Skocz do zawartości
Nerwica.com

Grupowa i jednostkowa przestępczość młodzieży.


Schwarzi

Rekomendowane odpowiedzi

Postanowiłam poruszyć ten temat w związku z referatem,który przygotowuję na prawo. Referat jest o przestępczości w Rosji.

W ramach przygotowań, obejrzałam parę dokumentów, przeczytałam parę książek z tym związanych. Wiele miejsca poświęca się w literaturze przestępczości nieletnich i tutaj pewne (sądzę,że istotne z punktu widzenia socjologii) zagadnienie rzuca się w oczy.

A mianowicie. Przestępczość nieletnich badają różne dziedziny : prawo, psychologia, socjologia, medycyna, kultura itp. Mnie interesuję w tym przypadku głównie socjologia i psychologia.

Zastanawiają mnie nieletni sprawcy przestępstw. W tym sensie,że bardzo dużo miejsca w literaturze, filmie poświęca się tym młodym osobom i często są one ukazywane (zazwyczaj słusznie) jako młodzi,zdemoralizowani ludzie działający w ramach grup przestępczych,takich jak : szkolne gangi, albo po prostu grupy,które dla "zabawy",albo z innych motywów, popełniają przestępstwa. Bardzo mało miejsca natomiast, poświęca się tym jednostkom, tym dzieciom (lub nastolatkom),które działalność przestępczą prowadzą indywidualnie. Oczywiście zdaję sobie sprawę,że wśród młodzieży dominuje przestępczość grupowa, niemniej jednak uważam,że ta druga jest równie ważna.

Z racji tego,że mało jest informacji w internecie na ten temat (a może ja źle szukam?) to postanowiłam tutaj podyskutować z ludźmi,którzy interesują się chociaż trochę zagadnieniami z kryminologii ale również tymi "zielonymi",bo liczy się każde zdanie na ten temat,bez tego żadna nauka by nie powstała,a poza tym wiedza z innych nauk też się przyda,zwłaszcza z psychologii.

Interesują mnie odwiedzi na kilka pytań :

 

1. Z czego wynika to,że jedno dziecko popełnia przestępstwa będąc w grupie,a drugie prowadzi taką działalność samodzielnie ?

2. Czy takie dzieci mają inny konstrukt psychiczny ? Mam tu na myśli zarówno zalety jak i wady osobowości, tzn. Czy dzieci,tzw "agresywne samotniki" (tak będę je nazywać) posiadają wyższą agresywność, większe zdemoralizowanie, mniejszą empatię i umiejętności społeczne,a zarazem z drugiej strony- są bardziej odważne i niezależne od dzieci działających grupowo ?

3. Czy oba przypadki takich dzieci można rozpatrywać w kontekście tych samych zaburzeń ? Mówi się,że zazwyczaj przestępczość nieletnich jest skutkiem tzw. zaburzeń zachowania ale czy aby na pewno oba rodzaje dzieci (samotnicy i przestępcy społeczni) mogą być wrzucani do jednego worka z tą samą diagnozą ?

4. Bardzo często przestępstwo jest skutkiem błędów wychowawczych,zaniedbań i braku miłości. To wyjaśnia dlaczego dzieci łączą się w grupy i bezrefleksyjnie podążają za stadem. Ale dlaczego niektóre tego nie robią ? Czy agresywni samotnicy są źli od urodzenia, czy po prostu przyjmują za obronę skrajne wycofanie się z kontaktów towarzyskich po uprzednich klęskach w tej sferze (np. na tle rodzinnym) ?

5. Czy przestępcy działający samodzielnie mają mniejsze szansę na resocjalizację, czy niekoniecznie ?

 

Te kwestie najbardziej mnie interesują. Jeżeli ktoś nie jest do końca pewien o czym ja mówię,to może podam może przykład z własnego otoczenia.

U mnie w gimnazjum nie popełniało się przestępstw jako takich. Ale byli uczniowie,którzy zachowywali się karygodnie. Kradli, bili się, niszczyli mienie,zaczepiali innych i mieli w zwyczaju robić to w grupach. Miałam też w klasie chłopaka,który także zachowywał się źle (wdawał się ciągle w bójki, pyskował bardzo wulgarnie, nie chodził do szkoły, raz przyniósł do szkoły nóż z zamiarem ugodzenia kogoś),przy czym robił to w pojedynkę. Nie miał żadnej grupy i absolutnie żadnych przyjaciół,przynajmniej w szkole. Oba typy- zarówno ten samotnik,jak i ci chłopcy działający w bandach według mnie zdecydowanie różnili się profilem psychologicznym. W życiu nie podpięłabym ich do grupy tych samych zaburzeń psychicznych ale mogę się mylić,dlatego pytam ludzi,którzy być może znają odpowiedź na te pytania.

