła - Najsłabsze Ogniwo

Rekomendowane odpowiedzi

Ktoś? Coś? Ma jakieś doświadczenia?

 

Zwykle z osobami, ktore sa z boku w grupie, jest coś nie tak. O ile szkołę mi osobiście udało sie jakos przeżyć... To jednak na studiach juz wyraznie odstawalam od grupy, ciezko mi bylo znalezc jakichkolwiek znajomych, co oczywiscie rzutowalo na samych studiach (praca w grupie, projekty itd)

 

Teraz w pracy jest podobnie. Tutaj jest o tyle gorzej, ze to juz jest 'powazne'. Wspolpraca z innymi jest konieczna nawet jesli ma sie samodzielne stanowisko. Nie chodzi mi juz nawet o szukanie kolegow w pracy, ale o szacunek, normalna wspolprace.

 

Czesto mysle ze ja chyba nie umiem zyc z ludzmi mimo ze nie mam negatywnego stosunku do ludzi... :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Masz indywidualne (czytaj - samotnicze) podejście do całego życia i Cię to dziwi, że się izolujesz? Jesteś INTJ, czyż nie? Po prostu wszystko co sprawia Ci ból, uczyń swoją siłą. Trudne, ale wykonalne. Żyć z innym jest łatwiej, ale czy tylko głównie to prowadzi do zadowolenia z życia? - śmiem wątpić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie inaczej jest w wojsku,więzieniu i w szpitalu.Człekozwierzaki zwietrzyły słabe ogniwo i dziobały.Życie to nie jest bajka, tylko jest walką o byt i jakość tego życia… Ludzi, podobnie, jak inne zwierzęta, ciągle walczą, rywalizują, chociaż dziś nie biega się z maczugami po lesie… Dziś walczy się głównie ekonomicznie, za pomocą słowa i za pomocą układów społecznych. Zadaje się ciosy za pomocą odrzucenia społecznego… Ale także dzieje się przemoc fizyczna.Stada ludzkie bywają opresyjne wobec osobników (osób), które są słabe, odstają… Taki jest w ludziach instynkt zwierzęcy. Kiedy jeszcze nie nazywaliśmy się „homo sapiens” stado „dziobało” najsłabsze ogniwa, bo takie ogniwa potencjalnie narażały stado, zmniejszały szanse stada… Instynkt pchał do wyeliminowania słabych genów… I to w nas ludziach pozostało. Bo jesteśmy tylko kolejnym gatunkiem zwierząt (tutaj mogą się nie zgodzić kreacjoniści i religijni), gatunkiem który cały czas ewoluuje i cały czas walczy o przetrwanie i swoją pozycję na tym świecie i od niedawna w kosmosie…Taka jest przyczyna zjawiska, które jest, było i będzie: odrzucania i złego traktowania słabszych i innych.Los nie rozdaje po równo i niektórzy rodzą się silniejsi, inni słabi, jedni ładniejsi, drudzy brzydcy, jedni mądrzejsi, drudzy „wolnomyśliciele”, jedni w silniejszych rodzinach, drudzy sierotami… I Ci, co mieli mniej szczęścia bywają przez silniejszych odrzucani, eliminowani, bici, wykorzystywani, zabijani. Bo takie są reguły biologicznego życia na tym świecie. Te reguły pozostaną aktualne, mimo regulacji obyczajowy-prawnych dających w teorii równość…Przykłady:Wyśmiewanie, odrzucanie i szykanowanie w szkole – wystarczy każda „pięta achillesowa” jak np. słabość fizyczna, zbyt dobre wyniki w nauce, zły złe wyniki w nauce, inne ubranie niż wszyscy, inne zachowanie niż wszyscy Wyzywanie słabych i nietypowych mężczyzn od pedałów, niezależnie od preferencji seksualnych wyzywanych osób Wyzywanie nieatrakcyjnych kobiet od pasztetów Jeśli tylko do wojska trafi słaby chłopak, odstający choćby niskim wzrostem, to bywa gnojony… Jeśli do więzienia trafi słaby człowiek, odstający, to może być bardzo brutalnie gwałcony i traktowany jak szmata przez współwięźniów, choćby nic złego nikomu nie zawinił… Wystarczy, że inni MOGĄ na niego „wejść”, a czynią to. Słaby przegrywa… Okazanie litości to frajerstwo...Jeżeli do szpitala trafi słaby pacjent jest ignorowany przez personel i usypiany psychotropami jako "uciążliwy pacjent" Oszczerstwa rzucane pod Twoim adresem przez osobę, której zależy na dokopaniu Ci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja również nie umiem żyć z ludźmi a nie mam do nich negatywnego do nich stosunku a wręcz przeciwnie moje relacje w szkole lepiej nie mówić wolę nie wracać do tego okresu studia nie utrzymywalam kontaktów ze studentami tylko z koniecznosci praca kontakty również są wymuszone boję się wstydzę się kontaktów z drugim człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to niestety nie jest moje podejście tylko społeczeństwa,ogółu,człekozwierzów kierujących się wyłącznie instynktem który nakazuje żywcem zjadać każde słabe ogniwo i jest w tym 100% skuteczne.jak myślisz dlaczego to właśnie słabi a nie agresywni i niebezpieczni najbardziej dostają po głowie?ludzie to wilcy.zobaczą krwe to zagryzą.ten bezdomny ze starogardu gd. o którym było głośno w sieci i telewizji to takie słabe ogniwo ktorego fizyczna i mentalna słabośc rzuca sie w oczy z 10u kilometrów i tym "silniejszym" wnet się rzuciła w oczy i chwycili za wiatrówke.dla słabych ogniw niema powrotu do społeczeństwa.jak myslisz dlaczego inwalidzi,renciści emeryci nie są tolerowani przez społeczenstwo?chcesz żyć?pracuj.nie możesz?zdychaj.i problem rozwiązany.z ogólnym dobrem dla wszystkim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"pozycja w stadzie" ustalana jest w zerówce i pierwszej klasie podstawówki. Kto wtedy będzie najsłabszym ogniwem i nie przebije się na wyższe pozycje, zazwyczaj pozostanie najsłabszym ogniwem na całe życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.10.2020 o 11:40, mark123 napisał:

