Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Purpurowy, Znaczy stylowo zaaranżowałeś swoje wnętrze. :D

 

mirunia, Do tej pory miałam najpierw taki duży spieniacz ręczny, jakby ubijacz, a jak się rozwalił,to używałam małej spieniaczki na baterie z Lidla, była ok. Teraz mam w urządzeniu dyszę z parą i właśnie nabyłam fachowy dzbanuszek metalowy, który podstawiam. I kupiłam też przy okazji syrop o smaku Irish Cream. Ech te gadżety... :P

No i weekendzik minął... Byle do następnego, c'nie? :smile:

 

cyklopka, No manuk rasowy!

Czyli reasumując - może ta terapia jednak nie dla Ciebie ( spróbować zawsze trzeba, ale nie dla wszystkich jest terapia indywidualna), a może inny terapeuta spojrzałby na Ciebie świeżym okiem. I jednak jakieś tam plusy widzisz, poza tym mam wrażenie, jak pisałaś przez ten czas, że jakieś tam bieżące wsparcie uzyskiwałaś. Ja z perspektywy czasu widzę, że dużo się podziało po terapii, jakby opóźniony zapłon ( to z resztą przepowiadała T.). Zobaczysz, jak będzie u Ciebie.

 

szaleństwem podszyte, Już nie, bo wzięłam procha.

 

Wróciłam ze spaceru z psem, ciśnienie się zmienia ( jak przewidziała moja głowa), jakiś zimny wiatr i morze zrobiło się niespokojne. Zdecydowanie trzeba w piżamie to przeczekać ( już miałam taką ochotę od rana, ale się jakoś ogarnęłam... :smile: )

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

"I stood in the jungles of Nam

In 1968

Amidst the horrors of war

And the homegrown hate

Survived tours of madness

For so goddamn long

Only to return home

And be spit upon"

 

Ależ mi ta piosenka weszła do głowy. :105:

Tytułu nie podam, bo to RAC, a ja się w politykę nie mieszam i jej nie promuję, ale pod względem muzycznym jestem zauroczony. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, Fajny filmik z Pitaszkiem, lubię te miniaturki Pixara.

Trochę potrwa zanim dojdę do perfekcyjnego espresso, ale to cała frajda. :smile:

 

Pitaszek ;-D tylko żebyś w czasie dochodzenia do perfekcji nie zaczęła po ścianach chodzić od nadmiaru kofeiny ;)

 

No to jest dopiero manuk!

 

tak troche wygląda jak bratkat, i jego ostatnie wcielenie w "poznajmy się"

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, chyba tak. Wypaliłem się - mam dosyć pracy, którą robię - satysfakcja już dawno poszła precz (zresztą nie tylko w związku z pracą). Ludzie mnie denerwują, sama myśl, że mam kogoś spotkać na ulicy powoduje, że chce mi się wymiotować (dosłownie). W zasadzie, krótko mówiąc, wszystko wróciło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szaleństwem podszyte, mam podobnie ale pewnie w mniejszym nasileniu niz u ciebie, jezeli chodzi o sasiadow i niektorych znajomych, bo narazie nie pracuje. ja sie mobilizuje żeby zmienic otoczenie, a ty jakies działania masz w planie żeby przeciwdziałas wypaleniu?

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szaleństwem podszyte, zawsze możesz spróbować pogadać z szefem i rozwiązać umowę za porozumieniem stron, oczywiscie jeżeli warunki ci na to pozwalają. zawsze możesz coś ściemnić, jak mus to mus.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór!

 

Dzisiaj poczytałam, bo jutro/pojutrze muszę wpaść do biblioteki. Skończyłam...

 

U mnie dzisiaj popadał cudowny śnieżek, mróz nieduży, więc nadal fajna pogoda do spacerów była. Byliśmy niedługo, ale słońce zajrzało mi w oczy...

 

kosmostrada, na pewno kawka była pyszna, a z czasem osiągniesz mistrzostwo, nie wątpię :D

Moja droga, ja naprawdę nie potrzebuję już terapii, bo przerobiłam wszystko, co mi bardzo przeszkadzało. Wiem, że nie mam prawa oczekiwać od ludzi, by postępowali ze mną tak, jak ja z nimi, czy tak jak ja sobie to wyobrażam i chciałabym. Mam tę świadomość. Lęków prawie nie mam, a samopoczucie pogarsza mi się wraz z dolegliwościami fizycznymi. Sądzę, że mam odpowiednie dawki syntetycznego hormonu tarczycy, bo wiele dolegliwości odeszło w zapomnienie. Reszta należy do mnie, w końcu jestem w takim wieku, że idealizm zdążył zderzyć się już nie raz z rzeczywistością, więc naiwność straciła szanse... ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, witaj Tosiu :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, Dobry, ja ostatnio sobie byłem w bibliotece i konsekwencją są te sałatki, bo książka siostry marii była w eksponowanym miejscu i mnie przyciągneła swoją anielską aurą, czasem w biblotece dziwne rzeczy sie dzieją.

 

ekhm, tego

 

wego ,siego?

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szaleństwem podszyte, tyś belfer, oo nawet oświata tu zawitała :great:

Trochę nas tu jest ;)

 

jak sie w takim gronie obracam to bedą ze mnie jeszcze ludzie :<img src=:'>

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, no ze tu jest sporo oswiaty

 

już teraz wiem i chyba bede musiał ostrożniej językiem chlapać?

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×