Dobrymi przykładami przestępców samotników są również niektórzy gwałciciele, seryjni mordercy również w młodości popełniali przestępstwa zazwyczaj w pojedynkę, najmłodszy morderca na tle seksualnym w Europie, Dawid J, który w momencie popełnienia zbrodni miał 14 lat,również działał sam, z tego co się orientuję chłopak nie miał zresztą zbyt wielu przyjaciół.

 

Zazwyczaj podaje się w różnych publikacjach,że przestępca to osoba zdemoralizowana, często bez zasad i wartości, egocentryczna, brutalna i agresywna ale też mówi się,że są to jednostki otwarte, wyjątkowo śmiałe (bez zahamowań), o dużym nasileniu ekstrawertyzmu, które łatwo wchodzą w kontakty z innymi ale krócej je utrzymują. To się ma nijak do tych samotników,do przestępców grupowych owszem ale jednostki działające samodzielnie zazwyczaj nie są zbyt rozgadane, otwarte i umiejętnie wchodzące w związki. Kiedyś trafiłam na pewien artykuł w sieci,w którym pisało,że duże natężenie ekstrawersji wiąże się z skłonnością do ryzyka, łamaniem prawa i agresją z kolei silny introwertyzm prowadzi raczej do zaburzeń nerwicowych. Ale czy na pewno? Nie każdy kryminalista jest typem człowieka otwartego,który jak chce to potrafi się dostosować (chociażby w obrębie własnej grupy). Szczerze mnie to zastanawia.

Aha i jeszcze coś. Wolałabym,żeby dyskusja opierała się na młodocianych przestępcach,bo dorośli często są zmuszeni popełniać czyny karalne w pojedynkę mimo iż wcześniej działali grupowo,albo mają umiejętności do działania w grupie. Często ich gangi się rozpadają, ludzie dojrzewają i część wyrasta z zachowań przestępczych, inne są też zasady wstępowania w grupy destrukcyjne w dorosłości i dzieciństwie. Wydaję mi się,że dorośli mniej zwracają uwagę na umiejętności społeczne jednostki,a bardziej na doświadczenie w popełnianiu przestępstw niż dzieci,dla których często liczy się prestiż i są pewne społeczne wymagania odnośnie przystąpienia do grupy.

 

Uff.. ale się rozpisałam xd Zobaczy się,czy powstanie wgl. z tego jakaś dyskusja :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schwarzi, Jeśli chodzi o przestępczość młodych w Rosji to nie zależy zapominać że spora część z nich wywodzi się z domów dziecka, albo są wychowani od dzieciństwa bez rodziców i żyją na ulicy tzw bezprizorni. To zwykle dzieci alkoholików które już w wieku 8-10 lat są uzależnione od alko lub narkotyków. Czyli ogólnie pochodzą ze strasznie patologicznego środowiska. Kiedyś widziałem jakiś dokument jak se z nimi w Rosji radzą( a przynajmniej próbują) zabierają ich do parawojskowych zamkniętych ośrodków- szkół o silnej dyscyplinie wojskowej i to niby pomaga w tym wypadku i część z nich wychodzi na ludzi.

 

A co do przestępców samotników i tych grupowych, to w drugim przypadku to głównie wpływ środowiskowy. Zwykle wywodzą się z patologicznych rodzin, albo nawet i tzw normalnych ale np rodzice wiecznie w pracy a oni wsiąkają w kulturę ulicy i przemocy, też często są takie przypadki. Oprócz ekstrawersji duże znaczenie ma też poziom testosteronu, większość więźniów ma b wysoki bo to skłania do ryzykownych działań, zwłaszcza ci z nizin społecznych bo przestępstwo to często jedyna droga do osiągnięcia sukcesu i poklasku.

 

Ja w sowim życiu poznałem parunastu kryminalistów i większość wywodziła się z patoligicznych środowisk, mieli tez wysoki testosteron (podejrzewam) bo byli wiecznie niezaspokojeni seksualnie i łatwo się denerwowali, no i też przeważnie alkoholicy i narkomani przy okazji. Dla nich nie popełnianie przestępstwa to coś nienormalnego, jak jest okazja to należy ją wykorzystać i wynieść ze sklepu co się da. A ci ze skłonnością do przemocy to znajdą każdą okazję żeby się bić, dla nich dyskoteka bez bitki jest nic nie warta.

