Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
OCDman85

Misje Świeckie

Rekomendowane odpowiedzi

Ma ktoś doświadczenia misyjne (świeckie) na dalekim wschodzie lub południu(kraje anglojezyczne-zambia,tanzania)? Jakieś historie z pierwszej ręki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

OCDman85, a co, masz chęć wyjechać na wolontariat w tamte strony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mając siły zapewnić sobie szczęścia w naszym dwulicowym świecie, moge tą energie przeznaczyć na ludzi mniej doświadczonych cywilizacyjnie:) Myśle że tak, myśle że chciałbym, stąd pytm o doświadczenia z pierwszej ręki.Kontakty ew.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

OCDman85, skontaktuj się na początek z PAH, ECHO (europejska organizacja)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam już od jakiegoś czasu frorum akcji humanitarnej ktorej wysłałaś, ale nie da się jednoznacznie stwierdzić że bedę się tam mógł w jakiś sposób przyczynić do rozwoju, w każdym możliwym tego słowa znaczeniu. Nie w głowie mi już wczasy żeby żyrafe zobaczyć.Ja bardziej skłaniam się ku wyjazdowi na stałe. Chyba zdrowiejac z OCD nie nadaje się już do tworzenia EU społeczeństwa:) A mam dużo siły do zaoferowania tam gdzie będzie doceniona:) Egoista co? Stąd pytam o doświadczenia pierwszej ręki , jeśli ktoś takowe posiada i chciałby mnie zachęcić lub odwieść od tego pomysłu z miłą chęcią porozmawiam. Tel na PW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy pomysł. Ja osobiście zacząłbym od jakiegoś mniejszego wolontariatu. Zwierzaki, chorzy, albo popularyzacja kultury, nauki czy techniki. Metoda "na głęboką wodę" się u mnie nie sprawdziła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

OCDman85, rok temu miałam wyjechać na wolontariat na Bliski Wschód, ale nerwica mnie dopadła i musiałam odwołać :/ Marzy mi się wolontariat w Demokratycznej Republice Kongo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000, ja w przyszłym miesiącu chcę zacząć wolontariat w schronisku dla bezdomnych zwierząt - tylko muszę miesiąc czekać na szkolenie BHP :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000, Chorych i niepełnosprawnych mam na codzień gdyż mam brata w takim właśnie ośrodku. Oni mają naprawdę dobrą (nie powiem że godną ale w porównaniu z krajami pd.) świętną opiekę. To nie jest pytanie bo mi się taki klimat włączył tylko pytanie do osób które tam były przeżyły i mogą mi podpowiedzieć z czym oprócz kosztów na które jestem gotowy wiąże się taki wyjazd . Zdaje sobie sprawe że nie będę tam jechał na safari tylko współżyć z tymi Ludżmi i przekazywać im pomoc w postaci doświadczenia ktore sam posiadam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

OCDman85, przede wszystkim znajomość języków i sytuacji polityczno - społecznej w przypadku kraju nieeuropejskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OCDman85 ja od jakiegoś czasu zbieram informacje dotyczące wyjazdu z ramienia Salezjanów, ponieważ sama się wybieram. Badałeś tą możliwość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No raczej nie europejskiego:) Angielski ,Niemiecki b.d. , rosyjski tez w miare takze niech ten post bedzie autoreklama dla mnie, w oczach osoby ktora to bedie czytac i miala cos dla zaoferowania:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ktoś mi powie na jakiej zasadzie ten wolontariat, mam mieć własny grosz, czy mi papu i ceratę do spania dadzą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rebelia, najczęściej wszystko pokrywa organizacja wysyłająca, ale na miejscu trzeba mieć też trochę gotówki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też namawiam do wolontariatu na początek gdzieś lokalnie :).

Na naszym podwórku też nie jest wesoło. To dobre na początek, nabierzesz doświadczenia, a to może jakoś się liczy w wyborze ludzi do pomocy w dalekich krajach, w każdym razie tobie się może przydać. jest sporo do pomocy z dziećmi z nieciekawych środowisk, domy dziecka, osoby niepełnosprawne jak ktoś wspomniał, hospicja. Tu też Cię docenią, szczególnie owi potrzebujący. A dwulicowość znajdziesz wszędzie. Przepraszam za podejrzliwość, ale nie jest tak, że może po prostu chcesz uciec stąd jak najdalej i nigdy nie wracać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×