Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry wszystkim.

 

Nic nie mam ciekawego do napisania, bo jestem dziś w dołku. Nic się nie stało, ot tak endogennie. Po prostu muszę przeczekać i tłuc po łbie tą postać we mnie, która mi powtarza jaka jestem beznadziejna.

 

 

kosmostrada, czuję się identycznie jak Ty. Nic dodać, nic ująć. Mi się nie udało dziś ubić tej postaci we mnie. Zdominowała mnie na dobre. A Ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry... :D

 

U mnie też od rana było przyjemnie, chłodno, tak akurat, ale ok. 14 stało się coś, że aż źle się poczułam. Nagle duszno, słońce ostre, opadłam z sił zupełnie. Wnuczek lubi wierszyki i opowiadania, więc mogłam spokojnie dotrwać do przyjścia Synowej. Chyba nie wspominałam, że drugie dziecko mojego młodszego Syna to DZIEWCZYNKA!!!! W rodzinie prawie sami chłopcy, dlatego radość jest wielka :yeah:

To ostatni miesiąc naszego dyżurowania...nie wiadomo kiedy to przeleciało, ale więcej było przyjemności, niż trudności :D Będzie nam smutno i wiem na pewno...

 

kosmostrada, minie to złe, dasz radę, to nie pierwszy raz, a jesteś SUPER, więc poradzisz sobie szybciutko z tym paskudztwem!!!

 

mirunia, a szukałaś w prywatnych ośrodkach, które mają kontrakty z NFZ? Warto poszukać w internecie...

 

Arfour, rolosz, witam Was :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, witaj :D Fantastycznie, że tak Ci się powiększa rodzinka! Dziadkowie mogą być dumni, bo będzie i wnuk i wnuczka :mrgreen:

 

mirunia witaj :D lęki są u mnie baaaardzo wyciszone. Gorzej z dołami. Ale trzeba zacisnąć zęby i przeczekać.

 

Edit - o tak, lęki są gorsze. Stokroć wolę doła od napadów lęku. Dlatego też się cieszę, że esci jest skuteczny antylękowo. Bo dołek przechodzi, a będąc na esci nie czuję się nawet nim zmęczony. Po atakach lęku byłem nie do życia.

 

No dobra. Koniec użalania. Młoda godzina. Coś da się jeszcze zrobić. Do dzieła!!! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro zajęcia a pan elektronik jeszcze nie oddał mojego piecyka... może czeka na zgodę od konserwatora zabytków na przeprowadzenie naprawy? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, Roloszku dzisiaj nie ubiłam i nie ubije i nie wiem, kiedy znów to nastąpi, może szybko, a może trochę dłużej poczekam, aż wróci sens. Terapia dała mi więcej siły do przeczekiwania.

Ściskam Cię mocno!

 

misty-eyed, Dzięki Kochana, tak to już u mnie jest - górki, dołki...

Gratuluję, och jak fajnie mieć i chłopaczków i dziewuszki... :105:

 

Arfour, Ojej może jutro uda się odebrać przed lekcją...

 

JERZY62, :lol: Do gitary Dobera...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, rolosz, dziękuję bardzo :D

 

kosmostrada, jednak zamówiłam nową sukienkę /inną/. Tamta wydała mi się zbyt pretensjonalna w moim wieku. Nowa jest bardziej kobieca , subtelna. Jestem zadowolona. I mimo, że długość midi /zawsze kupuję maxi, ze względu na moją przypadłość skórną/, jakoś sobie poradzę, zatuszuję, bo i tak zawsze noszę rajstopy.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arfour, Mój syn też ma Laneya :great: tylko że lampowego.

Ooo, a jaki dokładnie? :D

 

Arfour, no to ładny piecyk :smile: A gitarę masz elepśtryczną? :mrgreen:

No elepśtryczną. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arfour, Ironheart.

 

misty-eyed, No to teraz będziesz królówka na imprezie! 8) Super, że sobie sprawiłaś kieckę, z której jesteś zadowolona. :great:

 

acherontia-styx, Znaczy masz z leksza zaniknięty swój piękny mózg, coś się z tym robi? Byłaś już u neurologa?

 

Pies wyżebrał ostatniego smażonego naleśnika, dałam mu złożonego w trójkąt posmarowanego masełkiem, z tego szczęścia latał po chałupie z tym naleśniorem wiszącym w pysku, no pocieszny widok... :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arfour, no to ładny piecyk :smile: A gitarę masz elepśtryczną? :mrgreen:

Przecież gitary innej niż elektryczna by się nie dało podłączyć do elektrycznego wzmacniacza :bezradny:

 

Złożyłam to sprawozdanie ze stażu, też nie wiem, czego się bałam :bezradny:

 

Zrobiłam 3 klasie sprawdzian, radości było co nie miara.

 

Poznałam w końcu tatę mojego ulubionego ucznia (już parę razy groziłam, że go wezwę, ale po prostu zagadałam jak odbierał dzieci). W sumie dużo się od niego nie dowiedziałam, bo się tylko chichrał. Cóż, jaki ojciec, taki syn :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, No to Kochana jestem z Tobą myślami jutro, napisz koniecznie, co powiedział. Nie martwimy się jeszcze, dobrze?

