Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, ale jestem okropna...zapomniałam pożyczyć Ci zdrowia, przekazać zdrowotnej energii... czy to infekcja, czy raczej wirus jakiś? Masz większą, niż zwykle, gorączkę?

Czy Synek nie zaraził się od Rodziców?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, naprawiłam sobie klawiaturę. czuję dyskomfort nie mając polskiej czcionki. :P

 

tosia_j, Może nawet bandę manuków. :smile:

 

misty-eyed, Dziękuję Kochana! To chyba młody przywlókł wirusa ( pół jego klasy chora), tylko poprzestał na katarze i zawalonym gardle. Trochę jeszcze kaszle. A nas rozłożyło, najbardziej mojego, bo miał wczoraj wysoką gorączkę, leżał cały dzień. Ja jestem tylko bardzo połamana, mam katar i lekką gorączkę, póki co.

Właśnie spożywam herbatkę. :smile: Wszyscy dostali (dziewczyna młodego też przyszła przeziębiona :roll: ), no oprócz psa. :smile:

Różne wersje zdrowotne robię, jeszcze np. z malinami.

Ja bym nawet nie lubiła z dużą ilością imbiru.

Też pozwalam podchodzić tylko do zaprzyjaźnionych kotełków, co by oczy na miejscu pozostały. ;)

 

Pies ma na jutro dopiero zamówiony syrop, taka epidemia, że w aptekach nie ma. :shock:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, misty-eyed, jak tak zachwalacie, to trzeba bedzie kiedys wypróbować tego specjału.

 

a ja teraz jem placki z jabłkiem mmmmmmm yummy yummy (głaszcze sie po brzuszku :D)

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Moja Droga, czyli to dosłownie rodzinne chorowanie...

Młodemu szybko przejdzie, a starszych trzyma :roll: Dobrze, że chociaż jesteś na chodzie, jako tako ;)

Już nie pamiętam, czy Twój Młody to taki bardzo młody, czy młody, bo najmłodszy :D ?

Czy, jeśli to pierwsze, przyprowadzone dziewczę :lol: , doznałaś czegoś dotąd Ci nieznanego?

Bo ja, pamiętam, że pojawiło się - nie zazdrość, ale wrażenie, że coś przeminęło...coś się skończyło!

 

Ja lubię smak imbiru, gorzko-ostry, dodaję dość spory kawałek, ale już nie przesadzam...

 

neon, och, jak ja lubię placki z jabłkiem...drożdżowe?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, Młody, znaczy junior. :smile:

Rano na chodzie nie byłam, po prostu zwłoki, nie pamiętam za bardzo nawet spaceru z psem... Tak mną bujało ( chyba z gorączki i niewyspania), że nadziałam się na otwartą zmywarkę i mam wielkiego guza na goleni. :roll: Teraz dużo lepiej, bo nafaszerowana specyfikami i tak to się musi utrzymać, bo do roboty trzeba iść.

Dziewczyna nie pierwsza, ale chyba poważniejsza, bo przyprowadzona do domu i na obiad, no wiesz... :smile: Tak, to kolejny etap z serii - widzisz jak to pisklę się usamodzielnia, wyfruwa coraz dalej z gniazda i jest jednocześnie smutno i bardzo szczęśliwie. :smile:

 

neon, Nie rób smaka, bo nie będę w chorobie i o tej porze placków klecić. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, czy na pewno jutro dasz radę wysiedzieć w pracy?

Miałaś wieczorem gorączkę? Może przez noc organizm zwalczy paskudę...albo przynajmniej, gdy się wyśpisz, będziesz silniejsza.

 

Tak, to kolejny etap z serii - widzisz jak to pisklę się usamodzielnia, wyfruwa coraz dalej z gniazda i jest jednocześnie smutno i bardzo szczęśliwie.
, to prawda.

 

Spokojnej nocy życzę :papa:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Ech, wróciłam, nareszcie... Chwilę poleżę i pójdę nabyć brakujące składniki do obiadu.

Musiałam się wrócić i przebrać buty, bo okazało się, że botki akurat się kończą na mojej ranie na nodze i nie da się iść. :roll:

Pogoda bardzo przyjemna, choć rano u mnie też było zimno.

Siedziałam w robocie okutana, w swetrzysku, no trudno może niezbyt reprezentacyjnie, ale grunt, że mniej mną telepało.

