Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nika777

Pogłębienie objawów depresji

Rekomendowane odpowiedzi

Dzis 8 dzień leków.. Wiem ze jszcze na pomoc trzeba poczekać, ale jest ze mną coraz gorzzej,,,biorę prefaxine. czy ktoś również miał takie odczucie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie z tego powodu tak się boję brać leki :(

 

A co konkretnie Ci się dzieje ? Można Ci jakoś pomóc ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

początek brania leków jest trudny bo dochodzą objawy ubiczne czasem lęki czy nasilenie złych myśli,pocioesz się tym że to wkrótce minie i poczujesz to prawidłowe działanie leku oby jak najszybciej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkretnie to ogromny lęk rano przed wstaniem z łózka - chodzi o to że nie wiem co mam robić, w jakiej kolejnosci - z takich domowych czynnosci i obowiązków, ból głowy taki tępy, uczucie otępienia jakby ktoś mnie walnął jakimś młotkiem w głowę, wrażenie jakby ktoś zresetował mi mózg. Poza tym mam ogromne problemy z codziennymi czynnościami tj. wybór ubrania, pranie, prasowanie, sprzątanie, gotowanie. Jest tego niemało przy 3 dzieci i braku jakichkolwiek pomocnych osób..Dochodzi do tego udawanie przed starszymi córkami (11 i 7 lat) że wszystko jest w porządku,...

Dziś 9 dzień leków. Było troszkę inaczej - z rana wstałam z mniejszym lękiem, ale dopadło mnie po południu ..

Może to już zaczną się jakieś minimalne zmiany...

Mimo wszystko wiem, że bez leków pogrążyłabym się całkowicie.\

Czekam więc na pozytywy..

A jak jest u Was/ było - przez pierwsze dni brania leków??? Szczególnie chodzi mi o wenlafaksyne/Prefaxine

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja brałam inny, ale

w pierwszym dniu zwymiotowałam lek

do 10 dni chciało mi się cały czas wymiotować

do 3 tygodni chciało mi się spać i ledwo żyłam

później minęło i było ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

daj sobie 3 tygodnie

bierzesz lek rano czy wieczorem?

może wieczorem byłoby lepiej, żeby "przespać działania niepożądane"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę lek rano: prefaxine 75 mg 1 tabl.. Nie wiem czy mogę sama zdecydować o zmianie pory dnia skoro tak kazała mi p.doktor.Dzień 11-bez zmian (na lepsze). Ogólne rozbicie, poczucie odrealnienia, kompletny brak wiary w siebie, otumanienie w głowie. Dziś dowiedziałam się że przyjaciółka straciła pracę - będzie im b.ciężko (3 dzieci a mąż zarabia poniżej średniej). I jestem wściekła na siebie, że jestem w dużo lepszej sytuacji życiowej a znajduję sobie problemy .. Ok- wiem że depresja to choroba a nie widzimisię, ale w takich momentach wydaje mi się że powinnam sobie z nią lepiej radzić ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zmieniałam porę brania leku na wieczór, bo mnie usypiał w ciągu dnia i cały czas było mi niedobrze - a tak przesypiałam skutki uboczne - możesz zapytać czy możesz tak zrobić

lekarz wiedział, że zmieniłam porę brania, teraz jest już ok i biorę rano

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nika777, musisz dać sobie czas z tym lekiem. U każdego rozkrecaja sie inaczej, z tego co czytam cierpisz na nerwice natrectw, więc tutaj pełne zadziałanie leków trwa nieco dłuzej. Nie rób nic na siłe, daj sobie troche czasu i luzu,to nie Ty a choroba powoduje to jak sie czujesz, nie win sie za to, zobaczysz ze wszystko wróci do normy i odzyskasz zdrowie a masz dla kogo:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ladywind dzięki ! Jestem niecierpliwa - zawsze taka byłam. Wiem że muszę poczekać.. Jutro idziemy z mężem do psychologa więc moze trochę ulży.

 

-- 23 cze 2014, 22:40 --

 

Dzień 13 minął. Ufff!!! Jest nadal b.źle! Dziś dzwoniłam do p.doktor żeby powiedzieć jej o moich nasilonych porannych , właściwie całodniowych lękach, panice. Decyzja jest taka - w południe dokładamy 1 tabl. 75 mg, ew. dopisze mi coś uspokajającego. Boję się że to mnie zbyt otumani..Już sama nie wiem co gorsze..

Psycholog też dziś był - z mężem - on też jest b.nerwowy - ostatnio wiele rzeczy nam się pokomplikowało. Długa droga przed nami........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×