Skocz do zawartości
Nerwica.com

Seks w autobusie


Lord Cappuccino

W dniu premiery wolałbyś grać w najbardziej wyczekiwaną grę roku czy uprawiać seks z dziewczyną?  

40 użytkowników zagłosowało

  1. 1. W dniu premiery wolałbyś grać w najbardziej wyczekiwaną grę roku czy uprawiać seks z dziewczyną?

    • GRA
      18
    • SEKS
      28


Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, czarna rzodkiew napisał(a):

W autobusie jeszcze tego nie robiłam, ale raczej to się nie wydarzy, wszystko byłoby widać i słychać.

ja wgl nie lubię przy ludziach ani się przytulać, ani całować, a co dopiero takie akcje.

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Hmmm, to wybieram seks. Grą się można zawieść, szczególnie w dniu premiery, kiedy serwery są przeciążone.

Ja wybrałam grę, mimo że nie lubię gier. A seks? Nie ciągnie mnie i nie mam kochanka, a z byle kim nie będę się... bo nie dojdę. Miałam jednego przez wiele lat i tylko z nim było dobrze. Zostały mi pornole, ale chcę tego unikać. Więc zbieram energię z libido 😄 Bo to też energia.

Sportowcom nakazywane jest wstrzymywanie się od seksu na kilka dni przed zawodami, jakimiś meczami itd.

Dlatego nadal jestem w wyzwaniu: zero fapu.

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedys to tu byly ciekawe dyskusje😜 @Lord Cappuccinomój ulubieniec 

Czasem na początku czytalam rozne tematy i można sie było uśmiać z tego co ludzie tutaj pisali.

Szkoda ze wielu z nich sie juz tutaj nie pokazuje.Ciekawe czy nadal żyją,czy jest im lepiej moze wyzdrowieli.Oby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Kiedys to tu byly ciekawe dyskusje😜 @Lord Cappuccinomój ulubieniec 

Czasem na początku czytalam rozne tematy i można sie było uśmiać z tego co ludzie tutaj pisali.

Szkoda ze wielu z nich sie juz tutaj nie pokazuje.Ciekawe czy nadal żyją,czy jest im lepiej moze wyzdrowieli.Oby.

Nooo, tez mam nadzieje, że Ci ludzie po prostu sobie poukladali życie i dlatego ich nie ma... ale rozmowy były przednie ( wzrusz )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×