 

Od października znów będę pracować w poniedziałki na popołudnie, pasuje mi to. Będzie możliwość skorzystania ze światła i więcej czasu na rozkręcenie.

 

Co tam u Was?

 

misty-eyed, Nie za bardzo się zastanawiałam nad tym, czy dam radę w pracy wysiedzieć, po prostu poszłam. :bezradny:

 

mirunia, Bardzo dziękuję!

Rano jak zwykle ciężko... :bezradny: Ale strzeliłam sobie neuroleptyk, w pracy gripexa, takie małe oszustwo i dzień jednak się potoczył poza kocykiem. ;)

Pies najbardziej kosztowny w chorobie, dziś znów na zastrzykach, jutro też... :bezradny: Ale już prawie nie kaszle i spadła mu temperatura. :great: Najmarniej monsz, ale dostał dziś antybiotyk, więc mam nadzieję, że stanie biedak na nogi.

Jutro piątek Kochana i jakoś widzę spokojnie Ci ten tydzień minął. To i weekendzik pewnie przyjemnie się ułoży. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Forumowicze :smile:

 

Co tam u Was słychać ? Dalej sobie ćwiczę :) chociaż nie mam za bardzo z kim :D

Czasami fajnie by było z kimś potrenować :D

 

Pozdrawiam Forumowicze i Miłego Dnia :smile:

 

Z Panem Bogiem :!:

Dwie Wiary zapisały się na kartach historii Polski!

Chrześcijaństwo i Wiara Rodzima, dwie tak różne Wiary, a jednak potrafi dużo osób połączyć się dla dobra Ojczyzny!

Bóg-HonoR-Ojczyzna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór!

 

paramparam, :great: dotarłaś, odpoczniesz i będzie super...na pewno :D

 

tosia_j, Tosia-żartownisia :lol: Kosmy było, to fakt :mrgreen:

 

kosmostrada, czy wieczorem czujesz się lepiej, czy gorączkę masz? Jutro nie pracujesz?

Jeśli Mąż dostał antybiotyk, to znaczy, że poważne choróbsko panuje u w domku! Dobrze, że psinie lepiej :!:

 

mirunia, był problem z logowaniem... Ja wpadłam na chwilkę, próbowałam.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, Dziękuję!

Cieszę się, że wszystko w porządku! :great: Dojechałaś, jest cieplutko, umościsz się i będzie pięknie! :smile:

Pisz koniecznie co porabiasz, gdzie bywasz, taki to będzie powiew ze świata dla nas. :smile:

 

tosia_j, Kosma to ładne imię. :smile:

 

misty-eyed, Jest dużo lepiej na wieczór ( a może to gripex ;) ). Jutro dzień wolny, idę wyjątkowo w sobotę do roboty.

Psinie lepiej, ale jaki cyrk z psikaniem w gardło i podawaniem syropu. Po każdej akcji prowadzi mnie do szafki ze swoim jedzeniem, że nagroda mu się należy. :D

 

Wykombinowałam sobie plan na jutro, jak oczywiście nie będę miała gorączki ( co by tej soboty pracującej nie odczuć). Dawno nie miałam randki ze sobą, więc wystawa, a potem biblioteka, może kawka. :105: Pójdę z psem do weta na zastrzyk, a potem już leżem. O taki plan.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Spokojnej nocy, jutro będzie dobry dzień, bo to piątek! :smile:

Nie smakowałam syropu, bo to dla psów, więc nie wiem. Ale spray ludzki, jest ok. :D

Nigdy nie byłam w stanie sobie pochorować. Padam przy gorączce, a tylko ciut lepiej to w drogę... :bezradny: Czasami przydatne, czasami mordercze. ;)

 

U mnie wszystko działa, może dlatego, że coś się stało i mnie nie wylogowuje? :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Piękna pogoda! Swietny dzień! No dobra, nie nakręcam się, bo zaraz zacznie mnie roznosić... ;)

Plan zrealizowałam w 100 procentach, a nawet ciut więcej. Ale łatwo nie było, oj nie. Oczywiście jak mam coś zrobić dobrego tylko i wyłącznie dla siebie, to cyrki, że ho ho. Wszystkie somatyki świata ( temperatury nie mierzyłam, bo pewnie byłabym w stanie mieć 39 :roll: ), a jak już wreszcie wyszłam, to atak agorafobii - obraz rozmazany, nogi jak przykute do ziemi itp. słowem cały arsenał gierek mojego umysłu.

