Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
i-hate-u-life

Jak poradzić sobie z rozwodem rodziców.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam ponownie. Mam kłopot, po wyleczeniu ze swoich poprzednich kłopotów dotyczących postrzegania samej, siebie, świata i innych ludzi... Mam wrażnenie, że przeznaczenie nałożyło mi na barki kolejny kłopot - jest nim szybko zbliżający się rozwód rodziców. A więc tak...

 

Moi rodzice byli razem 22 lata. Bywało różnie, i również tak było z atmosferą raz lepiej raz gorzej. Ale jakoś to szło, wszystko się posypało w chwili, gdy skończyłam 18 lat... rodzice zaczęli coraz mniej ze sobą rozmawiać, było więcej kłótni, wiecej typowych prowokacji do ostrej wymiany zdań, oraz wiecej okazji do obciążania psychicznego mnie i mojej siostry, mimo tego, że nie jesteśmy w najlepszych stosunkach to jakoś wspólnie starałysmy się odciąć od tego co dochodziło zza ściany z pokoju rodziców... ciągłe krzyki ojca, płacz mamy, sprzeczki... ale nie na długo . Tuż przed 18 mojej siostry ojciec zaczął zachowywać sie dziwnie, nałogowo prowokował kłótnie i szukał w powiatowej gazetce ogłoszen dotyczących wynajmu/kupna mieszkania. Wiedziałam, że mu się marzył domek, ale w górach a nie byle gdzie... Aż w koncu pewnego dnia wyszedł i już nie wrócił do domu, zadzwonił po paru dniach z informacją, że jest cały i żyje. Nie wiedziałam co robić ... Na nic zdały się prośby i błagania o powrót ojca do domu, był jakby zaczarowany nienawiścią i niechecią do nas, mamy i dziadka.. Zamieszkał w małej kawalerce w tej samej miejscowości, ale mimo kłopotliwej dla mnie i dla siostry sytuacji odwiedzałyśmy tatę a tata nas, z czasem jego wizyty u nas ustały, zabierał nas do siebie... dawał jakąś kase na utrzymanie nas... Ale, gdy ukończyłam szkołę odciął nam połowę kasy i zamilkł na 6 m-cy. Okazało się, że był w Niemczech pracował aby mieć na zimowe wyjazdy na narty, od tej pory kontakt nie jest dobry a praktycznie go nie ma, a jak już jest to ojciec dzwoni ciągle wściekły nie wiadomo na co... W listopadzie poinformował nas o tym, że zamierza złożyć pozew rozwodowy z orzeczeniem o winie... Od tej pory nie mogę zaznać spokoju, ponieważ przeraża mnie wizja rozwodu i zeznań.. jak sobie z tym poradzić, pomóżcie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×