Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mel24

cześć.

Rekomendowane odpowiedzi

cześć wszystkim. mam nadzieję, że to miejsce jakoś mi pomoże zmienić moje życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

jak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To miejsce do narzekania a nie zmieniania życia. Życie się zmienia w realu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nadie, ale przecież tu ludzi piszą jakich zmian chcą ;) (co innego że tego nie robią i się nakręcają)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, mel24. :D Może pomoże zmienić - np. przez nowe znajomości. Tego Ci życzę! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć, mel24. :D Może pomoże zmienić - np. przez nowe znajomości. Tego Ci życzę! :)

 

 

Po cichu na to liczę. Dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zawsze można przeczekać, pozbijać bąki :-)

 

bd92d1ed.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wel2, zajebiste masz te łelkomy :D

 

mel24, siema, wyżal, wykrzycz, powyzywaj, ale życie to tylko rial :C

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wel2, zajebiste masz te łelkomy :D

 

mel24, siema, wyżal, wykrzycz, powyzywaj, ale życie to tylko rial :C

 

 

życie jest jedno. podział na "realne" i "wirtualne" jest sztuczny. "zycie wirtualne" - jak to w ogóle brzmi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mel24, ok ale ci z wirtułulula cię nie przytulą etcekurwacera, a i zmieniać przez neta życia też się nie da za zbytnio nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to tylko pojęcia, jedni je rozumieją tak a inni inaczej.

 

ja sobie tak myślę że życie wirtualne to po prostu określenie tego że się pisze tymi drukowanymi literkami. i się z kimś rozmawia, z kimś się śmieje, z kimś się płacze, denerwuje... z "kimś" kto wygląda jak czarne literki na białym tle.

można tego kogoś kiedyś w końcu spotkać w realności (nie przed ekranem).

 

owszem mój mózg, moje emocje nie dzielą się na wirtualne i realne.

 

chodzi o to... ja np. kiedyś bardzo bardzo dużo pisałam na innym forum i .... ale to chyba życie dla zaburzonych którzy nie umieją żyć w realnym życiu.

 

-- 21 gru 2014, 13:50 --

 

np. człowiek nie może żyć w pustce. a internet to też jakieś emocje całe spektrum jak się bardzo tego potrzebuje to można znaleźć tu wszystko.

ale jeśli człowiek okaże się za mało ogarnięty to zginie bez prądu i kasy na ten internet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wierzcie mi, nie chcę żyć w wirtualu, ale to forum jest dla mnie jedynym miejscem, gdzie mogę opisać to, co czuję. inni ludzie nie rozumieją. liczę tylko na to, że może znajdę tu jakieś wzmocnienie do zmiany życia. no, szukam różnych bodźców.

 

fajnie, że dyskutujecie;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja sama wiem, że mi strasznie brakuje jeśli nikt się do mnie nie odzywa. W związku z czym "bajki piszę" i gadam z ... .

więc się odzywam. bo nawet jak się nie ma żadnej złotej myśli, ani super życiowej rady to po prostu czasem pomaga że ktoś się w ogóle odezwał, że w ogóle ktoś jest.

 

moim zdaniem siedź sobie tu ile tylko chcesz. zaburzeni i tak nie mają szans zbyt wielkich w prawdziwym życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mel24, foro jest ok na chwile, bo uzależnia strasznie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pamiętam jak kiedyś nie miałam w domu internetu i strasznie napięta, wkurzona, zniecierpliwiona na włosku rozpaczy leciałam do tych kafejek internetowych i z ciśniętym żołądkiem pisałam litanie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem siedź sobie tu ile tylko chcesz. zaburzeni i tak nie mają szans zbyt wielkich w prawdziwym życiu.

 

 

słucham?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znowu coś palnęłam ? :hide:

 

-- 21 gru 2014, 18:32 --

 

patrzyłam na swój przykład że ja i tak nie mam żadnych szans i pomyślałam że może ty masz podobnie. ale chyba się pomyliłam.

 

-- 21 gru 2014, 18:33 --

 

chciałam dobrze. naprawdę chciałam dobrze.

ale chyba się do niczego nie nadaje.

 

-- 21 gru 2014, 18:55 --

 

przepraszam ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×