No ale nie ze mną pogrywać, nie dałam się w to wciagnąć. ;)

 

Wystawa piękna, dla duszy po prostu kompres. Zobaczyć np. szkice Modiglianiego - bezcenne. :105: Potem podskoczyłam do moich kosmetyczek pogadać, namówiły mnie na pazurki w zupełnie dziwnym dla mnie kolorze nude. :shock: U innej koleżanki kupiłam po okazyjnej cenie cudowną świecę o zapachu After Eightów ( pensja wpłynęła wcześniej ;) ). Biblioteka zaliczona, lody zaliczone, umówienie się do fryzjera ( pogadanie przy okazji) zaliczone.

Nie byłam sama na kawce, ale po prostu nie zdążyłam. :smile:

A że jeszcze korzystając z pogody również na piechtę poszłam z psem do weta, to nogi mi w tyłek włażą. :smile:

 

A propos pensji - dostałam podwyżkę!!!! :yeah: Nie że jakaś powalająca suma, ale najważniejsze, że jest dowód na to, że można, dużo można pomimo naszych dolegliwości.

 

Miłego weekendu!

 

mirunia, Och to będzie pysznie pachniało w domku u Ciebie! Żadna świeca niepotrzebna! :smile: Cudowna pogoda prawda? :105:

Dbam o siebie Kochana, sparafrazuję znane powiedzenie pod nerwicowców - Gdzie zdrowa dusza, tam zdrowe ciało... ;) Oczywiście okutana byłam apaszką, specyfiki rano zażyte, ale w taką może ostatnią pogodę żal w chałupie siedzieć, sama wiesz. :smile: Oj najwyżej mnie znów powali.

Coś mnie dziś tknęło wejść na wątek powitalny i co ja paczę... :bezradny: Cieszę się, że też coś napisałaś, ale możliwe, że dziewczę już uciekło... :roll: Boszsz gdyby mnie tak wtedy przywitano, w tym stanie w którym byłam... :bezradny:

 

wiejskifilozof, Ja ostatnio widziałam ropuchę, też fajnie, ale sarna fajniejsza. :smile:

Przeziębiony? :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Podobno lody dobre na zaczerwienione gardło. :angel: Był nowy smak - sernik z brzoskwinią, no jak się powstrzymać? :smile:

Ile słoiczków Ci wyszło? :105:

 

mirunia, paramparam, Dziękuję Dziewczyny, zawsze to na jakąś rozpieszczliwość będzie. :smile:

 

paramparam, Piękny dzionek Kochana! W pakiecie z głowowymi atrakcjami, ale to tam... bywa... Kawa i rogalik - taka robisz się już petite Française... :105:

Takie święto, a ja nic nie wiedziałam... :why: Przecież to huczne obchody powinny być. :D Choć w sumie zakupiłam dziś kilo kawy... ( jest promo na Lavazzę w biedrze :smile: )

Wrzuć nam jakąś piękną fotę, tak ku poradowaniu oczu.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Rozpogodziło się u mnie i jest bardzo si. Ale zimno było rano, brrr...

Siedzę od rana w pracy, ale się niedługo zbieram. Poszłabym gdzieś, bo fotoniaście, ale też po wczorajszym jestem trochę zmęczona. No zobaczę.

 

Zaraz zapoznam się ze zmianami i ponarzekam, albo i nie... ;)

 

paramparam, zakupy spożywcze we Francji, brzmi ekscytująco. :105: Miłego dzionka mimo siąpawki!

 

mirunia, czekam na dokładne dane na temat stanu słoiczkowego. ;)

Och to gratuluję zakupów, widzę, że idziemy w tym samym kierunku odświeżenia szafy - swetrzyska. :smile:

 

wiejskifilozof, Ech, przed wojną to były czasy... :D

Nie znam się na płazach, była wielka, szara, stosunkowo gładka jak na ropuchę. I bardzo zmarznięta. :smile: Tak brzydka, że aż ładna. ;)

 

tosia_j, JERZY62, nieboszczyk, :papa:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, już się tak przyzwyczaiłem do zmian na gorsze że trudno oczekiwać od państwa zmian na lepsze.

Za czasów Kwaśniewskiego do lekarza dostawałem się w tym samym dniu, teraz muszę czekać trzy miesiące.

 

Witam wszystkich ;)

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×