Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
norbi725369

Witam jestem tu nowy !

Rekomendowane odpowiedzi

Cierpie na nerwice lekową i nie wiem jak mam opisać stan w jakim teraz jestem zaczeło sie jak prawie u wszystkich atak i koniec wszystko sie po tym zmieniło. Juz 6 miesiecy sie z tym mecze chociaż napady mineły to dalej sie czuje nie swojo i ciezko mi pisać o tym bo mam wraznie że mam depresjonalizacje. Najgorzej w tym momecie boje sie że zwariuje. Dlatego że czuje sie jak bym nie był sobą i to chyba najgorsze uczucie jakie mnie spotkał wolał bym mieć juz ataki niż nie wiedzieć kim sie jest . Moja terapełtka cały czas mi mówi że to nerwica ale nie wiem czy napewno i dlatego pytam sie was ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej norbi725369 - czy miałeś robioną pełną diagnostykę w celu wykluczenia choroby somatycznej? Jeżeli miałeś i wyszło, że wszystko jest okej i Twoja terapeutka mówi, że to nerwica to pewnie tak właśnie jest :) Nerwica może dawać naprawdę PRZERÓŻNE objawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miałem robione tylko krew wyniki wyszły takie sobie ale moj lekaż stwiedził że jest ok ale pare 3 stego były podwyższone i tomografie głowy zastanawiam sie czy nie zrobić na tarczyce jak myślisz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że Twój lekarz rodzinny powinien od razu zlecić badanie na poziom hormonów tarczycy - więc jak najbardziej zrób. Morfologia, TSH (tarczyca) oraz jonogram (poziom różnych pierwiastków w Twoim organizmie jak np. potas, magnez itp.) to są w zasadzie podstawowe badania, które powinienieś zrobić. Niedobór magnezu może tak rozregulować Twój układ nerwowy, że nerwica murowana. Jeżeli poziom magnezu wyjdzie w normie to i tak nie zaszkodzi dodatkowo się suplementować magnezem z witaminą B6, zwłaszcza że w Polsce poziom magnezu bada się w osoczu, a prawdziwe niedobory mogą być komórkowe - ja np. zawsze mam magnez w dolnych granicach normy, a mam wszystkie podręcznikowe objawy niedoboru więc łykanie magnezu jest u mnie na porządku dziennym :)

Jeżeli ataki minęły, tomografia jest w porządku a derealizacja została to raczej na 99% nerwowe. Domyślam się jakie to nieprzyjemne, ja mam derealizację tylko przy atakach paniki a i to nie zawsze.

Od jak dawna chodzisz na terapię? Być może coś co spowodowało rozwój nerwicy nadal jest obecne w Twoim życiu i dlatego objawy się utrzymują?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej bym powiedział że po nerwicy lękowej zostało mi tylko natretne myśli i depresjonalizacja bo lęków już nie mam a chodze cały czas zmęczony i nie do życia i ciągle mnóstwo myśli w głowie czy zwariowałem czy co , dlaczego to mi zostało.Moja rodzina mówi do mnie że nie zwariowałem napewno bo zachowuje sie normalnie . Moja terapełtka mówi mi że te natretne mysli mają załagodzić napiecie we mnie ale jakie . jak ja nie czuje sie już spiety tylko ciągle znużony i zamyslony. Juz nie raz mysle że morze schizofrenia mnie dopadła czy co ? A na terapie chodze od 2 miesiecy . I moja mama ma niedoczynność tarczycy. Czy mogłem to po niej odziedziczyć ? Juz nie wiem co mam robić jestem zagubiony w tym wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
po nerwicy lękowej zostało mi tylko natretne myśli i depresjonalizacja bo lęków już nie mam

Lęki masz cały czas

Dlatego że czuje sie jak bym nie był sobą i to chyba najgorsze uczucie jakie mnie spotkał wolał bym mieć juz ataki niż nie wiedzieć kim sie jest

Depersonalizacja, to mechanizm obronny, który niweluje lęki. Gdyby nie ona, to teraz odczuwałbyś lęk. Dlatego twoje lęki nie zniknęły, tylko twoja psychika się przed nimi broni. W przypadku gdyby depersonalizacja zniknęła lęki by powróciły.

Moja rodzina mówi do mnie że nie zwariowałem napewno bo zachowuje sie normalnie

Oczywiście, że nie zwariowałeś ;) To kolejny objaw nerwicy lękowej. Poza tym taka ciekawostka, skoro pisaliśmy o derealizacji. Derealizacja broni cię przed zwariowaniem ( co nie znaczy, że bez niej przy atakach paniki byś zwariował) i pokazuje, że twoja psychika funkcjonuje sprawnie. Jeśli te mechanizmy działają, to uwierz mi, że nie zwariujesz.

 

Kontynuuj terapie i daj sobie czas na zmianę. Taka praca może trochę potrwać, ale naprawdę jest warta póżniejszych efektów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba masz racje bo jak piłem dużo magnezu to Derealizacja ustąpiła ale na 1 dzień a wtedy lęk wrucił i to napiecie też a tobie Tomcio uało sie wyjść z nerwicy ? Bo ja juz mam dość ale trzeba sie trzymać . A napadów już nie mam. Brałem też antydepresanty przez 1 miesiąć ale gorzej sie po nich czułem . Bo przestraszyłem sie ulotki dlatego dopadła mnie Derealizacja bo mój lęk sie zwiekszył a po odstawieniu nic i tak sie nie zmieniło.

 

-- 07 kwi 2014, 14:04 --

 

Czy z was ktos miał deralizacje bez ataków paniki tylko z natretnymi myślami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Czy z was ktos miał deralizacje bez ataków paniki tylko z natretnymi myślami

A bo to raz ;)

i to napiecie też a tobie Tomcio uało sie wyjść z nerwicy ?

Znacznie udało mi się ją oswoić. Nie mam derealizacji, depersonalizacji ani ataków paniki. Mam tylko natrętne myśli i pewne lęki egzystencjalne, ale nad tym też pracuje i jestem na dobrej drodze, żeby sobie z tym poradzić. Jakbyś chciał się o coś zapytać, to pisz śmiało na pw. Mogę ci coś podpowiedzieć z własnego doświadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica, w jaki sposób lęki egzystencjonalne i natrętne myśli rozpracowujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

jetodik, Robię to z terapeutą. Co do lęków egzystencjanych, to skupiamy się na dzieciństwie. Po rozwiązaniu tego problemu, bierzemy się za natrętne myśli. Wole pracować metodycznie. Najpierw zająć się jedynym, a potem drugim. Najpierw były ataki paniki, a teraz jedziemy dalej ;) Poza tym sam sporo czytam książek psychologicznych, żeby wiedzieć trochę więcej o pewnych mechanizmach. Taka wiedza jest przydatna, choć sama wiedza nie wyleczy, ale co nieco rozjaśni i popchnie trochę dalej w terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica, dzięki, no najlepiej z terapeutą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×