Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nasze sny


eee

Rekomendowane odpowiedzi

Dziś mi się śniło, że w wynajętej dużej sali konferencyjnej było spotkanie forumowe i jedliśmy duże, roztopione lody. Był tam obok Tusk z innymi ministrami...:/ i jeszcze jacyś Hindusi obsypali mnie przyprawami i jeden wskoczył mi jakby na barana i próbował ukraść telefon.

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bardzo rzadko pamietam czy mi się coś śni, ale sen z nocy sylwestrowej trudno będzie mi zapomnieć.  Obudziłam sie w ostatniej chwili gdy miałam rozbić sie o ścianę galerii po wpadnieciu w poślizg. Dawno nie czułam takiej ulgi po uświadomienie sobie, że jestem w łóżku.

Edytowane przez bei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże Dalila ty znowu mi się śniłaś, tym razem trzymałem cię w akwarium (były dwa akwaria, w jednym trzymałem kota, w drugim ciebie), i twoje wspomnienia były trzymane w pudełku z pokarmem dla ryb, takim wielokomorowym, z różnymi smakami, i to pudełko się wysypało, i zacząłem je zbierać, i nie mogłem ich poukładać, bo nie wiedziałem które wspomnienia już przeżyłaś a których nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Verinia napisał(a):

No to pewnie znaczy, że ładnie pachniesz? Jakieś nowinki perfum? 😜

 

Xd, pudło. W ogóle zmysł zapachu jest dla mnie mało istotny. W sensie mam bardzo wrażliwy, ale wyczuwam po prostu że coś śmierdzi bardzo łatwo, często nie mogę blisko ludzi przebywać, bo drażni mnie ich naturalny zapach, albo zapach perfum, które stosują. 

Większości dziewczyn, z którymi się celowałem, miałem wrażenie, że brzydko pachnie z japy xd

Ogólnie piękno postrzegam wzrokiem i słuchem. Węch i dotyk jakoś mam upośledzone xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, MicMic napisał(a):

Xd, pudło. W ogóle zmysł zapachu jest dla mnie mało istotny. W sensie mam bardzo wrażliwy, ale wyczuwam po prostu że coś śmierdzi bardzo łatwo, często nie mogę blisko ludzi przebywać, bo drażni mnie ich naturalny zapach, albo zapach perfum, które stosują. 

Większości dziewczyn, z którymi się celowałem, miałem wrażenie, że brzydko pachnie z japy xd

Ogólnie piękno postrzegam wzrokiem i słuchem. Węch i dotyk jakoś mam upośledzone xd

No akurat nie myly zębów. A wiesz ze jak ktoś ma feromony które twój mózg właśnie jakoś pasuje do nich to wtedy się zakochujemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No akurat nie myly zębów. A wiesz ze jak ktoś ma feromony które twój mózg właśnie jakoś pasuje do nich to wtedy się zakochujemy

Czyli można kupić miłość, bo są dostępne na rynku perfumy z feromonami. 😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Czyli można kupić miłość, bo są dostępne na rynku perfumy z feromonami. 😜 

Serio? Ale to chyba jakiś kicz, bo skąd akurat te feromony będą działać na kogoś. Chyba że wszystkie dostępne wypróbujesz :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam czasami dziwną serię snów z bardzo precyzyjnymi miejscami na mapie. Np. tył budynku i taka przestrzeń przy jego ogrodzeniu w którym za dzieciaka z kolegą często przesiadywaliśmy i wkurzaliśmy sąsiadów. Albo płot/siatka odgradzająca innego sąsiada która zawsze śni mi się w taki sposób, że biegne w jej stronę a później na nią szybko wskakuje po czym biegne gdzieś dalej (w dzieciństwie czasami przez nią przechodziłem). Albo krzaki, których już dawno nie ma ale lokalizacja ich jest tak precyzyjna w tych snach, że wiem dokładnie które to krzaki. Albo cały taki teren rekreacyjny w moim rodzinnym mieście, który często mi się śni, że jest zalewany wodą a ja wraz z nim.

 

Ostatnio znów miałem takie sny z tymi konkretnymi miejscami. Nie mam pojęcia czemu akurat one, czemu część z nich jest z dzieciństwa i o co może z tym chodzić. Nic szczególnego się tam nie wydarzyło. Zupełnie neutralne miejsca. Jesli chodzi o dzieciństwo to jest cała masa innych miejsc o większym ładunku emocjonalnym dobrym lub złym 🤷‍♂️

 

@Verinia @Dalila_ z feromonami problem jest taki, że nie da się zrobić ślepej próby za bardzo. Dwa razy pierwszego wrażenia się nie zrobi a one używane są głównie po to. Chociaż są też takie "społeczne", które niby bardziej poprawiają "socjalizacje". Próbowałem ich w czasach liceum i średnio widziałem różnice. Nie da się tego zbadać a przynajmniej ja nie umiałem ocenić skuteczności. Raczej to scam. A te "społeczne" po prostu ładnie pachniały więc co najwyżej można było dostać komplement

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, shadow_no napisał(a):

z feromonami problem jest taki, że nie da się zrobić ślepej próby za bardzo. Dwa razy pierwszego wrażenia się nie zrobi a one używane są głównie po to. Chociaż są też takie "społeczne", które niby bardziej poprawiają "socjalizacje". Próbowałem ich w czasach liceum i średnio widziałem różnice. Nie da się tego zbadać a przynajmniej ja nie umiałem ocenić skuteczności. Raczej to scam. A te "społeczne" po prostu ładnie pachniały więc co najwyżej można było dostać komplement

ja mam jakieś mgiełki z biedry, gdzie jest napisane, że są z feremonami. Pięknie pachną, ale w feromony nie wierzę, przynajmniej nie w te sztuczne. MOje feromony na pewno są lepsze xDDDDD NIe no żart. Lepiej po prostu kupić piękne perfumy i cieszyć siebie i innych zapachem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

No akurat nie myly zębów. A wiesz ze jak ktoś ma feromony które twój mózg właśnie jakoś pasuje do nich to wtedy się zakochujemy

Ja się nie zakochuję po feromonach xd chyba. 

Nie chodzi o mycie zębów, mogły myć a ja i tak czułem jakiś zapach nieprzyjemny. Mam jakąś dużą wrażliwość sensoryczną, odkąd pamiętam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Ja się nie zakochuję po feromonach xd chyba. 

Nie chodzi o mycie zębów, mogły myć a ja i tak czułem jakiś zapach nieprzyjemny. Mam jakąś dużą wrażliwość sensoryczną, odkąd pamiętam. 

No spoko. Jak się zakochasz przez feromony bo zawsze tak jest, to nawet nie zauważysz bo nie będą ci przeszkadzać właśnie o to chodzi 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, brum.brum napisał(a):

Ale serio z tymi feromonami to hit czy kit? Poważnie, można kupić flakonik, oblać zawartością kobitke która nam się podoba i krzyknąć :” no to teraz zakochuj się we mnie mała” 😜?

Taaa naaa pewno. 

27 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No spoko. Jak się zakochasz przez feromony bo zawsze tak jest, to nawet nie zauważysz bo nie będą ci przeszkadzać właśnie o to chodzi 

Poproszę o źródełka tych rewelacji. Z resztą nawet zakochanie nie jest dobrze zdefiniowane, to jak to sprawdzić? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×