Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Pinokio

Masturbacja przed telefonem (pomocy!)

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 20 lat i bardzo szczęśliwy związek. Niestety 3 lata temu zacząłem odwiedzać portal z ogłoszeniami pań lekkich obyczajów. Zacząłem do nich wydzwaniać i wypytywać o różne usługi, jednocześnie się masturbując. Weszło mi to w nawyk; za każdym razem, gdy czuję napięcie seksualne, od razu odpalam ten portal i wykręcam numer telefonu - chociaż codziennie składam sobie obietnice, że to już koniec, rzecz jest silniejsza ode mnie.

 

Co czuję gdy to robię?

Otóż robiąc to, narasta we mnie chęć zdrady. Pragnę wstać od komputera, zabrać kasę i udać się na realne spotkanie z prostytutką. Na szczęście nigdy tego nie robię, zaspokajam się samodzielnie. Raz pożądanie kompletnie odjęło mi rozum, przestałem myśleć o mojej dziewczynie. Zabrałem 100 złotych z kasetki ojca (swoich akurat nie miałem, oddałbym mu), wybiegłem z domu i w drodze do babki z ogłoszenia... spotkałem przyjaciela. Od razu wyznałem mu wszystko i poszedłem z nim na film - wysyłając prostytutce wiadomość, że jednak mnie nie będzie.

 

Poza tym parę razy byłem też bardzo blisko występku. Na przykład pamiętam dzień, gdy od rana - nabuzowany testosteronem - wydzwaniałem po ogłoszeniach aż w końcu umówiłem się z jedną 22 letnią blondynką. Gdy stanąłem u progu jej domu, otworzyła mi 40 letnia kobieta ze sporą nadwagą. Pożegnałem ją - tylko dlatego, że była zbyt brzydka i w ogłoszenie wstawiła cudze foto.

 

Z dziewczyną współżyję zbyt rzadko, ale nie to jest problemem. Problemem jest to, ze nie umiem panować nad swoimi emocjami i od razu, gdy tylko poczuję pożądanie, chwytam za telefon.

 

Naturalnie mógłbym po prostu przestać siedzieć przed komputerem. Niestety - dużo się uczę i w laptopie mam wszystko: artykuły obcojęzyczne, słowniki, filmy instruktażowe. Bez internetu moja nauka byłaby mozolna i dużo dłuższa.

 

Co mam robić? Jak się z tego wyzwolić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim praca nad sobą i przyznanie się przed sobą do uzależnienia.

W wielu miastach są grupy spotkań SLAA, i myślę, że warto to rozważyć.

 

Sama jestem uzależniona od seksu i "miłości",

jedyne co mi pomaga to praca nad tym by nie iść za uzależnieniem.

Nie iść na miasto i się nie puszczać.

Nie wchodzić w obsesyjne relacje z partnerem/partnerką.

 

Łatwo się to pisze ale trudniej zrobić? Dobrze o tym wiem

Człowiek będzie się co chwile potykał i może pogorszyć się poziom zadowolenia seksualnego,

ale walkę warto podjąć jeśli chcesz stworzyć szczęśliwy związek.

Im dłużej się pracuje nad tym tym większa szansa na wyzdrowienie.

Mogę to porównać do bycia na diecie - nie sięgaj po batonik bo przytyjesz.

Warto też z kimś mądrym na ten temat porozmawiać, może z seksuologiem?

 

 

Dużo ludzi się z tym boryka i nie musisz być w tym problemie sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem u psychologa (100 zł za wizytę) i powiedział, że kiedy poczuję chęć na telefonik, mam wyjść na spacer - a wtedy mi przejdzie. Okazało się to proste tylko w teorii bo kiedy człowiek siedzi po całym dniu przez laptopem, to zupełnie nie ma ochoty wychodzić i ciężko się zmusić.

Dzięki za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam podobny problem, również w ten sposób rozładowuję swoje emocje. Wkurza mnie to niesamowicie, mam już siebie i wszystkich bab dość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pinokio pojedż raz i się przekonaj umów się z jakaś studentką a nie stara przechodzona babą i zobaczysz jak to jest,piszesz że żadko uprawiasz sex z dziewczyną moze na niej powinienes się skoncentrować.

Studentki są dobre w te klocki..........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi o to, żeby ulegać pokusom i stać się niewolnikiem własnych szkodliwych pragnień. Mam dziewczynę, zobowiązałem się. Chodzić na k... można wtedy, kiedy się jest samotnym.

Mogę pochwalić się, że udaje mi się już 3 dzień tego nie robić. Chcę jednak przygotować się na moment, w którym pokusa znów przyjdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Naprawdę polecam SLAAto pomaga... http://www.slaa.pl/index.php/mitingi-slaa

 

Samo odwiedzenie tej strony trochę daje do myślenia, nie trzeba koniecznie od razu lecieć na spotkanie, warto zapoznać się z zamieszczonym tam materiałem. Autorowi polecam myśleć więcej o dziewczynie, zacząć czytać książki które jednak odciągają od tego myślenia. Zawsze też dla urozmaicenia możesz zacząć czytać erotyki które pobudzą Twoją wyobraźnie, a później pewne fantazje możesz wykorzystać w czasie kiedy będziesz sam na sam z dziewczyną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×