 

Skłonność do przemocy wg mnie też mają np dzieci mundurowych: wojskowych i policjantów przynajmniej u mnie w szkole tak było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno

 

Jeśli chodzi o przestępczość młodych w Rosji to nie zależy zapominać że spora część z nich wywodzi się z domów dziecka, albo są wychowani od dzieciństwa bez rodziców i żyją na ulicy tzw bezprizorni. To zwykle dzieci alkoholików które już w wieku 8-10 lat są uzależnione od alko lub narkotyków. Czyli ogólnie pochodzą ze strasznie patologicznego środowiska. Kiedyś widziałem jakiś dokument jak se z nimi w Rosji radzą( a przynajmniej próbują) zabierają ich do parawojskowych zamkniętych ośrodków- szkół o silnej dyscyplinie wojskowej i to niby pomaga w tym wypadku i część z nich wychodzi na ludzi.

 

Wiem, akurat temat przestępczości w Rosji jak i inne zagadnienia z tego kraju nie jest mi zbytnio obcy : D Ale ogólnie to mnie to przeraża.. patologia na maksa, koszmar. Bardzo współczuję takim dzieciaczkom, większość z nich jest po prostu zmuszona do takiego życia, przykre. Dlatego nie rozumiem jak można (a niektórzy Polacy,wielcy znawcy polityki to robią) popierać działania Putina. Gadałam w życiu z różnymi Rosjanami i każdy z nich miał identyczne zdanie o Putinie,co my o Tusku.

 

A co do przestępców samotników i tych grupowych, to w drugim przypadku to głównie wpływ środowiskowy. Zwykle wywodzą się z patologicznych rodzin, albo nawet i tzw normalnych ale np rodzice wiecznie w pracy a oni wsiąkają w kulturę ulicy i przemocy, też często są takie przypadki. Oprócz ekstrawersji duże znaczenie ma też poziom testosteronu, większość więźniów ma b wysoki bo to skłania do ryzykownych działań, zwłaszcza ci z nizin społecznych bo przestępstwo to często jedyna droga do osiągnięcia sukcesu i poklasku.
To wiem ale skąd ci samotnicy wtedy ? Bo na pewno te typy różnią się znacząco od siebie. Wydaje mi się,że motywy samotników są bardziej,że tak to nazwę "patologiczne",w sensie,że wynikają bezpośrednio z patologii charakteru,bo dla grupowych często liczą się typowe,przyziemne korzyści (jak np. dobra materialne,czy władza) ale też i prestiż,uznanie, poczucie bezpieczeństwa i jedności w grupie.

 

Ja w sowim życiu poznałem parunastu kryminalistów i większość wywodziła się z patoligicznych środowisk, mieli tez wysoki testosteron (podejrzewam) bo byli wiecznie niezaspokojeni seksualnie i łatwo się denerwowali, no i też przeważnie alkoholicy i narkomani przy okazji. Dla nich nie popełnianie przestępstwa to coś nienormalnego, jak jest okazja to należy ją wykorzystać i wynieść ze sklepu co się da. A ci ze skłonnością do przemocy to znajdą każdą okazję żeby się bić, dla nich dyskoteka bez bitki jest nic nie warta.

 

Skłonność do przemocy wg mnie też mają np dzieci mundurowych: wojskowych i policjantów przynajmniej u mnie w szkole tak było.

 

Alkohol jest częsty w populacji przestępców, narkotyki również, zwłaszcza stymulanty. A testosteron zazwyczaj utożsamia się ze skłonnością do agresji i przemocy,chociaż i tu może być różnie,bo ja w swoim życiu spotkałam osoby,które były bardzo agresywne ale wyglądały raczej na delikatne cipeczki,niż kolesi ociekających testosteronem.

 

Heh, to ja Ci opowiem coś z moich doświadczeń xD U nas w mieście jest chłopak,który ma ojca policjanta i nosi bluzy z JP ;______; Przykre xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schwarzi, tych genetycznych samotniczych przestępców nigdy nie poznałem, to chyba raczej zdecydowana mniejszosć, bo dla większości kryminału liczy się łatwa kasa, doznania i są to osoby zwykle nadpobudliwe, raczej nie nadzwyczajnie inteligentne często wręcz głupie a nie żadni przestępcy rodem z kryminałów czy psychopaci. Zresztą owi przestępcy są niewidoczni dla ogółu, a później się dziwią sąsiedzi, rodzina że on był w stanie popełnić ten czyn, podczas gdy ci środowiskowi kryminaliści są powszechnie znani ze swej działalności.

