Skocz do zawartości
Nerwica.com
krystyna.mocko

poszukuje osoby i sposobów leczenia

Rekomendowane odpowiedzi

Choruję na nerwicę natręctw. Bardzo chciałabym poznać osobę która ma podobne problemy najchętniej z okolic Radomia.

Chciałabym dowiedzieć się jakie metody leczenia są według was najlepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krystyna.mocko, nie mieszkam :(

jeśli mogę coś poradzić to spacery bardzo pomagają, dobrze też działa długi 10 minutowy ciepły prysznic tuż przed zaśnięciem.

 

 

 

Jeśli dręczą cię myśli najlepiej zapytaj siebie dlaczego tak myślisz.

Nerwice albo depresje coś wywołało jakaś trauma albo za dużo pracy i zbyt duże przeładowanie stresem. Ta trauma tworzy stres (albo to nagromadzenie stresu) który ciągle w tobie jest. Ten stres tworzy natrętne myśli.

 

Kiedy pojawiają się myśli to tak naprawde wracasz do źródła traumy, tylko ci się wydaje że myśli cię dręczą. Źródło maskuje się pod myślami, dlatego jak zaczniesz sama siebie pytać

to wkońcu poznasz źródło problemu i się uwolnisz :)

 

 

 

Tylko pytaj tylko wtedy jak myśli nachodzą, poza tym to nie wracaj raczej do tego. Bo zbyt częste analizowanie też do paranoi doprowadzić może.

 

Po prostu jak pojawia sie natrętna myśli to zapytaj siebie dlaczego tak myślisz, jak sobie nie odpowiesz to pytaj do skutku aż w końcu przełamiesz te bar,

 

ale jak żadne natrętne myśli nie wracają to nie pytaj.

 

Jest pewna scena z Shreka

Oglądałaś pewnie shreka. Kiedy shrek i osioł ogladali gwiazdy. Zaczęli się kłucić, osioł zaczął zadawać pytania czemu się czepia, wszystkich, czemu tak wszystkich niecierpi, shrek z początku walczył nie chciał odpowiadać ale w pewnym momencie nie mógł wytrzymać i wykrzyknął co go trapiło. To tak działa.

Coś cię musi wewnątrz trapić trzeba poprostu to poznać.

patrz 1:03

nerwice czy depresje coś wewnątrz powoduje, jakaś trauma kiedy pojawia się przygnębienie albo natrętne myśli tak naprawde to wracamy do tej traumy, dlatego trzeba wtedy pytać się i pytać(to czasem nie odpuści) ale w pewnym momencie sami sobie odpowiemy co nas trapi i się uwolnimy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×