"pozycja w stadzie" ustalana jest w zerówce i pierwszej klasie podstawówki. Kto wtedy będzie najsłabszym ogniwem i nie przebije się na wyższe pozycje, zazwyczaj pozostanie najsłabszym ogniwem na całe życie.

Tak niestety jest. Mnie prześladowano i wyśmiewano już w zerówce czy pierwszych klasach szkoły podstawowej i ciągnęło się to za mną do końca szkoły średniej. Oczywiście są wyjątki, ale większość popychadeł z podstawówki zostaje dorosłymi popychadłami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgodze sie ze wszystkimi wypowiedziami w temacie

 

20 minut temu, carlosbueno napisał:

Tak niestety jest. Mnie prześladowano i wyśmiewano już w zerówce czy pierwszych klasach szkoły podstawowej i ciągnęło się to za mną do końca szkoły średniej. Oczywiście są wyjątki, ale większość popychadeł z podstawówki zostaje dorosłymi popychadłami. 

 

tez tak mialem, ale u mnie to bylo dlatego bo ja nigdy nie mialam potrzeby gnoic innych i niestety moj instynkt obronny tez byl slaby. wiec czesto mnie wyzywali nawet o wiele slabsi ode mnie :C szkoda ze nie moge tego przezyc jeszcze raz to bym takiego od razu przez okno wyrzucila, takiego prowokatora od ktorego sie wszystko zaczyna co na cb napuszcza innych

 

a co do tych doroslych popychadel, to tez zalezy jaka masz reputacje. byc moze jakbys sie wyprowadzil to bys nie zostal znowu popyhadlem, ale jesli ktos uslyszy o tym ze byles to uzna cie za latwy target i od twojej (pierwszej, glownie) reakcji na nowe gnojenie zalezy jak to bedzie. jesli go zjedziesz jeszcze bardziej niz on ciebie to bedzie spoko. gorzej jak koles sie gdzies poskarzy np do szefa, potem

