Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Indifference1

nocne budzenie

Rekomendowane odpowiedzi

Moja koleżanka ma dość dziwny problem i prosi o pomoc czy jakieś wyjaśnienie cóż to może być:

Budzi się w środku nocy i nie wstaje, nie siada czy coś tylko pierwsze co to się uśmiecha, ale nie tak mocno od ucha do ucha tylko tak normalnie, delikatnie jak na codzien przy zwyklych czynnosciach. Najczesciej wydaje jej się że jest w towarzystwie chlopaka albo jego znajomych czy rodziny i ewentualnie przesunie sie w bok zeby go przytulic (chociaż go tam nie ma) a potem normalnie zasypia.

Ogólnie ona jest zdrowa psychicznie, nigdy raczej nie miała żadnych problemów ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co to. :P

A zdaje sobie z tego sprawę?

Wiesz, ludzie potrafią lunatykować i o tym nie wiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie jakiś rodzaj lunatykowania. Niektórzy mówią przez sen przecież, a tu możliwe, że po prostu jest to bardziej rozbudowana forma tego. Niektórzy mają świadome sny, inni paraliż senny. Sen to ciekawe zjawisko, chociażby to jakie różne dziwaczne sny powstają. No ale to nie jest groźniejsze niż np. chrapanie. Sądzę, że jak zacznie mieć więcej objawów to wybierze się do lekarza, teraz nie ma podstaw. Ale poczytać o zjawiskach związanych ze snem można.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest chyba normalne u zakochanych, a przynajmniej ja miewałem coś podobnego. Budziłem się czasami w nocy i odwracałem się odruchowo w stronę dziewczyny by przytulić, nie mając wątpliwości że tam jest, ale nikogo tam nie było, bo w rzeczywistości np. wyjechała do rodziny na parę dni. To nie jest lunatykowanie, to jest bardziej na zasadzie porannego półsnu w obcym łóżku - kiedy to dopiero nasza świadomość się aktywuje i jesteśmy przekonani że śpimy w swoim łóżku, w domu, a jest inaczej tak na prawdę. A że się uśmiecha? To chyba dobrze, znak że podświadomie ma zakodowane miłe odczucia na temat swego chłopaka ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszoswiesz, ale oni nigdy nie spędzili wspólnie nocy. A uśmiecha się dlatego bo jej się wydaje, że ktoś gdzieś tam jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to w takim razie faktycznie ciekawe :). Nie wiem tylko czy nadal klasyfikować to jako lunatykowanie. Bo jak się lunatykuje, to się nie wie zazwyczaj co robi. A ona wie, chyba że wie to od kogoś innego. A może tak się zakochała, że podświadomie tak bardzo pragnie go w swoim łóżku, jakkolwiek to brzmi ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie... to takie dziwne. No bo ona to odczuwa tak jakby ktoś tam był i jakby "pozowała" w sensie, że na nią patrzą itd. Tak już jakiś czas ma. Interesujące :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×