Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Creedart

Wzrok, słuch, zachowanie - problem z "trzeźwością umysłu"

Rekomendowane odpowiedzi

Wiem, że milion razy czytaliście wątki o osobach, które są nieśmiałe, czują potrzebę akceptacji, przeszły wiele strasznych rzeczy w swoim życiu.

 

Ja nie należę do osoby, która przeżyła wiele strasznych rzeczy. Moje życie teoretycznie było takie, jak zwykłego Kowalskiego. Teoretycznie, bo praktycznie, to ciąży nade mną piętno. Przeszłość.

 

Mam 21 lat (w czerwcu 22) i wciąż dręczą mnie demony z przeszłości, z czasów podstawówki. Zostałem wychowany na człowieka, który działa zgodnie z zasadami (dawniej na przekór grupie) i zgodnie z myślą nauczyciela. Nauczyciel/rodzin ma zawsze rację. Dlatego też, często działałem na przekór mojej klasie w podstawówce, aż w końcu zostałem sam. Byłem sam w podstawówce. W gimnazjum miałem zaufanych 3 znajomych, z których 2 "zdradziła" mnie. W liceum zacząłem żyć, bo grono zaufanych ludzi zwiększyło się do 4. Powiedzmy, że zacząłem żyć

 

Teraz jestem na studiach i wciąż odczuwam brak pewności siebie. Brak pewności, że jestem akceptowany. I wiem, że to jest głupie, wiem, że tak na prawdę nie wszyscy muszą mnie lubić. Wiem, że to brzmi tak, jakbym wołał "mówcie, że mnie lubicie, bo wtedy czuję się fajnie". Co pewien czas, gdy napotkam dziwny tekst (atakujący albo żart) myślę sobie "a mam to w dupie", a sekundę później uświadamiam sobie, że nie mam tego w dupie.

 

Co bardziej chore, mam miliony twarzy. W domu mam swoją opinię, swoje zasady, jasne i klarowne zdanie. Wśród znajomych, których dobrze znam, jestem taki sam jak w domu. Wśród znajomych uczelni i pewnej organizacji, w której działam - nie. Nie jestem tak gadatliwy, jak w domu. Nie wychodzi ze mnie ekspresja humoru czy wściekłości.

 

Gdy mam pewien nastrój, trzymam go w sobie i czuję, że staję się osobą płaską, bezbarwną. Często w czasie stresu mówię bardzo niewyraźnie, bo chcę przekazać wszystko w jak najszybszym tempie i mieć z głowy rozmowę.

 

Co gorsza, mam swoje zdanie, ale w czasie rozmowy z kimś mało znanym, zupełnie wyłączam umysł i zachowuję się jak idiota. Mówię rzeczy zupełnie niepoważne, potwierdzam zdanie rozmówcy (mimo, że się z nim nie zgadzam) i przyjmuję pozycję niewolnika: "wmów mi wszystko, ja zrobię tak jak uważasz, albo nic nie powiem i zamknę się w sobie".

 

Myślami uciekam do przeszłości, a jeśli już nie przeszłość, to uciekam wyobraźnią w dal myśląc o abstrakcji - o rzeczach, w których jestem taki świetny i wszyscy wkoło to widzą.

 

 

Tak, mam ogromne kompleksy i ogromny problem z samym sobą. Męczy już mnie to. Chcę to zmienić. Chcę w końcu patrzeć w oczy rozmówcy, a przy tym mieć własne zdanie i nie zapominać o nim. Chcę normalnie żyć i czuć, że żyję.

 

P.S.: ostatnie spostrzeżenie. Z jednej strony chcę zostać szarą myszką, czyli kimś, kto nikomu nie wodzi itd., ale z drugiej strony wiem, że mam swoje zdanie w wielu sprawach i chciałbym je wyraźnie artykułować.

 

Pozdrawiam ! Mam nadzieję, że pomożecie mi w odzyskaniu sprawności umysłu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Creedart! Obawiam się, że nikt za bardzo nie może Ci pomóc w "odzyskiwaniu sprawności umysłu", jak to określiłeś, gdyż nad własną samooceną pracę musisz wykonać Ty sam. Nikt inny nie "wypleni z Ciebie" kompleksów. Praca nad poczuciem własnej wartości nie polega na prawieniu komplementów, na dowartościowywaniu Cię, mówieniu Ci, jaki jesteś super. Owszem komplementy może i są miłe, ale takie wzmocnienie działa na krótko. By mieć stabilną samoocenę, musisz sam uwierzyć, że jesteś wartościowym człowiekiem. Uważam, że powinieneś zastanowić się nad konsultacją u psychologa/psychoterapeuty. Odsyłam również do tekstu: http://portal.abczdrowie.pl/jak-podniesc-poczucie-wlasnej-wartosci. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×