Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
stx

niedopuszczenie do matury

Rekomendowane odpowiedzi

witam, minąl mi termin poprawki 1 semestru z matematyki a ja nie poprawiłem jeszcze 2 działów i ostatnio pan mi powiedział że już nie mogę poprawiać bo termin minął. czyli mam niepoprawioną 1 na pierwszy semestr.

 

czyli bede zdawac mature dopiero za rok?

 

pisze ten post a akcie desperacji bo od tych kilku dni sie ciagle trzese, nie spie itd. jak mama sie dowie to pęknie jej serce a ja na to bede musiał patrzec.

 

co mam robic? musze zdawac w tym roku :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie liczy sie ocena z drugiego semestru? Czy tylko Ty jesteś w takiej sytuacji? Ja nie znam przypadku by kogos nie dopuszczono do matury.

Nawet jesli stanie się najgorsze i będziesz zdawać za rok, to Twoja mama to przeżyje. I Ty też się trzymaj, bo to nie koniec swiata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem. Czyli 1 na koniec pierwszego semestru=1 na koniec drugiego? W takim przypadku poprawka w sierpniu i matura za rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie calkiem. ja mialem ocene 1 z 2 przedmiotow w LO na koniec semestru (co prawda pare lat temu to bylo) i potem na koniec roku mialem normalnie 2 i przechodzilem do nastepnej klasy. nic tam szczegolnie nie musialem poprawiac, chyba to bylo jakies minimum, grunt by sie zaczac starac i uczyc w kolejnym semestrze. chyba ogolne zasady zaleza od szkoly, ale finalnie musialbys miec 1 na koniec roku i dopiero wtedy nie bylbys dopuszczonym do matury (czyli nie zdac 3 klasy i wtedy nie podchodzisz do matury). masz miesiąc by jako tako pokazac ze sie starasz i cos tam zaliczyc i mysle ze cie nie wywalą wtedy. zalicz z 2 sprawdziany i bedzie ok :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

życie mi sie wali a ja pozostaje bierny. apatia maksymalna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pogadaj z mamą na spokojnie. powiedz o swoich problemach, to pomoże Ci sporo załatwić w szkole. Chyba lepsze to niż żeby się dowiedziała w maju, że nie idziesz na maturę bo nie zdałeś 3 kl.

 

masz jeszcze miesiąc do matury, spokojnie można nadrobić ten brakujący materiał. jak sam nie możesz się zebrać to innej opcji nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zrobiłbym tak, ale w moim w przypadku rodzice przynoszą mi więcej stresu i nerwów niż czegokolwiek innego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masz jeszcze coś takiego jak szkolny psycholog. jeśli dasz rade, to idz jutro i opowiedz o sytuacji. ale musisz tez byc przygotowany na rozmowe z nauczycielem i ewentualne zaplanowanie poprawek materiału - może jakieś dodatkowe konsultacje. musisz wyrazić chęć do tego i to zaraz najlepiej jutro, bo później to faktycznie nic z tego nie bedzie. nauczyciel tak ci powiedzial, bo liczyl na twoja reakcje. jesli nie bedzie zadnej - nie tylko mature bedziesz pisal pozniej - ale chyba sie orientujesz, ze bedziesz ewentualnie zdawal komisa (o ile sa komisy w klasie maturalnej) w sierpniu lub chodzil jeszcze raz do 3 klasy. musisz dzialac, a ze sam nie mozesz sie zebrac to poradzilem rozmowe z rodzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma89, wiesz... już chyba trochę za późno na "planowanie poprawek materiału". Nie wiem czy wszędzie tak jest ale u mnie konferencja jest we wtorek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pare lat temu wypadlem z obiegu szkolnego :) ale tak czy tak, to dzialanie to jedyna opcja zeby jakos rozwiazac te sprawe. olanie i przeciaganie w czasie to 100% niezdanie 3 klasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porozmawiaj z psychologiem szkolnym, może razem pójdziecie i poprosicie nauczyciela o zaliczenie. U mnie w szkole się tak robi i po dobrych argumentach nauczyciele się zgadzają :) Powodzenia, bądź dobrej myśli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie w małym liceum nawet nie ma psychologa (itd) szkolnego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stx, no ale minęło już trochę dni odkąd założyłeś temat, rok szkolny się kończy. Załatwiłeś coś? I dalej za bardzo nie rozumiem. Jaka ocena wychodzi ci na drugi semestr? Też 1?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To porozmawiać z wychowawcą, jak nie ma psychologa.

Nie obrażając szkoły, ale co to za budynek skoro nie ma nawet psychologa? :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

byłem u wychowawczyni to mi powiedziała że mam jeszcze raz iśc do pana. poszedłem. pan powiedział ze termin minął i koniec :evil:

 

no w sumie szkoda że nie ma tu psychologa, ale to mała szkółka w malutkiej mieścinie więc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×