Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Monika123456

czesc, Potrzębuję rady

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć Wszystkim,

 

postanowiłam napisać, ponieważ już przez dłuższy czas nie mogę sobie poradzić z tym, co się ze mną dzieje. Mam nadzieję, że znajdę tu jakąś radę, jak walczyć z tym stanem, w którym się znajduję. Bardzo mi niezręcznie, ale czuje naprawdę, że przekroczyłam już stan, z którym potrafię radzić sobie sama.

Już około 3 lata temu miałam taką pierwszą poważną "dolegliwość". Świat zaczął rozmywać się, jakby wcale nie istniał. Starałam się nie zwracać na to uwagi, wiadomo :) są lepsze i gorsze dni. Ale już od jakiegoś czasu doświadczam wrażenia jakiejś paniki. Jakby mnie tu nie było, jakby wszystko było "wyrezyserowane". Do tego koszmary, kołatanie serca, ciągle mi słabo i chce mi się mdleć. Ostatnio nie mogę poradzić sobie z prostymi czynnościami, coś zupełnie mnie paraliżuje i nie pozwala nawet fizycznie ruszyć ręką. Utrudnia mi to funkcjonowanie strasznie, a ostatnio już nawet je uniemożliwia. Nie ma sensu opisywać, co dokładnie się dzieje, chociaż zawsze miałam wrażliwą duszę, pierwszy raz w życiu rzeczywistość miesza mi się ze snem i naprawdę nie wiem co mam z tym zrobić. Nie wiem co jest prawdą, a co nie i do czego to wszystko zmierza.

Bardzo Was proszę o radę, czy powinnam udać się do psychologa/ do lekarza rodzinnego. Nie wiem na co "poskarżyć się" lekarzowi, ale jestem przekonana, ze to wszystko ma podloze psychiczne. Staram się być samodzielna, ale tym razem nie dam już rady poradzić sobie z tym sama.

 

Dziękuje z góry i pozdrawiam,

Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Najpierw wyklucz przyczyny fizyczne (komplet badań), jeśli nic nie wykażą - psychiatra ;)

A co powiedzieć? To co tu napisałaś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie!

 

Opisane objawy wskazują na derealizację/depersonalizację, jednak w pierwszej kolejności proponuję skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu i zrobić przynajmniej podstawowe badania. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×