Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ktosia1976

witam

Rekomendowane odpowiedzi

Witam jestem tu nowa.Mam nadzieje ze na tym forum znajdę odpowiedzi na moje pytania i ukoję trochę nerwy czytając was i wasze rady.6 lat temu w moje urodziny zabrało mnie pogotowie z bardzo wysokim ciśnieniem po różnych badaniach stwierdzono ze jestem zdrowa tylko mam nadciśnienie.Z biegiem czasu czułam się coraz gorzej skoki ciśnienia ,drgawki, puls powyżej 160 , biegunki ,wymioty ,brak apatytu zero chęci do życia, częste wizyty na ostrym kolejne szpitale różne badania z których nic nie wynikało.W końcu po którejś wizycie na ostrym jakiś lekarz powiedział że chyba będę mieć ciśnienie na tle nerwowym i mam iść do psychiatry ,poszłam i okazało się że mam nerwice .Zaczęłam się leczyć dwa lata w miarę normalnego życia a teraz choroba wróciła jestem na zmianie leków powoli znów dochodzę do siebie ale boję się kolejnych ataków.Strach jest cały czas ze mną towarzyszy mi w każdej sekundzie życia obawa przed nawrotami i skutkami tej choroby nie chcę już tego przeżywać chce żyć normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj) Tez mam problemy z ciśnieniem, oczywiście też parokrotnie ,,umierałem'' do tego jeszcze czasowa niemiarowość, koszmar.

Wiem co czujesz współczuje, choć mi to już minęło, ale jak sobie przypomnę to rzeczywiście jest to jedno z najgorszych wspomnień w życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak zaczęło się"niby" od nadciśnienia a teraz jestem na etapie ze boję się juz nawet zakupów bo w sklepie kreci się mi w głowie nie mówiąc już o jakiejś podróży autobusem nigdzie nie zapuszczam się sama ta choroba mnie dobija. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ktosia1976, zmieniasz leki, potrzeba czasu by zaczeły działac, myslalas o terapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agusia wiem że potrzeba czasu ale w ciągu 6 lat choroby było tak ze miałam te swoje "ataki" góra po 2 tyg a potem przechodziło i było normalnie , a teraz od marca czuje się codziennie żle bywają lepsze dni że jest w miarę normalnie ale ogólnie jest do doopy.Nie mam chęci już do życia czuje jak leki zamiast mi pomagac to pogarszają tylko .Jak tu życ nie moge wyjsc z domu jak już gdzieś wychodze to zawsze z kimś i rzadko ,mam zawroty głowy nie tylko po za domem i w domu też .Na terapie mam iśc do szpitala dziennego na 3 miesiące ale mój lekarz poowiedział że jak mi się trochę poprawi bo mam problem z jazdą autobusem a trzeba tam dojechac.Już nie wiem co mam zrobic i jak sobie pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×