Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, oj nie, tuńczyka będę bronić jak lwica... :D

No panują jakieś podłe choróbska, trzeba się wspierać domowymi sposobami... Ja zaraz sobie zrobię herbatkę z moim sokiem z pigwy.

 

halucynka, Tak to czasami jest z planem... :bezradny:

 

Carica Milica, Jak poszło?

 

 

Wybrałam się w ten ziąb wreszcie na pocztę, wzięłam psa i wracając myślę - a pójdę sobie jeszcze naokoło, co by się przejść. Spotkałam koleżankę, zaprosiła mnie na kawkę do siebie do pracy. Mój pies zrobił lekką wiochę, bo wyżarł zachomikowane w miseczce żarcie jej psa ( który czasami u niej w robocie bywawszy), no ale cóż... kajałam się. :D

I taka to niezapowiedziana atrakcja towarzyska.

Teraz idę robić te fit batony (zobaczymy, co wyjdzie, bo nowy przepis ), a potem herbatka i książka.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, a to Ci się trafiła miła niespodzianka towarzyska - tak ad hoc. A psiunia też chciała się ugościć, no co? :D

Przypomniałaś mi tą pocztą, że też mam sprawę do załatwienia w mieście... pewnie w czwartek pójdę, bo mam luźniej w pracy.

 

Kalebx3, no widzisz, przez internet dostałeś głaska... :D a w domu staraj się!

 

tosia_j, witaj :papa:

 

Purpurowy, prawda powiedziana delikatnie - "dla Twego dobra, nie mogę, tak będzie lepiej..."

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

albo że z tate ma cie jakaś robote. a jak masz jaja to powiedz prawde.

Prawda była by najlepsza. Trochę się tylko martwię że pomyśli że coś z nią nie tak, że ona coś zawiniła.

 

Nie lubię takich sytuacji...co to znaczy delikatnie? Nie chcesz urazić? Nie cierpię gdy ktoś nie mówi prawdy.

Delikatnie, znaczy tak, żeby zrozumiała że to dla jej dobra, ale nie pomyślała że się nią np. znudziłem itp i dlatego chcę zerwać kontakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Pozwól innym decydować, co jest dla ich dobra.

 

halucynka, Zależy od sytuacji - czasami się walnie teoretycznie prawdą, pod wpływem emocji, po czym na drugi dzień przemyśli, że oops, to nie była dobra decyzja. Czasami w takich sytuacjach rozluźnianie i ochładzanie kontaktów, pozwolenie na powolne umieranie relacji daje czas obydwu stronom na A) potwierdzenie decyzji B) pogodzenie się z sytuacją.

 

mirunia, Idź załatwiać sprawy, przy okazji coś miłego może się zdarzyć, albo trzeba zrobić żeby się zdarzyło... ;)

 

Upiekłam batony. Są genialne! :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :!:

 

Miałam na dzisiaj taki fajny plan. Jednak popołudnie zakończyłam wizytą u lekarza rodzinnego. Bardzo źle się czułam od rana, zadzwoniłam do swojej przychodni i o 16 byłam w gabinecie. Po załatwieniu prześwietlenia, Syn zawiózł mnie na miejsce.

Grypy nie mam, ale przeziębienie. Oskrzela czyste, a dolegliwości, niestety,wraz z upływem życia z cukrzycą będą się nasilały. To znaczy, uszkodzone włókna nerwowe, w wyniku podniesionego cukru, dają nieprzyjemne, bolesne objawy. W czasie wszelkich przeziębień, infekcji występują bardzo często zaburzenia poziomu glukozy... Właściwie ta wizyta niewiele mi dała, bo witaminki, syropki, mam w domu...

Doktor ma się zastanowić, jak podnieść moją odporność...chyba szybciej będzie, gdy sama coś znajdę ;)

Ale co to wszystko znaczy w porównaniu z chorobą mojej Sąsiadki, która od 6 lat walczy z białaczką szpikową, eh życie ;)

Rozmawiałam dzisiaj z Nią, dzielna jest...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Pozwól innym decydować, co jest dla ich dobra.

Eee, dobre. :D

To zrobię tak - po prostu napiszę jak się sprawy mają, jak stwierdzi że da radę to tolerować, to ok. Jak stwierdzi że ją to przerasta, to też ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Mi się podoba takie rozwiązanie! No i proszę, sam sobie poradziłeś z tematem. :smile:

No raczej nie sam, to Ty podrzuciłaś oczywisty pomysł, na który pomimo jego oczywistości sam nie wpadłem. Dziękuję. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, zmienię...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada nie wiem czy taka powolna śmierć jest dobra. Wolę jak ktoś jest wobec mnie szczery. Nie zastanawiam wtedy co się dzieje i dlaczego. Oszczędza tysiące niepotrzebnych myśli o których wspomniał Purpurowy. Nawet najgorsza prawda jest lepsza niż kłamstwo wygodniejsze dla jednej strony. To tylko moim skromnym zdaniem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, ja lubię zmieniać :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halucynka, Nie mówię o kłamstwie, szczerość jest dla mnie podstawą wszelkich relacji, jest jedną z najważniejszych zasad w moim życiu.

 

misty-eyed, Szkoda, że plan nie wypalił... Po prostu przenieś go na inny termin, już bez pretekstu wizyty w przychodni. W moim wypadku brałabym pod uwagę autosabotaż, nie wiem, jak jest u Ciebie.

Wracaj szybko do zdrowia!

 

Purpurowy, Gdyby ziemia nie była żyzna, nasionko by nie wykiełkowało... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada nie wiem czy taka powolna śmierć jest dobra. Wolę jak ktoś jest wobec mnie szczery. Nie zastanawiam wtedy co się dzieje i dlaczego. Oszczędza tysiące niepotrzebnych myśli o których wspomniał Purpurowy. Nawet najgorsza prawda jest lepsza niż kłamstwo wygodniejsze dla jednej strony. To tylko moim skromnym zdaniem :D

Ale tu właśnie chodzi o to żeby powiedzieć prawdę.

Bo są trzy opcje:

a) Udawać że wszystko będzie super, a później płacz, bo się zawaliło (odpada z wiadomych względów)

b) Powiedzieć że niedługo i tak wszystko się zawali, więc nie ma co tego ciągnąć (nieco lepsza opcja)

c) Powiedzieć że niedługo i tak wszystko się zawali, więc zdecyduj czy chcesz czekać do tego momentu i czy to wytrzymasz jak już się posypie, czy też po prostu chcesz zakończyć to tu i teraz, mając świadomość co się stanie.

 

I myślę że opcja C byłaby najlepsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Moim zdaniem - prawda ( choć to Twoja prawda i punkt widzenia) i decyzja drugiej strony.

To jest inna sytuacja niż przykładowa, do której się odnosiłam.

 

mirunia, A wiesz, że ja też muszę się sfokusować, bo jak otwieram, to tez w pierwszej chwili, nie jestem pewna czyj to post... :bezradny: Chyba kwestia kolorystyki i tematyki avków.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Moim zdaniem - prawda ( choć to Twoja prawda i punkt widzenia) i decyzja drugiej strony.

To jest inna sytuacja niż przykładowa, do której się odnosiłam.

Wiem, ale chodzi właśnie o to że opcja C jest najlepsza, bo zakłada powiedzenie prawdy i danie wyboru tamtej osobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×