Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Lonely94

Dziwny stan ?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Nie wiem jak to napisać.. :?..

 

Od ponad 6 lat doskwiera mi samotność, depresja, fobia społeczna i nieśmiałość. Pochodzę z rodziny “DDA/ DDD“.

Od kilku tygodni.. zacząłem lubić stan smutku, przygnebienia.. samotności.. Lubiłem to już od dłuższego czasu, jednak teraz to jest takie bardziej głębsze..

Mam na myśli to, że na codzień ukrywam się ze swoją prawdziwością (z prawdziwym ja). Ukrywam radość, której we mnie nie ma.. Śmieję się, choć tego nie chcę, gdyż nie lubię się śmiać..

Dlaczego robię coś wbrew sobie ?. Nie lubię się śmiać, a jednak to robię i potem żałuję, ponieważ tak na prawdę tego nie lubię..

To dziwny stan.. Nie wiem jak go rozwiązać.. Wewnątrz jestem smutnym ponurakiem.. a z zewnątrz jestem zupełnie kimś innym, kimś kim nie chcę być :(.

Proszę o pomoc..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to raczej norma w przypadku depresyjnych ludzi; ich znajomi często nie mają pojęcia, że coś się dzieje nie tak, bo ludzie z depresją mocno się starają, żeby na zewnątrz wszystko było ok - choć nie jest. Dlaczego? Bo nie chcą się narzucać, bo nie potrafią wyrażać swoich realnych emocji, bo boją się odrzucenia etc. Wszystko to sprowadza się do niepewności siebie.

 

Skoro dobrze się czujesz ze swoim smutkiem, paradoksalnie nie jest z Tobą tak źle. Masz swój świat, z którym się utożsamiasz niezależnie od tego, co o nim sądzą inni. Gorzej, gdy czlek nie znajduje już w sobie nic takiego - tylko pustkę. W książce Kępińskiego o melancholii jest takie kapitalne zdanie pacjenta, które głęboko zapadło mi w pamięć: Jestem nieszczęśliwy, bo straciłem smutek. Ciesz się więc, że smutek jest wciąż z Tobą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może i tak jest, ale to mało prawdopodobne żebyś naprawdę nie lubił się śmiać, raczej nałożyła się na to cała reszta emocji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Masz swój świat, z którym się utożsamiasz niezależnie od tego, co o nim sądzą inni. Gorzej, gdy czlek nie znajduje już w sobie nic takiego - tylko pustkę.

Źle mnie zrozumiałeś. Ukrywam się z tym wewnętrznym stanem.. Na codzień pokazuję człowieka bez problemowego wręcz ;/.

 

marimorena, hmm.. nie obraź się, ale to chyba wiem lepiej.. Gdy zaczynam się chwilę śmiać, przychodzi opanowanie “nie możesz tego robić!“.

Zaczynam żałować, że w ogóle zacząłem się śmiać.. gotuje się takie poczucie winy.. Nie wiem jak mam to opisać :(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
. Gdy zaczynam się chwilę śmiać, przychodzi opanowanie “nie możesz tego robić!“.

Zaczynam żałować, że w ogóle zacząłem się śmiać.. .

 

a właściwie czemu "nie możesz tego robić"? każdy z nas nosi maski w obliczu innych, to prawie nieuniknione. Poczucie winy to jeszcze pogłębia. Spróbuj pozbyć się w pierwszej kolejności tego "nie mogę", i przyglądaj się sobie z jak największym spokojem. Jeśli Ci się to uda, zaczniesz się w duszy śmiać z tego, że się śmiejesz, że się tak zachowujesz. Naprawdę nie ma nic w tym złego, nic świadczącego o tym, że jesteś gorszy.

Nie żałuj - przez to w ogóle się sparaliżujesz i nie będziesz w stanie słowa do ludzi wyrzec. Wiem, że to łatwo gadać, ale krok po kroku można do tego dążyć.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tomekn, nie mogę się śmiać, ponieważ nie chcę, nie lubię tego, a mimo to, robię. Rozumiesz ?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lonely94, może boisz się,że zostaniesz nie zaakceptowany jako "smutas",więc zakładasz maskę i udajesz,mając nadzieję,że będąc radosnym bardziej przypodobasz się ludziom?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

warrior11, hmm.. raczej nie. Myślałem o tym jedynie jako o relacjach międzyludzkich. W sensie, że musiałbym być takim właśnie jak piszesz, aby mnie akceptowali.. A ja taki być nie chcę, nie lubię tej głupoty “w śmiechu lub uśmiechu“.

Także to nie to..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomekn, nie mogę się śmiać, ponieważ nie chcę, nie lubię tego, a mimo to, robię. Rozumiesz ?.

 

rozumiem; ale myślisz, że można z tego całkiem zrezygnować i udzielać sie w jakimś towarzystwie? ciężko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tomekn, zapewne ciężko, wyjdę na jakieś dziwadło, co nie ?, trudno.

 

Nie chodzi mi już o ludzi.. Mam się przyzwyczaić do tego i śmiać się ? (pomimo iż nie chcę). Ech.. tu i tak będę się z tym źle czuć ;x.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z drugiej strony jeśli masz bliskich znajomych, z którymi dobrze się dogadujesz, to nie powinno dla nich być problemem, jesli np. przestaniesz się śmiać. A dalszymi znajomymi się specjalnie przejmować nie musisz - ich sprawa, jak zareagują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie lubię się śmiać
nie lubię tej głupoty “w śmiechu lub uśmiechu“

 

Dlaczego nie lubisz się śmiać? Dlaczego uważasz, że śmiech jest głupi?

 

 

PS.

Dlaczego robię coś wbrew sobie ?.

Dlaczego stawiasz kropki po znakach zapytania? Wybacz, to mnie intryguje od dłuższego czasu. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tomekn, patrz na nick ; ), nie mam nikogo z kim mógłbym porozmawiać..

 

Eus, dlaczego nie lubię się śmiać ? Nie widzę w tym nic pozytywnego, jedynie same negatywy. Nie lubię tego, ciężko mi wyjaśnić.. moje życie nie było zbyt kolorowe, może dlatego ?

Dlaczego uważam, że śmiech jest głupi ? Nie wiem kiedy ktoś mówi prawdę, nie wiem kiedy mówi coś na poważnie. Główne powody.

 

“Dlaczego stawiasz kropki po znakach zapytania?“

Heh, tak już mam.. “kropka na końcu zdania“. Błąd, wybacz ; ).

 

Ed.

Dzięki za wskazówkę (tak to nazwę). Postaram się już nie popełniać tego błędu ; ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×