Skocz do zawartości
Nerwica.com

Podobno nadzieja umiera ostatnia ...


hope23ck

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Jestem tutaj po raz pierwszy. Mam na imię Klaudia pochodzę z Kielc liczę sobie 23 lata. Wstąpiłam tutaj do Was, aby choć trochę wyjść z tego mojego świata, w którym wcale nie jest mi dobrze. Króluje w nim samotność, ból, cierpienie i zagubienie. Łatwo popadam w uzależnienia zajadanie stresu zamieniam na zapijanie smutków i tak w kółko, jestem osobą dość wybuchową, bojącą się wszelkich zmian zaangażowania, zaczynam już wątpić w odmianę swojego losu. Mam nadzieję,że przyjmiecie mnie do swojego grona. Pozdrawiam i witam wszystkich borykających się z większymi lub mniejszymi problemami.

http://moja-zwykla-codziennosc.blogspot.com/

"Niech się ludzie śmieją, jest mi wszystko jedno, naprawdę...

kiedy czasem niebo traci blask "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Na pewno zostaniesz zaakceptowana. Trzeba mieć nadzieje, część naszego losu jest w naszych rękach trzeba sięzmobilizować i spróbować zmienić. Pozdrowienia również z ck ;).

jak dobrze że jeszcze jakieś osoby z ck tutaj są , dziękuję Wam bardzo

http://moja-zwykla-codziennosc.blogspot.com/

"Niech się ludzie śmieją, jest mi wszystko jedno, naprawdę...

kiedy czasem niebo traci blask "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hope23ck, witam serdecznie na forum. Z tymi uzależnieniami to trudna sprawa, zwłaszcza jeśli robi się ich coraz większa ilość i są coraz poważniejsze.

A powiedz, leczysz się jakoś?

Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×