Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
barikello

Nie mam na nic czasu.

Rekomendowane odpowiedzi

Nie jestem pewien, czy to temat na kategorię "depresja", ale...

 

...może macie jakieś porady dla kogoś, kto nie ma pomysłu jak zarządać swoim czasem? Chodzi o mnie :P

 

Chciałbym zrobić jakieś postępy w nauce języków, powinienem się więcej uczyć, ale kiepsko mi to wychodzi. To też przez pracę. Zmiany nocne, dużo zmian nocnych. Przykładowo 6 z rzędu. Kiedy mam zrobić cokolwiek w kierunku nauki, czy cokolwiek innego dla siebie, skoro mam czas jedynie na pracę i pospanie kilka godzin? Jestem już zmęczony i niezadowolony z takiego obrotu sprawy w pracy. :? Ale nic nie mówię i nie narzekam, bo potrzebuję pieniędzy... ale w takim tempie to ja się nie nauczę języka.

 

Mam spać po 3 godziny i potem chodzić pół-żywy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli powodem Twojego braku czasu jest nieustanna praca to nie widzę innego wyjścia jak zaprzestanie takiej harówki

Dodatkowych cyferek na tarczy zegarka nie dorobisz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

barikello, hahaha,widzę że cierpimy na tą samą przypadłość ;) mi by się też przydało parę godzin dodatkowo ale niestety nie ma tak dobrze.Niestety są rzeczy ważne i ważniejsze.Skoro teraz potrzebujesz hajsu to może sobie odpuść języki?to tylko napędza frustracje i poczucie nienadążania.A jest zupełnie nie potrzebne,języki nie zając nie uciekną :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absinthe, niby nie uciekną, ale nie po to inwestowałem w książki i kursy, by teraz leżały. Poza tym mieszkam (póki co przynajmniej) w Niemczech, mój język jest mizerny, w pracy jestem traktowany chyba trochę jak idiota z tego względu. A na razie nie mam kiedy tego poprawić.

 

Przed podpisaniem umowy mówiono mi, że dostosują grafik do mnie jeśli będę chciał robić kurs w profesjonalnej szkole językowej. Niedługo będę chciał go zacząć. Zobaczymy czy się wywiążą z umowy. Jeśli nie, to chyba zrobię to, co napisała Evia, przepracowałem już na tyle długi okres czasu, że mogę się ubiegać o zasiłek... nie żeby był to dla mnie jakiś zaszczyt - serio, wolałbym pracować, ale nie na takich zasadach.

 

Co to za życie, kiedy tylko harujesz na nocki i nie mogą ci dać chociaż tych dwóch dni wolnych z rzędu, żebyś miał czas na zrobienie czegoś sensownego dla siebie? Przez 8 miesięcy tak było. I jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×