 

W dniu 25.02.2017 o 20:15, nieboszczyk napisał:

to niestety nie jest moje podejście tylko społeczeństwa,ogółu,człekozwierzów kierujących się wyłącznie instynktem który nakazuje żywcem zjadać każde słabe ogniwo i jest w tym 100% skuteczne.jak myślisz dlaczego to właśnie słabi a nie agresywni i niebezpieczni najbardziej dostają po głowie?ludzie to wilcy.zobaczą krwe to zagryzą.ten bezdomny ze starogardu gd. o którym było głośno w sieci i telewizji to takie słabe ogniwo ktorego fizyczna i mentalna słabośc rzuca sie w oczy z 10u kilometrów i tym "silniejszym" wnet się rzuciła w oczy i chwycili za wiatrówke.dla słabych ogniw niema powrotu do społeczeństwa.jak myslisz dlaczego inwalidzi,renciści emeryci nie są tolerowani przez społeczenstwo?chcesz żyć?pracuj.nie możesz?zdychaj.i problem rozwiązany.z ogólnym dobrem dla wszystkim

 

 

ale dlaczego uwazasz ze to 'naturalny instynkt polegajacy na zniszczeniu slabszych genow'?

to jest rola kobiet, nie facetow, kobiety odrzucaja nieatrakcyjnych niepopularnych, i slabych, wiec nie bedzie potomstwa z taka osoba tak czy siak.

natomiast gnoja sie zazwyczaj faceci i raczej z innego powodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najprościej jest zwalić na innych, że to oni są źli i przez nich nic nam nie wychodzi. A może by tak bardziej się postarać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, magdalencia993 napisał:

a co do tych doroslych popychadel, to tez zalezy jaka masz reputacje. byc moze jakbys sie wyprowadzil to bys nie zostal znowu popyhadlem,

Mieszkałem w wielu miejscach, miałem wiele prac ale i tak zawsze zostawałem mniejszym lub większym popychadłem, albo mnie tylko wykorzystywano dla własnych celów. Ludzie czują że jestem słaby psychicznie, że totalnie brak mi asertywności i ci którzy lubią wykorzystywać innych zrobią to przy pierwszej okazji. Oczywiście skala na którą byłem gnębiony np w podstawówce nigdy później nie została osiągnięta, bo jednak z wiekiem ludzie trochę mądrzeją, nabierają empatii, ale w każdej pracy wcześniej czy później cześć facetów, kobiet rzadziej wykorzystuje moją słabość a że samoocenę mam zawsze zerową to się im daje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stary wątek, ale ciekawy.

Troche nie zgadzam sie z tezą, ze jak w dziecinstwie bylo sie popychadłem, to juz i taki los w zyciu dorosłym dana osobe czeka. Fakt, dzieci sa czesto okrutne, zwlaszcza w grupie, i trudno jednej (slabszej psychicznie np, mało asertywnej) osobie sie obronic, ale potem jednak w zyciu doroslym, mozna wiele rzeczy, np. swoje podejscie, zmienic, ma sie wiekszy wpływ i na siebie, i na swoje relacje. Wiec, moim zdaniem, dorosly jest wykorzystywany troche na wlasną prosbe.

Z tkwienia w roli ofiary sa tez korzysci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, carlosbueno napisał:

Oczywiście skala na którą byłem gnębiony np w podstawówce nigdy później nie została osiągnięta, bo jednak z wiekiem ludzie trochę mądrzeją, nabierają empatii,

Ludzie zmieniają styl, ale mądrzeją tylko niektórzy.

W szkołach, do których ja chodziłem, największe "przedszkole" było w szkole średniej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, magdalencia993 napisał:

natomiast gnoja sie zazwyczaj faceci i raczej z innego powodu

 

Co za bzdura, faceci gnoją sie tak samo jak kobiety, a raczej w tych czasach w mniejszej skali, bo faceci uciekają sie do rękoczynów, bo to ich atut, a teraz byle dotkniecie i masz sprawe karną.

