Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bluemagic

Depresja ??? Sprawy sercowe i sytuacja w rodzinie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Mam na imię Piotrek, może zacznę od opisania całej mojej sytuacji. Mam 28 lat, aktualnie przebywam w UK od czerwca tego roku lecz moje problemy zaczynają się trochę wcześniej. Moja obecna sytuacja finansowa w Polsce jest tragiczna a zarazem dotyka to moją całą rodzinę. Problem finansowy zrobił mój ojciec który od lat pije do tego jeszcze poszedł w hazard, przegrał prawie cały nasz majątek. Wyjechałem ponieważ chcę pomóc pomóc rodzinie choć wiem ze nie jestem wstanie spłacić długów przynajmniej w najbliższym czasie. Strasznie mnie to przytłacza każdego dnia o tym myślę, mam problem ze skupieniem się na czym kolwiek, nie mam energii i motywacji do czego kolwiek czasami. Stres rodzi stres.

 

Przeszło dwa lata temu rozstałem się z moją dziewczyną z którą byłem 4 lata bardzo ją kochałem (myślę że kocham do dziś) bo nie mogę przestać myśleć o niej. Powstrzymuje się zęby odezwać się do niej ale nie zawsze mi się to udaje. Wiem ze jest sama ale zdaję sobie sprawę z tego że nie wrócimy do siebie bo powiedziała że to nie możliwe. Spotykam się z różnymi dziewczynami ale z mojej winy nic nie wychodzi z tego szukam drugiej swojej byłej. Chcę to przełamać ale nie wiem jak, chcę być z kimś ale nie mogę przełamać tej bariery żeby poczuć coś do kogoś. Nie wiem co mam robić po rozstaniu byłem parę razy u psychologa było przez pewien czas dobrze ale wraca to czasami ze zdwojoną siłą.

 

Następną sprawą jest że poznałem jakiś czas temu pewną dziewczynę, spodobała mi się bardzo ale wyszło tak ze jesteśmy przyjaciółmi wróciła do chłopaka z którym się rozstała nie dawno się zaręczyli ale widzę że chyba to z jej strony bardziej z rozsądku. W między czasie spotykała się z jakimś gościem teraz jest ze mną w Anglii poznała tutaj chłopaka i twierdzi że jest nim zauroczona. Wyjaśniliśmy sobie jakiś czas temu że jesteśmy jak brat i siostra tylko że ja czasami już sam nie wiem bo widzę po sobie że jestem o nią zazdrosny może to wynika z tego że jestem tutaj sam i chcę żeby poświęcała mi swój wolny czas a może ją kocham nie wiem już sam z drugiej strony jestem trochę staroświecki nie na widzę zachowań które ona reprezentuje jest narzeczony, jakiś facet i tutaj w Anglii znów jakiś ja już tego nie ogarniam. Ma dziewczyna coś w sobie że ciągnie coś mnie do niej ale nie nazwał bym tego miłością, nie wiem jak to określić ale jak już wspominałem jestem o nią zazdrosny ma czasami zachowania że myślę że mnie podrywa ale chyba mi się wydaję. Boję się powiedzieć o mojej walce wewnętrznej bo nie chce żeby nasze stosunki się zmieniły po prostu boje sie straty. Naprawdę nie wiem co mam z tym zrobić czy to jest miłość czy wypełniam swoją pustkę po kimś ??

 

Pomóżcie mi bo sam już nie wiem co robić raz się śmieję raz płaczę problem rodzi kolejny problem i tak cały czas ...

 

Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za okazaną pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli podejrzewasz depresję to do psychiatry tu nikt cię nie zdiagnozuję to nie przychodnia :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem ale może ktoś miał podobną sytuację i może mi coś poradzić żeby się ogarnąć w sobie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie długo kogo rzuci dupa,wywalą go z pracy,przyjdzie kilka gorszych dni,nie potrafi ogarnąć dupy będzie myślał że ma depresje.Depresja to choroba a nie kilka problemów w życiu takie rzeczy się leczy u specjalisty.Nie dziwię się że w USA co piąta osoba łyka antydepy skoro jest moda na depresję i coraz więcej o niej słychać to co drugi co mu się gorzej wiedzie myśli że ma depresję.Do nas ta moda powoli dociera tylko wiele osób jeszcze nie wie co to depresja a że jest popularne to zawsze można coś na nią zrzucić.Może to schizofrenia tego nie podejrzewałeś? :mrgreen: Choroby psychiczne się leczy u psychiatry a nie pyta na forum czy się ma depresję czy nie ;p Podejrzewam że nic ci nie jest bo jak byś naprawdę cierpiał to byś poszedł do lekarza.Beka z deka :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz nie kazdy moze sobie pozwolic na pojscie do lekarza zwlaszcza w nie swoim kraju to raz a dwa to nie wiem po co zaraz te przycinki bo jak widomo kazda choroba ma swoje podloze i od czegos się zaczyna. Podejrzewam ze u Ciebie od tak się nie wzieła. Więc trochę taktu proszę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślisz że tu ktoś znajdzie podłożę twojej niby choroby? Jeśli chodzi o mnie to gdybym znał przyczynę to pewnie bym już był zdrowy a nie siedział 4 rok na psychotropach i musiał znowu dobierać nowe :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×