Taki samiec alfa z przyzwoitej rodziny, wykształcony zostanie szefem firmy, biznesmenem, wysokim menagerem, a z nizin społecznych przywódcą gangu, bo obie drogi gwarantują kasę, wpływy i powodzenie u kobiet.

A co do Putina to chyba za czasów Jelcyna i zaraz po upadku ZSRR było jesli chodzi o przestępstwa i patologie jeszcze gorzej niż obecnie, Putin stara sie z tym walczyć przynajmniej na papierze a część z tych ludzi wręcz zatrudnia do własnej brudnej roboty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno

 

Schwarzi, tych genetycznych samotniczych przestępców nigdy nie poznałem, to chyba raczej zdecydowana mniejszosć, bo dla większości kryminału liczy się łatwa kasa, doznania i są to osoby zwykle nadpobudliwe, raczej nie nadzwyczajnie inteligentne często wręcz głupie a nie żadni przestępcy rodem z kryminałów czy psychopaci. Zresztą owi przestępcy są niewidoczni dla ogółu, a później się dziwią sąsiedzi, rodzina że on był w stanie popełnić ten czyn, podczas gdy ci środowiskowi kryminaliści są powszechnie znani ze swej działalności.

 

Zgodzę się w 100%. Zresztą, poziom ich inteligencji widać jak np. dają się złapać przy popełnianiu debilnych przestępstw. U nas np. w szkole była moda (i jest nadal) na gimbusiarskie palenie papierosów, picie alkoholu itp. często na terenie szkoły. Zawsze śmieszyło mnie,jak jeden z drugim poszli zapalić i zostali na tym przyłapani xd Najgłupsza rzecz-zostać przyłapanym na tak błahych sprawach. Mi też zdarzało się w okresie młodzieńczego buntu (który swoją drogą nadal u mnie trwa xd) zapalić,gdzieś za stołówką,czy szkołą ale jakoś nikt mnie nie przyłapał O.o Nie wiem jakim nieostrożnym inteligentem trzeba być,żeby mieć przesrane z powodu takich wpadek. Ogólnie zresztą tacy ludzie zazwyczaj nie myślą. U nas ostatnio policja zatrzymała dwóch "dealerów",którzy podczas kontroli drogowej dziwnie się zachowywali i okazało się,że sami byli pod wpływem narkotyków. Rzeczywiście, pełen profesjonalizm, dealer,który podczas wykonywania roboty "ćpa".

 

Ale no jednak istnieją ci samotni xd Masz rację,że rzadko ale się zdarzają. I to mnie właśnie zastanawia. Jak się dziej,że jedna osoba ze skłonnościami do przemocy wchodzi w środowisko gangów i jest tam mile widziana,a druga z takimi samymi skłonnościami nie jest już przez takie grupy mile widziana.

 

Taki samiec alfa z przyzwoitej rodziny, wykształcony zostanie szefem firmy, biznesmenem, wysokim menagerem, a z nizin społecznych przywódcą gangu, bo obie drogi gwarantują kasę, wpływy i powodzenie u kobiet.

 

To nie są samce alfa xd Już to kiedyś tłumaczyłam. Samiec alfa według hierarchii zwierzęcej zawsze dba o stado, poświęca życie dla niego i nie jest egocentrycznym osobnikiem. Właśnie dlatego nie czaję,skąd wgl. wzięło się to określenie w stosnku do ludzi. Samcem alfa może być biznesmen,prezes ale taki naturalnie charyzmatyczny o wysokim poziomie altruizmu xd Wszyscy psychopaci, charakteropaci, narcyzi to nie są samce alfa xd Gdyby ludzie funkcjonowali tak jak zwierzęta pod każdym względem,to takie jednostki nie osiągałby sukcesów ale byłyby eliminowane ze stada. Wyganiane albo zabijane.

 

A co do Putina to chyba za czasów Jelcyna i zaraz po upadku ZSRR było jesli chodzi o przestępstwa i patologie jeszcze gorzej niż obecnie, Putin stara sie z tym walczyć przynajmniej na papierze a część z tych ludzi wręcz zatrudnia do własnej brudnej roboty.

 

Po upadku Związku to była masakra jakaś w Rosji. Zresztą się nie dziwię. Nowy ustrój i chaos totalny. Rosja to wgl. dziwny kraj. Aż przykro się patrzy,że naród o tak wspaniałej kulturze i historii (chociaż niekoniecznie dobrej dla Polaków) przypomina raczej 3 świat niż rozwiniętą cywilizację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×