Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ania1994

Dlaczego to ciągle wraca?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam i pozdrawiam wszystkich którzy odczytają tą wiadomość.

Jestem na tym forum nowa. Nie umiem normalnie żyć. Mam 23 lata i aktualnie mieszkam w Niemczech. Od ostatniej klasy gimnazjalnej cierpię na depresje. Wiem,że tak jest bo mam prawie wszystkie jej objawy. Nie trwa to przez cały czas lecz gdy zaczynają się dziać złe rzeczy w moim życiu naraz. Tak jest i teraz czuję się przygnębiona i smutna, zmuszam się by wstać z łóżka. Czuję bezsilność, brak radości oraz nie mam chęci do działania. Już nie chcę tak dalej żyć. Mam za sobą jedną nieudana probe samobójczą. Chodziłam do 2 psychologów pomogli mi już nigdy więcej nie chce się zabijać mam dla kogo żyć. Lecz depresja została i wraca w trudnych chwilach a ja chce w końcu być szczęśliwa i radzić sobie z problemami. Wiem, że ludzie mają większe problemy od moich ale mnie to przerasta. Liczę na to, że ktoś się do mnie odezwie kto zrozumie i ma podobne problemy do moich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dosc podobnie, ale ja mam przede wszystkim nerwice. Choroba uaktywnia sie w momentach, kiedy mam ciagle stresy, lub nie dosypiam, lub duzo mi sie w zyciu dzieje. Psychiatra twierdzi, ze niektorzy ludzie nie toleruja dlugotrwalego podwyzszenia poziomu hormonu stresu - kortyzolu.

Moim zdaniem jedyne wyjscie, to wlasnie terapia i praca nad soba, by mniej sie przejmowac, uczyc sie relaksowac nawet w trakcie stresujacych wydarzen (np w trakcie sesji na studiach nie chodzic po scianach z nerwow przez kilka tyg). Mi terapueta tez mowil, ze z zycia stresu nie wyeliminujesz, ale sa stresy stale, np jesli codziennie masz w pracy wkurzajaca kolezanke, a sa stresy nagle i krotkotrwale, np jak okradna Ci dom. Trzeba starac sie by ten staly stres byl na mozliwie najnizszym poziomie, by jak nadejdzie ten nagly stres, nie bylo nawarstwienia. No, ale w zyciu roznie bywa, klopty nie czekaja na wlasciwy moment :)

Pociesze Cie tylko, ze z wiekiem i dosiwadczeniem czesto czlowiek reaguje na nie mniej emocjonalnie i mniej sie przejmuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wiem ,że muszę pracować nad sobą i staram się to cały czas robić bo bez tego nie ruszę się z miejsca. Co do terapii to pomyślę nad tym lecz teraz nie mam możliwości tak jak wspominałam jestem za granicą i dopiero uczę się panującego tu języka. A co do twojej terapii to pomaga walczyć z nerwicą. Chcę wierzyć,że będę kiedyś normalnie funkcjonować. Dziękuję za odpowiedz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×