Z taką atrakcją w głowie jesteś taką petardą, co by było gdybyś miała cały, nie wiem, czy świat byłby na to gotowy... ;)

 

cyklopka, Brawa dla tej Pani, sprawozdanie z głowy! :great:

Lubię Twoje szkolne historyjki... :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, wiesz, no niby dyrektor może mi tym sprawozdaniem rzucić w twarz i kazać coś tam dopisać czy wykasować. Ale mam nadzieję, że mu się nie będzie chciało.

 

Naprawdę byłam dzisiaj zadowolona w szkole, rozmawiałam z jedną mamą, która ma trudnego synka i docenia ile ja jej uwagi poświęcam, i ona była oburzona, że w przyszłym roku może nie być angielskiego i ona z tym idzie do rady rodziców :pirate: Haha, na ostatniej prostej zaczynam mieć sojuszników. :mrgreen:

 

Mam wolny wieczór, chyba grę odpalę :105:

 

Jutro się zapisałam do fryzjera na odrosty, tak żebym już była śliczna na zaś.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, przestraszyłam się, brzmi to słabo ;) Chociaż czytając o Twoich wyczynach pracowo-naukowych, nie może to być nić złego :D

 

kosmostrada, Kochana, wiesz, że nie zależy mi by być piękną, bo taką nie byłam i już nigdy nie będę, ale lepiej człowiek się czuje, gdy ma sobie coś, co mu pasuje...wiem, że rozumiesz mnie.

 

cyklopka, czy masz już plan, co będziesz dalej robić?

 

Przeżyliśmy dzisiaj dość zabawną historię - Mąż pomylił pastę do zębów Himalaya z peelingiem Himalaya, które dla osoby słabiej widzącej niewiele się różnią. Było niesmacznie, ale obyło się bez sensacji...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, miałam na myśli czas po wakacjach, czy nadal będziesz pracowała w szkole, w innym miejscu? Czy odchodzisz z oświaty? Jeśli jestem wścibska, to przepraszam...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arfour, No co Ty, używkę kupiliśmy. On jest w jakiejś grupie na fejsie ( nie pytaj , nie znam się) i tam kupił, sprzedał też jakiś efekt, żeby dołożyć. Nie nadążam z jego interesami, umie znaleźć okazje i zna się na rzeczy... W każdym razie mieści się w budżecie. :P

 

cyklopka, Myślisz, że w ogóle przeczyta?

No widzisz, jaka przyjemność i dowartościowanie. wcale mnie to nie dziwi.

 

misty-eyed, Wiem o co chodzi, po prostu będziesz miała komfort.

Mieliście śmieszkowanie... :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arfour, No co Ty, używkę kupiliśmy. On jest w jakiejś grupie na fejsie ( nie pytaj , nie znam się) i tam kupił, sprzedał też jakiś efekt, żeby dołożyć. Nie nadążam z jego interesami, umie znaleźć okazje i zna się na rzeczy... W każdym razie mieści się w budżecie. :P

Noo, w każdym razie używka też swoje kosztuje. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Myślisz, że w ogóle przeczyta?

Niestety ma takie niedzisiejsze obyczaje :lol:

 

cyklopka, miałam na myśli czas po wakacjach, czy nadal będziesz pracowała w szkole, w innym miejscu? Czy odchodzisz z oświaty? Jeśli jestem wścibska, to przepraszam...

Nie gniewam się, tylko zwyczajnie nie wiedziałam czy pytasz o wakacje, czy po wakacjach, czy o pracę, czy o inne życiowe decyzje.

 

Teraz kończę rok szkolny tym samym nabywając awans.

Chodzę sobie kiedy mogę pomagać jednej pani w aptece, żeby dostać pieczątkę i przystąpić do egzaminu. Jeśli będzie potrzebowała pomocy w wakacje, to mogę się nająć jako pomoc apteczna, a po odebraniu dyplomu jako technik. Prosiłam też panią mamę dziewczynki, która ma znajomego właściciela aptek, żeby zapytała, czy nie potrzebuje technika od przyszłego roku.

Dyrektor mi w miarę jasno dał do zrozumienia, że mnie nie chce, a do innej szkoły się pchać nie będę, bo w INNEJ szkole nie będzie TYCH dzieci, to nie ma dla kogo się starać :cry:

Natomiast prywatne lekcje, korepetycje biorę pod uwagę, bo to jednak inne wykorzystanie czasu i uwagi niż w pracy z dużą grupą. Z dużą grupą to ciężko w ogóle to pracą nazwać, za dużo się spisuje na straty.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tu z Wami moi mili gadu gadu, bo czarno i jako że grzmiało, pies odmówił wyjścia z domu, a tu nic , nie rozpadało się. Pogodynka to ten pies nie jest... :bezradny:

Myślę, poczekam na Plateczkową i też nic.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×