 

Natomiast kobiety z racji fizycznej słabości gnoją sie za pomocą plotek i intryg. Co jak wiadomo nie jest karane. 

 

Faceci dadzą sobie w ryj i idą na piwo, kobiety raczej nie maja takich zdolności

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Luna* napisał:

Stary wątek, ale ciekawy.

Troche nie zgadzam sie z tezą, ze jak w dziecinstwie bylo sie popychadłem, to juz i taki los w zyciu dorosłym dana osobe czeka. Fakt, dzieci sa czesto okrutne, zwlaszcza w grupie, i trudno jednej (slabszej psychicznie np, mało asertywnej) osobie sie obronic, ale potem jednak w zyciu doroslym, mozna wiele rzeczy, np. swoje podejscie, zmienic, ma sie wiekszy wpływ i na siebie, i na swoje relacje. Wiec, moim zdaniem, dorosly jest wykorzystywany troche na wlasną prosbe.

Z tkwienia w roli ofiary sa tez korzysci.

Wg mnie jednak większość pozostaję tymi popychadła mi. Ci którzy rządzą już w podstawówce, o ile nie zostaną kryminalistami czy nałogowcami odnoszą sukcesy w dorosłości a frajerzy zostają frajerami, choć czasem się zdarzy że taki frajer zostanie np informatykiem i osiągnię sukces przynajmniej zawodowy. Ale jeśli nie jest zbyt zdolny i nie zmieni podejścia to zostanie typowym nieudacznikiem gnojonym przez wszystkich  i olewanym przez kobiety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, neon napisał:

 

Co za bzdura, faceci gnoją sie tak samo jak kobiety, a raczej w tych czasach w mniejszej skali, bo faceci uciekają sie do rękoczynów, bo to ich atut, a teraz byle dotkniecie i masz sprawe karną.

 

Natomiast kobiety z racji fizycznej słabości gnoją sie za pomocą plotek i intryg. Co jak wiadomo nie jest karane. 

 

Faceci dadzą sobie w ryj i idą na piwo, kobiety raczej nie maja takich zdolności

 

 

 

po pierwsze nikt nie pisal o roznicy w gnojeniu miedzy kobietami a facetami, ja napisalam ze slabsze geny sa odrzucane w taki sposob ze slabsza jednostka po prostu nigdy nie znajduje dziewczyny - jest odrzucana przez nie.

 

byla to moja odpowiedz na teorie ze "ludzie gnoja innych ludzi" bo 'chca instynktownie wyeliminowac slabe geny zeby nikt z grupy nie zrobil slabego potomstwa" jestem pewny ze prawdziwy powod gnojenia jest inny, bo jak juz napisalam wyzej, te osoby i tak nie znajduja dziewczyny, zazwyczaj

 

po drugie przeczysz sobie, bo raz piszesz ze faceci daja sobie w ryj i na piwo, a zaraz piszesz ze byle dotkniecie i jest sprawa karna.

Edytowane przez magdalencia993

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra jest koleżanko, myśle że wszyscy mamy racje i mylimy sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, carlosbueno napisał:

 Ale jeśli nie jest zbyt zdolny i nie zmieni podejścia to zostanie typowym nieudacznikiem gnojonym przez wszystkich  

No wlasnie, nie zmieni podejscia.. Ale z tą zdolnoscią to sie nie zgodzę, bo znam tez osoby, ktore nie byly orłami w szkole, w sensie nauki, a jednak umialy ustawic sie w zyciu, nie wspominajac juz o zyciu towarzyskim.

 

magdalencia, ja zrozumialam podobnie, ze tylko faceci sa zdolni do "gnojenia" innych. A to zjawisko chyba nie zna płci.

Moja byla szefowa (jedna z bylych, bo mialam dwie) wlasnie lubila sie pastwic nad pracownikami, to samo na uczelni pamietam, najgorsze przejscia mialam z wykladowczyniami. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×